Jak rozumiem "Salon" jest raczej powaznym portalem roztrzasajacym w wiekszosc powazne sprawy.
Mam nadzieje, ze jako osoba spoza polskiej rzeczywistosci moge sobie pozwolic na notke o fenomenie ze skraju sceny politycznej, a mianowcie o Izabeli Olchowicz-Marcinkiewicz.
Jest to bardziej zapytanie niz notka: czy wpisy na jej blogu sa odbiciem tego jak sie ja widzi w Polsce ?
Jest to dla mnie kolejne zjawisko z gatunku "bezposredni reportaz z Marsa": dziewczyna ktora jak rozumiem ciezka praca i sila woli dochodzi do pracy analityka w banku londynskim, czyli powinna byc pozytywnym przykladem, oblewana jest na blogu rynsztokowymi wyzwiskami, a w wywiadzie telewizyjnym zadawane sa jej infantylne pytania o to jak trudno byc zona bylego premiera.
Prowadzacy ignoruja przy tym jej proby opowiadania o sobie jako niezaleznej osobie, istniejacej i zdobywajacej to co ma zanim poznala nieszczesnego Marcinkiewicza.
Czego ja nie lapie w tej bajce.... ???
http://isabel28.blog.onet.pl/
dziendobrytvn.plejada.pl/24,25951,wideo,,129578,isabel_-_celebrytka_mimo_woli,aktualnosci_detal.html


Komentarze
Pokaż komentarze (4)