Albatros ... z lotu ptaka
Droga do Prawdy nie zawsze jest kręta.
74 obserwujących
1675 notek
1387k odsłon
  121   0

Nowa tyrania u bram Świata w którym żyjemy

ŹRÓDŁO ZAKAŻEŃ ROZPROSZONE

Z PAŁAMI NA KORONOWIRUSA

To nie sen to rzeczywistość w wielu krajach.

Msza św. z okazji 143 rocznicy Objawień NMP w Gietrzwałdzie.

Nadawane na żywo 13 września 2020

1 miesiąc i 6 dni później:

POZNAŃ: POLICJANCI WYNIEŚLI KSIĘDZA W TRAKCIE NABOŻEŃSTWA. ŁAMAŁ OBOSTRZENIA

KORONAWIRUS W POLSCE Dzisiaj, 19 października (15:54)

image

Kadr z nagrania. Policjanci wynoszą łamiącego obostrzenia księdza z domu salezjańskiego w Poznaniu /Twitter

Komentujący sprawę rzecznik Inspektorii Towarzystwa Salezjańskiego podkreślił, że ksiądz, którego dotyczyła interwencja policji, od 2018 roku nie jest salezjaninem i "bezprawnie zamieszkuje na terenie domu zakonnego". Od soboty Poznań znajduje się w czerwonej strefie.

26.04.2020 Salezjanie oblewają Najświętszy Sakrament wodą z okna. Profanacja podczas procesji.


23.04.2020 Kapłan broni Mszy św. Policja w święto św. Wojciecha Patrona Polski

24.04.2020 Kolejna interwencja policji przed rozpoczęciem Mszy św. trydenckiej

23.04.2020 Zakłócanie Mszy św. trydenckiej. Atak fizyczny na ministranta

Czytaj więcej na https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/polska/news-poznan-policjanci-wyniesli-ksiedza-w-trakcie-nabozenstwa-lam,nId,4802232#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Nawet 30 tys. zł kary może nałożyć sanepid na księdza, który w poniedziałek został wyprowadzony z domu zakonnego salezjanów w Poznaniu. Policja poinformowała, że w trakcie prowadzonego przez niego nabożeństwa nie przestrzegano obowiązku noszenia maseczek i wymaganego dystansu.

Czytaj więcej na https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/polska/news-poznan-policjanci-wyniesli-ksiedza-w-trakcie-nabozenstwa-lam,nId,4802232#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

https://naszdziennik.pl/mysl/219782,nowa-tyrania-u-bram.html


Nowa tyrania u bram

Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/219782,nowa-tyrania-u-bram.html

Z prof. Carlosem Ruizem Miguelem, kierownikiem Katedry Prawa Konstytucyjnego na Uniwersytecie Santiago de Compostela w Hiszpanii, rozmawia Beata Falkowska

Niedziela, 26 kwietnia 2020 (18:38) Aktualizacja: 10 maja 2020 (21:55)

image

Z prof. Carlosem Ruizem Miguelem, kierownikiem Katedry Prawa Konstytucyjnego na Uniwersytecie Santiago de Compostela w Hiszpanii, rozmawia Beata Falkowska Panie Profesorze, podziela Pan diagnozę, że pandemia koronawirusa uderzy w ideologię globalizacji? Możemy oczekiwać bardziej suwerennej polityki państw, wzmocnienia gospodarek narodowych?

To prawda, że nastąpiło uderzenie w globalizację. Jest dla mnie jasne, że globalizacja, jaką znaliśmy, umarła. Rządzące elity nagle odkryły, że popularny offshoring, czyli przenoszenie produkcji i usług za granicę, to nie tylko opcja ekonomiczna, ale ma ona też implikacje polityczne. Europa, która w tej strategii przodowała (nawet bardziej niż USA), teraz zdaje sobie sprawę, że produkcja dóbr kluczowych dla walki z pandemią zależy od państw spoza Europy, które mogą popaść w kryzys lub przerwać dostawy z powodów politycznych. Ten szok sprawia, że teraz offshoring będzie odbywać się tylko wśród państw będących w „sojuszu”. Nie sądzę jednak, żeby taki koniec globalizacji musiał spowodować powrót polityki osadzonej jedynie na poziomie narodowym. Nasze gospodarki nie są już w stanie funkcjonować samodzielnie wyłącznie na tym szczeblu. Pomyślmy choćby tylko o zaopatrzeniu w dobra tak obecnie istotne jak komputery. Myślę, że państwa narodowe będą się grupować w przestrzenie, które będą odpowiadać ich narodowych charakterom, a nie tylko należeć do jakiejś „wielkiej przestrzeni”, bez względu na jej podstawowe cechy.

Czy to oznacza redefinicję koncepcji państwa i jego zadań?

Myślę, że może tak się stać. Sądzę, że państwo, nawet powiązane z „wielką przestrzenią”, jeśli chce przetrwać, musi skoncentrować się na swoich tradycyjnych (to jest pierwotnych) zadaniach, pozostawiając cały ogrom nowych funkcji, które obciążają budżet i blokują wypełnianie najważniejszych obowiązków. Państwo nie powinno pełnić kosztownej roli „wychowawcy” obywateli zgodnie z zasadami nowej „moralności”, odmiennej niż zakorzeniona w narodowej tradycji.

W jakimś stopniu uda się powrócić do realizmu gospodarczego, poszanowania tradycyjnych funkcji ekonomii, która obecnie służy korporacjom i wielkim graczom?

To jest moment wielkiego wyboru. Arogancka ekonomia wirtualna nie przetrwa, gdy zapadnie się gospodarka rzeczywista. Przed kryzysem wywołanym pandemią wszystko było na odwrót: realna gospodarka została podporządkowana majaczeniu o gospodarce „wirtualnej”. Realny, nie wirtualny problem, jakim jest biologiczna pandemia, spowodował, że to się rozpadło. Wciąż są pewne wirtualne usługi, które dostarczają „rozrywkę” ludziom pozbawionym wolności i zamkniętym w swoich domach. Jak długo to potrwa? Będziemy się mierzyć z poważnymi, realnymi problemami, których nie rozwiąże produkcja Netflixa. Daje to szansę na zorganizowanie gospodarki w sposób racjonalny. Jeżeli kraj chce przeżyć, musi zostać przywrócona hierarchia w gospodarce. W ekonomii, tak jak w polityce, nie każda kwestia jest równie ważna. Dlatego nie każda kwestia polityczna, gospodarcza, społeczna czy kulturowa znajduje swój wyraz w konstytucji, fundamentalnym prawie narodu. Gospodarka, jeśli chce stawić opór kryzysowi, też musi być zbudowana w sposób racjonalnie hierarchiczny. Producent kukurydzy nie może być uważany za mniej ważnego od maklera na giełdzie.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale