Poniżej za Serwis21 Mazowiecki z kwietnia br. tekst "Klęska kłamstwa smoleńskiego". Więcej artykułów i informacji na stroniehttp://serwis21-mazowiecki.blogspot.com
KLĘSKA KŁAMSTWA SMOLEŃSKIEGO
Za przyzwoleniem Tuska i koalicji rządzącej kłamstwa i dezinformacje rosyjskie były nagłaśniane przez polskie media, a kiedy po wielu miesiącach były prostowane - wszyscy już byli zmęczeni szumem informacyjnym wokół katastrofy. Polscy piloci NIE LĄDOWALI, badali teren i warunki, na wysokości 100 metrów padła komenda "odchodzimy". Podanych zostało kilka wersji stenogramów z czarnych skrzynek, pierwsze zatajały fakt komendy "odchodzimy". Rosja wycofała z dokumentacji przesłuchania kontrolerów lotu, którzy zmienili zeznania. Nowe zeznania zostały wbrew prawu uznane i włączone do dokumentacji. Wbrew pierwszym kłamstwom piloci znali język rosyjski, dobrze odczytywali wysokość i znali topografię terenu. Generała Błasika nie było w kokpicie (Rosjanie oskarżyli go o naciski na pilotów, po tym jak nie udało się oskarżyć o to prezydenta Polski). Nie było także żadnego uderzenia skrzydła w brzozę, co rzekomo miało doprowadzić do przewrócenia się samolotu. Wbrew publicznym kłamstwom polskiej minister zdrowia Ewy Kopacz, że ziemia w Smoleńsku została przekopana i przesiana na głębokość 1 metra aby zebrać wszystkie części ciał i szczątki samolotu - przez wiele miesięcy ludzie na miejscu katastrofy na wierzchu znajdowali szczątki ludzkie i części samolotu. Wysłana na październiku 2010 roku ekipa archeologów znalazła tylko na płytkiej głębokości ponad 5 tysięcy fragmentów ciał i części samolotu. Śledztwo rosyjskie jest prowadzone wbrew prawu na mocy 13 załącznika do Konwencji Chicagowskiej dotyczącej lotów cywilnych, podczas gdy lot prezydencki był lotem wojskowym (taki jest charakter wszystkich lotów państwowych). Rosyjska komisja MAK sędzią we własnej sprawie. Katastrofy nie powinien badać MAK ponieważ certyfikował remont samolotu rządowego Tu-154m, zakład remontowy, producenta, projektanta i sam samolot. Komisja MAK wyznaczone przez W. Putina do badania katastrofy certyfikowała także lotnisko w Smoleńsku, jego urządzenia oraz kadrę!(Konrad Mertka)
Kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą. W sprawie katastrofy smoleńskiej, tą maksymę wcielano w życie. Setki kłamstw, którymi zalano media, miały przykryć prawdziwy obraz zdarzeń. Chciano wykorzystać tragedię, by zdeprecjonować swoich przeciwników, szczególnie tych, którzy nie mogli się już bronić… Zmasowane kłamstwo spotkało się z oporem społecznym, organizowanym z okazji miesięcznic katastrofy. Powstał też cały drugi obieg informacji, filmów, a nawet badań ...Ostatecznie Szklana bariera pękła, a Polacy otrzymują przerażające informacje o tym, jak wysłano prezydenta, licząc się z gigantycznym ryzykiem, jak potraktowano ciała poległych, jak pozwolono niszczyć dowody i tuszować śledztwo. (Paula Freedom).
Przykładem wyjątkowo bestialstwa był sposób traktowania zwłok, jak słusznie stwierdza Andrzej Melak – lepiej traktuje się zwierzęta.. W trakcie sekcji ofiar katastrofy pod Smoleńskiem okazało się także, że Rosjanie dokonali aktów zbezczeszczenia. Nie dość, że wykonali pozorną sekcję, to w jamach brzusznych zwłok zaszyli rękawiczki, gazy, kawałki drewna, ziemię i śmieci, które znalazły się na stole sekcyjnym. Następnie brudne nagie ciała włożyli do foliowych worków i zamknęli w trumnach (Anna Kreczmar). Prawda następuje, mimo działań i zaniedbań różnych przedstawicielu rezimu w tym niestety również prokuratury, która nie dopuściła do udziału słynnego patomorfologa amerykańskiego prof. Michaela Badena przy ekshumacji i badaniu zwłok Przemysława Gosiewskiego, mimo wniosku rodziny.
Różne symulacje i badania dokonywane przez renomowanych ekspertów w USA, których przytacza Gazeta Polska Codziennie jednoznacznie podważają oficjalną wersję wydarzeń. Tupolewa zniszczyły dwa wybuchy. „Przyczyną katastrofy były dwa wybuchy, które nastąpiły przed zetknięciem z ziemią”, stwierdził amerykański naukowiec dr Kazimierz Nowaczyk podczas wysłuchania publicznego w Parlamencie Europejskim…. „Do dwóch wstrząsów doszło pomiędzy zderzeniem z brzozą a ziemią … Jeden był poza samolotem, a drugi w środku”, powiedział GPC dr Kazimierz Nowaczyk, doktor fizyki pracujący obecnie na uniwersytecie w Maryland (USA). „Z wykresów przedstawionych w raporcie MAK i raporcie komisji Millera wynika, że to były wybuchy. Nikt dotychczas nie wytłumaczył i nie opisał tych wykresów. Przeanalizował je dopiero prof. Grzegorz Szuladziński (Analytic al Service w Sydney). Możemy na podstawie jego wniosków prowadzić dalsze badania, ale dowód przeprowadzimy dopiero wówczas, gdy wrak będzie w Polsce”, potwierdził … A te dowody jak wiadomo zgodnie z decyzjami polskich władz zostały w Rosji.
Jednak prawda o przyczynach katastrofy wciąż nie jest do końca znana. Nie wiemy co spowodowało owe 2 wstrząsy. Bez umiędzynarodowienia dochodzenia prawdopodobnie pozostaniemy dalej w sferze modeli i hipotez. Jest iskierka nadziei, Jak poinformował w rozmowie z GPC prof. Legutko, Parlament Europejski uznał za dopuszczalną petycję o utworzenie międzynarodowej komisji d.s. zbadania katastrofy smoleńskiej, i to mimo działań socjalistów i partii ludowej, szczególnie europosłów P0, zmierzające do utrącenia tej inicjatywy”. Smoleńskie kłamstwo, mimo fałszerstw i prób zagłuszania tych, którzy mieli wątpliwości, rozpadło się jak domek z kart. Będzie ze strony oficjeli wciąż zaklinanie rzeczywistości, ale nikt już im nie wierzy. 10 kwietnia dajmy temu wyraz.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)