W trosce o Polskę, co się zmieniło od 17 września 2009 roku ?.
Kto przejżał na oczy i w czyim interesie jest budowa tarczy antyrakietowej w Radzikowie a nie budowy obrony przeciwlotniczej w systemie rakietowym obrony Aglomeracji i miast Rzeczypospolitej Polski poczynając od Warszawy.
ANALIZA BBN Konsekwencje decyzji prezydenta USA Baracka Obamy, w sprawie przyszłości systemu obrony przeciwrakietowej
Konsekwencje decyzji prezydenta USA B. Obamy, ws. przyszłości ...
22.09.2009 - Konsekwencje decyzji prezydenta USA Baracka Obamy, w sprawie ... na stronie internetowej DepartamentU Obrony USA, 17 września 2009 r.,.
ANALIZA BBN Konsekwencje decyzji prezydenta USA Baracka Obamy, w sprawie przyszłości systemu obrony przeciwrakietowej 17 września br., na specjalnej konferencji prasowej, prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama ogłosił decyzję w sprawie zmiany koncepcji budowy systemu obrony antyrakietowej (MD). Kilkumiesięczny przegląd projektu, którego realizację rozpoczęła administracja ówczesnego prezydenta G. W. Busha, zakończył się decyzją o rezygnacji z budowy elementów tarczy w Polsce i Czechach na rzecz utworzenia systemu mobilnego. 1. Nowa architektura tarczy Z polskiego punktu widzenia, najwaŜniejszą decyzją jest całkowita rezygnacja z budowy radaru w Czechach oraz bazy z 10 wyrzutniami antyrakiet (GBI – ground-based interceptors) do zwalczania pocisków balistycznych dalekiego zasięgu, która miała powstać w Redzikowie.
Na co jesteśmy gotowi ? Wróciły czasy z lat 70 XX w.
Mnożą się znaki zapytania. Nie bedziemy atakować już Danii. O "jeden most za daleko". wTEDY Z WOLI I DECYZJI NASZEGO PRZYJACIELA Z MOSKWY TOWARZYSZA GENERAŁA MINISTRA OBRONY A PÓŹNIEJ W STANIE WOJENNYM I SEKRETARZA PZPR WOJCIECHA JARUZELSKIEGO I JEGO MOCODAWCOW Z...
Suplikacje (modlitwa) - Święty Boże - Rycerze JPII
Od powietrza, głodu, ognia i wojny… | Miesięcznik Znak
Stara pieśń błagalna „Od powietrza, ognia, głodu i wojny zachowaj nas, Panie” wydaje się odległa od realiów współczesnej Europy. Wprawdzie podczas ...
W 2018 roku w Redzikowie (woj. pomorskie) powstanie tarcza antyrakietowa • Będzie ...
Polska bez tarczy - raport specjalny TVN24
Tarcza antyrakietowa w Polsce. "Polska staje się celem Rosji" - Tvn24
24.06.2015 - Polska i Rumunia, rozmieszczając na swoim terytorium elementy tarczy antyrakietowej, automatycznie stają się potencjalnymi celami Rosji ...


Rosja: rezygnacja USA z IV etapu tarczy 'nie jest żadnym ustępstwem'
Dlaczego Kaczyński musiał zginąć, czyli jak Obama sprzedał Polskę; – Pakt Obama- Putin 17 września 2009
TO DOBRY KOSZERNY GESZEFT JAK POWIADAJĄ …..
Każdy internauta dotrze do informacji, które same narzucają wnioski w spra wie smoleńskiej. Niniejsze krótkie opracowanie to syntetyczna analiza która pozwoli niezorientowanym na własną ocenę zdarzeń. Wszystkie drogi prowa dzą do Gruzji, Armenii, Kazachstanu, Teheranu, konfliktu w Syrii, konfliktu arabsko-żydowskiego i dążeń elit żydowskich do utworzenia państwa żydow skiego w obszarze Polski pomniejszonym o ziemie jakie mają być zwrócone Niemcom ( Pomorze, Śląsk, Mazury podzielone na część niemiecką i rosyjską ).
Lech Kaczyński prowadził bardzo aktywną politykę scalającą małe państwa Bałtyckie, Gruzję, Armenię, Kazachstan, Słowację, Bułgarię i Polskę. W stra- tegii amerykańskiej to była strefa grodząca, strefa aktywnej dyplomacji ogra niczającej imperializm rosyjski i jego dominację w tej strefie.
Amerykańscy stratedzy od dawna zapowiadali eskalację konfliktu żydowsko – arabskiego i destabilizację regionu przez fundamentalistów w Iraku, Ira- nie, Afganistanie. Kocioł w Afganistanie, najazd na Irak, to były ruchy wy- przedzające przed uformowaniem się silnej koalicji talibów i arabskich orto doksów zdolnej do ataku na Arabię Saudyjską i Izrael.
Nie wymieniam tu Pakistanu, bo choć jest on pod kontrolą USA to trudno przewidzieć jego zachowanie w wypadku sojuszu Iraku, Iranu, Afganistanu, Syrii, Egiptu.
Od lat amerykańscy stratedzy uznawali że Gruzja , Armenia to strategiczne państwa w regionie. W ramach sojuszu NATO Lech Kaczyński miał za zada- nie zasymilować te państwa, otoczyć je ochroną. Zadanie to wykonał wzoro- wo.
Pomarańczowa rewolucja wsparta przez Polskę Lecha Kaczyńskiego na Ukra inie wzmocniła sojusz Polski i Ukrainy, państw Bałtyckich, Słowacji i Bułgarii w sprawie walki o wolną Gruzję i Armenię. Silnie popierali te dążenia Amery- kanie. Rosja świadoma planów ataku amerykanów na Iran postanowiła zaata kować Gruzję by otworzyć sobie drogę do pomocy Iranowi w konflikcie z Izrae lem i USA. Wykorzystano konflikt w Osetii. Rosjanie nie zdawali sobie jednak sprawy że za tę akcję przyjdzie im słono zapłacić.
Lech Kaczyński wywiązując się z roli lojalnego sojusznika NATO wsparł Gru- zję dyplomatycznie i militarnie. Z rezerwy polskiego stanu zabezpieczenia na wypadek wojny przekazano Gruzinom rakiety GROM wraz z kodami do samo lotów rosyjskich. Rakiety te woziła właśnie ta Tutka, która spadła pod Smole-ńskiem. Był to celowy zabieg bo Rosjanie nie mogli zestrzelić samolotu prezy-denta. W tym czasie finansjera USA i Europy Zachodniej w porozumieniu z Lechem Kaczyńskim nakłoniła biznes zachodni do wycofania aktywów z Ro- sji. Doszło do panicznej ucieczki kapitału. Rubel z dnia na dzień stracił pra- wie 100% wartości . Interweniował Centralny Bank Rosji wpompowując blisko 300 mld USA.
W Gruzji Gruzini strzelali do Rosjan jak do kaczek dzięki rakietom pozyska- nym od Lecha Kaczyńskiego. Dopiero przypadek sprawił, że Rosjanie w jed- nym zatrzymanych wozów gruzińskich odkryli polskie rakiety. Rosja dobita kryzysem w obawie przed niepokojami oraz pod presją międzynarodowej opi- nii wycofała się z Gruzji. I tak na koniec roku rubel stracił 50% wartości.
Rosja poniosła klęskę dyplomatyczną i ekonomiczną nie notowaną w jej ostatniej historii.
Od tego momentu zaczęto w Rosji planować odzyskanie straconych pozycji i zemstę.
Do władzy w USA dochodzi Obama ( z dużym udziałem środowisk żydowskich z USA i Rosji ) . Środowiska żydowskie z USA, przez Obamę, zmiękczają Rosję by ta poluzowała swoją politykę w Azji i zagwarantowała stabilizację Izraelo- wi.
