3 obserwujących
184 notki
101k odsłon
  335   0

Cyrk GW czyli Agata Grzybowska jako „fotoreporter” w „pracy” !!!

Agata Grzybowska … Aktywistka Strajku Kobiet , w wolnych chwilach fotoreporter GW, postanowiła powyżywać się co nieco  na „pogrobowcach ZOMO” używając dosyć oryginalnej broni …lampy błyskowej.

Zrobiła to świadomie , z całą premedytacją waląc oślepiającym błyskiem prosto w oczy policjantom z odległości 20 -30 centymetrów .. a teraz z niewinnym uśmieszkiem  twierdzi,  że przecież była „w pracy”.

Niestety w wywiadzie dla Wirtualnej Polski nieopatrznie ujawniła pewne szczegóły zdarzenia , które jednoznacznie dowodzą że całkowicie mija się z prawdą.

Pochwaliła się , że w "pracy" używała aparatu

… Leica M10 !!!

Jest to klasyczny aparat fotoreporterów ale …

Po pierwsze jest to aparat z celownikiem dalmierzowym z ręcznym ustawianiem ostrości.

I po drugie , co jest jeszcze istotniejsze, minimalna odległość z jakiej można ustawić ostrość w obiektywach tego modelu

……to….70 cm.

A więc dwa trzy razy dalej niż odległość z jakiej  „fotoreporterka” robiła te słynne już „zdjęcia”.

A raczej rozmazane plamy.

Czyli jak zawsze w wykonaniu GW ..cynizm i obłuda.


Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale