Do późnego wieczora w czwartek Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów podejmował decyzję o areszcie dla byłego ministra sprawiedliwości, któremu prokuratura od listopada ub. roku zarzuca popełnienie 26 przestępstw w związku z Funduszem Sprawiedliwości i zakupem Pegasusa. W trakcie obrad obrona złożyła wiele wniosków formalnych, jednak przed godziną 15 sąd przeszedł do merytorycznego rozpoznania argumentów przedstawionych przez prokuraturę.
Prokuratura: 26 zarzutów i zorganizowana grupa przestępcza
Prokuratura Krajowa zarzuca Zbigniewowi Ziobrze kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywanie zajmowanego stanowiska do działań o charakterze przestępczym.
Wśród stawianych zarzutów pojawiają się m.in. wydawanie podwładnym poleceń łamania prawa, ingerowanie w procedury konkursowe oraz dopuszczanie do przyznawania środków z Funduszu Sprawiedliwości podmiotom, które – zdaniem prokuratury – nie spełniały wymaganych kryteriów. Śledczy wskazują również na faworyzowanie wybranych beneficjentów dotacji oraz wykorzystywanie aparatu państwowego do realizacji tych działań.
We wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztu prokuratura podkreślała istnienie realnego ryzyka ucieczki, ukrywania się oraz matactwa procesowego ze strony byłego ministra. Te argumenty zostały uznane przez sąd za wystarczające do zastosowania najsurowszego środka zapobiegawczego.
Od grudnia ubiegłego roku Zbigniew Ziobro objęty jest ochroną międzynarodową przez władze Węgier. Budapeszt uznał wówczas, że grożą mu prześladowania polityczne w Polsce.

List gończy i możliwy europejski nakaz aresztowania
Jak wcześniej zapowiadał prokurator Piotr Woźniak, po uwzględnieniu wniosku o tymczasowy areszt wobec byłego ministra ma zostać wydany list gończy. Na jego podstawie uruchomione zostaną dalsze czynności poszukiwawcze na terenie kraju.
Jeżeli śledczy potwierdzą, że Ziobro nie przebywa w Polsce, kolejnym krokiem ma być wystąpienie o europejski nakaz aresztowania. Oznaczałoby to formalne włączenie w sprawę organów ścigania innych państw Unii Europejskiej i próbę doprowadzenia podejrzanego przed polski wymiar sprawiedliwości.
Obrona zapowiada zażalenie. Apelowała o wyłączenie sędzi
Obrońcy byłego ministra nie zgadzają się z decyzją sądu. Adwokat Adam Gomoła mówił, że postanowienie o tymczasowym areszcie zostanie zaskarżone do Sądu Okręgowego w Warszawie. Na tym etapie nie jest jasne, kiedy sąd drugiej instancji zajmie się sprawą ani czy zdecyduje się uchylić lub zmienić zastosowany środek zapobiegawczy. Mecenasi Ziobry wskazywali, że rozpatrująca sprawę Agnieszka Prokopowicz była ze skonfliktowanej z kierownictwem resportu sprawiedliwości Iustitii i występowała przeciwko reformom Zjednoczonej Prawicy w zakresie wymiaru sprawiedliwości.
- W związku z wydanym przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie postanowieniem o tymczasowym aresztowaniu Zbigniewa Ziobry, złożyłem natychmiastowy wniosek o wstrzymanie wykonalności tego orzeczenia do czasu jego uprawomocnienia Z całą pewnością obrona złoży zażalenie w tej sprawie - zapowiedział adwokat Bartosz Lewandowski.
Fot. Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości/PAP
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (24)