Pod pretekstem zakończenia polityki multi – kulti , co ogłasza Angela Mer- kel, USA i państwa zachodnie proponują Rosji , że zdemokratyzują północną Afrykę i w tych państwach skumulują emigrację zarobkową. W rzeczywistości chodzi o zabezpieczenie zachodniej granicy Izraela i rozbicie antyizraelskiej koalicji dyktatorów korzystających ze wsparcia Moskwy.
Rosjanie doskonale wiedzą o co idzie gra. Domyślają się, że USA chce Syrii, że to wstęp do kontroli bliskiego wschodu, że Amerykanie chcą chronić wschod- nią rubież Izraela i mieć otwartą drogę na Teheran.
Putin stawia warunek – poluzowanie polityki USA w Europie Środkowej.
Dochodzi do porozumienia. W dniu 17 września 2009 roku zostaje podpi- sany pakt Obama- Putin, nowsza wersja paktu Ribbentrop-Mołotow.
Data dobrana zostaje przez Obamę nieprzypadkowo.
Obama śmiejąc się w swoim stylu przypomniał Polakom datę ataku ZSSR na Polskę, której efektem był mord katyński. Obama „sprzedaje” Rosji Polskę w pakiecie wraz z Ukrainą i Europą Środkową.
Prezydent Lech Kaczyński ostro sprzeciwia się paktowi. Polscy politycy, do- wództwo wojskowe, hierarchowie Kościoła gwałtownie protestują. Zarzucając Obamie zdradę i unicestwienie sojuszu NATO.
Środowisko żydowskie żądne odwetu na Polakach naciska Obamę by zrobił „porządek” z Lechem Kaczyńskim i polskimi elitami.
W Afryce dochodzi do zainicjowanych przez USA, Anglię, Niemcy zmian w Al- gierii, Tunezji, Libii i Egipcie przy biernej postawie Rosjan.
Po katastrofie 10 kwietnia Rosja rozbija z kolei związek państw stworzony przez Lecha Kaczyńskiego. Niszczy “Pomarańcze” na Ukrainie, wprowadza tam swojego Janukowycza , podporządkowuje sobie Litwę , Łotwę , Estonię, Słowację , Bułgarię.
Amerykanie i Rosjanie ustalają nową strefę wpływów na granicy Rumunii. Putinowi jest potrzebny w Polsce spolegliwy rząd.
Ludzie z PO korzystają z okazji .
Putin mami ich wielkimi zarobkami na wspólnych kontraktach obrotu gazem i ropą. Do łask wracają znowu w Polsce ludzie filo-rosyjscy skupiający się wo- kół Prezydenta Komorowskiego, obrońcy służb specjalnych PRL. Tusk idzie na ustępstwa gdzie tylko może, nord – stream, gaz, ropa, embargo żywności .
Realizacją paktu Obama – Putin jest rządu Tuska.
Wchodzą do niego po połowie ludzie ze środowiska żydowskiego wspierające- go demokratów Obamy ( Appelbaum ) oraz reprezentanci wspierający Kreml.
Sikorski zostaje Ministrem Spraw Zagranicznych ( wspiera USA ), Boni ( ws- piera Rosję ) centralną postacią spraw publicznych, Rostowski ( wspiera USA ) Ministrem Finansów , Grabarczyk jako Minister Infrastruktury ( wspiera Ro sję ), za nimi cała grupa ludzi w służbach o sympatiach rosyjskich lub amery- kańskich.
To Sikorski z Tuskiem podrzucą Unii Europejskiej „trupa” w postaci AC- TA podczas debaty nad sprawami rybołówstwa – prezent elit zbliżonych do Obamy dla amerykańskich Koncernów przed wyborami prezydenckimi w USA Anno domini 2012.
W media powstaje tandem, Gazeta – ludzie Obamy związani z żydowskimi sympatykami demokratów, TVN 24 – ludzie związani z rosyjskimi służbami..
Amerykanie nie chcą jednak odpuszczać TVN i Murdoch podchodzi do kupna stacji. Ludzie byłych służb PRL nie wierzą jednak amerykanom i wchodzą w układ z Francuzami. TVN przejmuje koncern Viviendi. To z tego powodu Ga- zeta z takim zaangażowaniem promuje środowisko żydowskie wywodzące się z komunistycznej elity lewicujących Żydów bliskich demokratom żydowskim.
