Wybory Prezydenta Rzeczypospolitej są powszechne, równe i bezpośrednie oraz odbywają się w głosowaniu tajnym.
Art. 105. § 1. Agitacją wyborczą jest publiczne nakłanianie lub zachęcanie do głosowania w określony sposób, w tym w szczególności do głosowania na kandydata określonego komitetu wyborczego.
§ 2. Agitację wyborczą można prowadzić od dnia przyjęcia przez właściwy organ zawiadomienia o utworzeniu komitetu wyborczego na zasadach, w formach i w miejscach, określonych przepisami kodeksu.
W jaki sposób w trakcie epidemii mają prowadzić kampanie konkurenci urzędującego Prezydenta? Osoba pełniąca ten urząd zawsze ma fory, ale jeżeli kontrkandydaci mają ograniczoną możliwość zbierania podpisów z poparciem kandydata lub z organizowaniem spotkań, bo takie są nie tylko zalecenia, ale obowiązujące przepisy, to nie ma równych praw dla wszystkich i to jest powodem do przesunięcia terminu wyborów.
Jest sprawą oczywistą, że Andrzej Duda i PiS, wykorzystują obecną sytuację, a Prezydent, który obywateli namawia do siedzenia w domu, zgodnie z zaleceniami rządu, sam robi sobie wycieczki z partyjną TVPiS, która w sposób godny PRL-u pokazuje jego "gospodarskie wizyty".
I to nie jest tak jak piszą wyborcy PiS, "chcecie żeby Prezydent zniknął i zamknął się w Pałacu". Prezydent ma wykonywać swoje obowiązki, może zgłaszać inicjatywy ustawodawcze, może dziękować osobom zaangażowanym w walce z epidemią, coć niekoniecznie jeżdżąc po Polsce.
Naprawdę możliwości jest sporo, ale przecież, choć Andrzej Duda jest doktorem, to jednak prawa a nie medycyny i jego wizyty w szpitalach nikomu nie pomagają, a wręcz dezorganizują pracę, odrywają ludzi od pracy itd.
Kilka faktów o walce z epidemią rządu PiS *.
1. Minister Dworczyk 25 lutego
2. Minister Dworczyk 11 marca
3. Opozycja apeluje o zawieszenie lotów do Chin, rzecznik LOT odpowiada, że sytuacja jest pod kontrolą i dopiera po naciskach zawieszone zostają loty do tego kraju.
4.Rząd zamknął szkoły, przedszkola i uczelnie od 12 marca, a galerie handlowe i kina od 14 marca
5. Minister Szumowski pochwalił decyzję o zwiększeniu ilości mszy św. Ludzie mają zgadywać na której będzie najmniej wiernych, albo obserwować zza płota.
Pomijam już takie drobiazgi jak wypraszane lekarzy z kraju i szczucie na nich TVPiS. Jedna z tych osób, opamiętała się, gdy zetknęła się z problemem, tylko, że tym razem za kilka słów prawdy Prezes ją zawiesił. Nawiasem mówiąc państwowy NFZ wycenia pracę karetki na 4000 zł za wyjazd, ale za wyjazd do koronawirusa tylko na 720 zł.
* Dużo z tych informacji zaczerpnąłem z blogu Galopującego Majora. Linki wyszukiwałem sam.




Komentarze
Pokaż komentarze (22)