Rosja wraca na stracone pozycje. Putin znowu jest w grze.
Zachowanie Obamy w „sprawie polskiej” potwierdza wątpliwości jakie zrodzi ły się po śledztwie szeryfa Arpaio. Z prowadzonego przez „najtwardszego sze- ryfa w USA” potężnego śledztwa wynika, że dokumenty ubezpieczeniowe i akt urodzenia Obamy zostały sfałszowane. Fakty te opublikowały media amery- kańskie.
Strach przed konsekwencjami tej publikacji zmroził nawet Fox News. Działa- nia szeryfa Arpaio mają coraz więcej zwolenników. Donald Trump publicznie ogłosił oszustwo Obamy.
Jeśli komuś się wydaje że Mitt Romeny jest nadzieją Polaków to mogą się one okazać złudne. Romney ma niemieckie pochodzenie. Elity niemieckie liczą na jego wygraną.
Merkel coraz poważniej spogląda na Pomorze Zachodnie, Śląsk i część Mazur.
Niemcy są skłonni zgodzić się wykroić z Polski stosunkowo duży obszar na którym mogło by powstać państwo żydowskie pod warunkiem zwrotu Pomo- rza, Śląska i części Mazur. Zabiegi dyplomatów prowadzą do unicestwienia Polski.
Pomimo propozycji holocaustu Polaków nie ma konsensusu w jaki sposób poz być się Polaków.
Ostatecznie zwycięża koncepcja nękania społeczeństwa bezradnym i sko- rumpowanym państwem i blokowanie zmian w Polsce.
„Brudną robotę” powierzono Żydom którzy mają „wysuszyć” populację Pola- ków. Malejącą liczebność Polaków mają stopniowo wypełniać imigranci z Izraela.
W odpowiednim czasie ruszy wielka kampania propagandowa uzasadniająca zmiany terytorialne Polski i jej zajęcie przez Niemcy i Rosję.
Nie jest wykluczone, że Żydom powierzona zostanie także część Ukrainy, gdyż już teraz Rosjanie podzielili Ukrainę na część Rosyjską ( Donbas ) i zachodnią, jaka może wejść w granice państwa żydowskiego w zamian za niemiecki Śląsk, Pomorze i cześć Mazur.
Zaborcy zaproponują Polakom zmianę obywatelstwa i pozostanie na swoich ziemiach w zamian za rezygnację z polskości, języka i tradycji.
Oporni ulokowani zostaną w obozach koncentracyjnych .
za:http://edgier25.wordpress.com/2012/05/25/jak-obama-sprzedal-polske-to-nie-ulega-kwestii-artykul-godny-polecenia/
Za; http://www.aferyprawa.eu/Polityka/Dlaczego-Kaczynski-musial-zginac-czyli-jak-Obama-sprzedal-Polske – 02-11-2012
Biało-czerwony Pałac Na Krakowskim Przedmieściu od rana zgromadzeni tam ludzie trzymali w rękach plakaty z hasłami w rodzaju: "Od spółki Putin Tusk żądamy odtajnić Katyń prawdy smoleńskiej", "Panie Prezydencie Lechu Kaczyński! Wolna Polska upomni się o Pana" "Panie generale Błasik, wnukowie żołnierzy Rzeczypospolitej meldują się na rozkaz". Jeszcze inny głosił: "Od powietrza, głodu, ognia, wojny, TVN i Platformy - wybaw nas Panie". Tłumy pod Pałacem (PAP) Wielu zgromadzonych trzymało biało-czerwone flagi przepasane kirem oraz zdjęcia ofiar katastrofy, a także transparenty PiS i NSZZ "Solidarność". Od strony Krakowskiego Przedmieścia Pałac był odgrodzony barierkami wraz z przyległym chodnikiem. Na barierkach zawieszono transparenty, a wśród nich "Żądamy zwrotu krzyża pamięci", "Brońcie krzyża od Giewontu do Bałtyku" i "Prawdy". Petycja o pomnik W tłumie zbierane były podpisy pod petycją o postawienie pomnika ofiar katastrofy na Krakowskim Przedmieściu. Mowa jest w niej o "pomniku światła" przedstawiającym 96 słupów świetlnych ustawionych w szeregu przed dziedzińcem Pałacu Prezydenckiego. O takim właśnie pomniku mówił niedawno Jarosław Kaczyński. Teren wokół stojącego przed Pałacem Prezydenckim pomnika księcia Józefa Poniatowskiego wysypany był piaskiem, na którym ustawiano znicze. Nie można było tego zrobić osobiście - znicz podawano jednej z kilku wyznaczonych osób, które zanosiły je przed Pałac i tam ustawiały. Rolę pośredników zanoszących znicze na przygotowane miejsce, pełnili między innymi posłowie PiS - m.in. Karol Karski i Mariusz Błaszczak. (http://www.tvn24.pl)
Czy na trajektorii lotu pocisku balistycznego z obwodu kaliningradzkiego doleci po prostopadłej pocisk antyrakietowy z Radziejowej.
Nie doleci !!!Czy Ci ktorzy troszczą się o nasze bezpieczeństwo wiedzą o tym.
Ukończyli maturę i fizykę na maturze !
Prośmy i módlmy się o ROZUM dla Rządzących !
http://pietrasiewicz.salon24.pl/713284,o-patriotyzmie-interesie-polski-i-o-atomowej-pustyni
7.05 15:09Kategoria: Społeczeństwo Odsłon: 176 5 Komentuj
O patriotyzmie, interesie Polski i o atomowej pustyni.

O patriotyzmie mówi się. Temat wraca co raz w różnych, prawdziwych i nieprawdziwych kontekstach. Patriotyzm jest najczęściej narzędziem walki politycznej, taką pałką, którą można walić po głowie przeciwnika albo tarczą, którą można się bronić przed atakiem. Rzadko jednak ktoś definiuje w sposób wyczerpujący to pojęcie, poza może jakimiś głupkami, którzy próbują łączyć je z płaceniem podatków i zbieraniem psich odchodów z trawników.
Witold Gadowski w jednej ze swoich cotygodniowych kronik na youtube zadał pytanie, czy może raczej rzucił myśl do podumania, która chyba dobrze podsumowuje problem współczesnego patriotyzmu. Powiedział coś takiego: niech każdy zastanowi się czym dla niego jest patriotyzm, ale w ogóle bez myślenia o Rosji z jednej strony naszej granicy i Unii Europejskiej oraz USA z drugiej. Bardzo poruszyło mnie to, bo faktycznie mam wrażenie, że Gadowski wskazał tu na sedno problemu.
Uważam, że jestem polskim patriotą. Uważam, że tak jak powiedział kiedyś Dmowski, będąc Polakiem mam polskie obowiązki (tak rozumiem patriotyzm właśnie), i jak mi się wydaje, obowiązki te spełniłem. Tyle, że miałem łatwiej od wielu innych, bo mieszkając część życia za granicą mogłem stosunkowo łatwo wybrać cel i do niego dążyć. Udało mi się wychować na Polaków moje dzieci, które urodziły się i żyły poza Polską. Łatwość moich działań patriotycznych polegała na tym, że miałem jasne, jednoznaczne zadanie, bo ich realizacja wcale łatwa nie była, ale mi się udało. Inni, którzy pozostali, założyli firmy, czym wzbogacili Polskę, założyli rodziny i spłodzili liczne potomstwo, niektórzy zrobili i to i to jednocześnie, jeszcze inni zaangażowali się w politykę, czym też, jak liczyli, spełnią swój polski obowiązek. Jeszcze inni po prostu żyli tu, w Polsce, tak zwyczajnie, po polsku.
Uwaga Gadowskiego jest ważna, bo dziś nasza polskość, miejsce i rola Polski w Europie i w regionie w zasadzie wyłącznie przedstawiana jest w kontekście bardziej czy mniej realnego zagrożenia ze strony Rosji, z uwzględnieniem ważnego elementu jakim jest nasze uczestnictwo w NATO i sojusz, jak nam się wydaje SZCZEGÓLNY, z USA. Dla bardzo wielu komentatorów te czynniki są nierozłącznie związane z odpowiednim, poprawnym rozumieniem interesu Polski i ewentualnych zagrożeń. Komentowanie sytuacji międzynarodowej w której znajduje się obecnie Polska nie musi mieć nic wspólnego z patriotyzmem, jednak naturalnym jest, że polscy komentatorzy powinni, jak się wydaje, omawiać tę sytuację z punktu widzenia interesów Polski.
Ogólna, dominująca obecnie myśl jest taka, że Polska jest zagrożona przez Rosję, a metodą na ograniczenie tego zagrożenia jest rozmieszczenie na terenie naszego kraju zagranicznych, natowskich, a najlepiej bezpośrednio amerykańskich baz wojskowych z jak największą liczbą fizycznie obecnych tu żołnierzy. Zagrożenie ze strony Rosji jest obecne w naszej, polskiej świadomości jako coś niezmiennego od zawsze i wydaje się być o wiele bardziej zakorzenione niż poczucie zagrożenia ze strony Niemiec. Wydaje mi się, że gdy wymrze już pokolenie, które pamięta II Wojnę Światową oraz pokolenie następne (czyli moje), a w układzie geopolitycznym nie nastąpią znaczące zmiany, to Niemcy przestaną być w ogóle odbierane jako państwo zagrażające Polsce, a Rosja wciąż będzie tak samo odbierana jako złowroga potęga.
Trudno jest wyobrazić sobie na czym można by oprzeć rozważania o roli i kierunku polityki Polski bez odnoszenia się do sytuacji geopolitycznej. Pewnych pojęć w ogóle, jak mi się wydaje, przestało się używać w takich analizach. Jednym z nich jest na przykład powszechnie brana pod uwagę w II Rzeczpospolitej pod uwagę liczba żołnierzy (albo liczbę obywateli, co pośrednio prowadzi do podobnych wyników) przypadających na jeden kilometr granicy. Uważano, że im wyższa jest ta liczba, tym jesteśmy bezpieczniejsi. Dziś być może należałoby wprowadzić jakiś dodatkowy przelicznik uwzględniający poziom techniczny, liczbę samolotów, czołgów...
Wygląda jednak na to, że dla uproszczenia, w publicystycznych analizach w ogóle nie stosuje się innych kryteriów niż powtarzanie, że skoro jesteśmy w NATO, to powinniśmy doprowadzić do tego, by na naszym terytorium znalazły się bazy wojskowe z najlepiej jak najliczniejszą obsadą amerykańską. Ma to być gwarancja, że Rosja na nas nie napadnie. I taki plan jest realizowany. I faktycznie póki co Rosja na nas nie napadła, a nawet nie wysuwa wobec nas żadnych roszczeń i napaścią nie grozi.
Czy oparcie się w całości na potędze militarnej USA - bo nie oszukujmy się, NATO to USA - jest wystarczającym sposobem na długoterminowe zabezpieczenie Polski? Uważam oczywiście że nie, bo zbyt łatwo zapomina się, że po pierwsze historia nauczyła nas, że oczekiwanie wsparcia z zewnątrz jest mało racjonalne, a po drugie nawet jeśli obecność amerykańskich baz w Polsce może nas obronić przed rosyjską agresją, to co będzie jeśli to USA postanowią napaść na Rosję? Że co? Niemożliwe? Co do niemożliwych rzeczy to chętnie opowiem o tym, jak niemożliwa wydawała mi się obecność amerykańskich baz wojskowych w Polsce. Oj, napatrzyłem się już w życiu na różne niemożliwe zjawiska... I nie oszukujmy się - jeśli USA podjęłyby taką decyzję, to z całą pewnością nie pytałyby nas o zgodę, czy nawet o opinię. A wtedy amerykańskie bazy na naszym terytorium mogłyby stać się wyrokiem śmierci dla nas wszystkich.
Nie ukrywam, że informacja o tym, ze w Radzikowie powstanie stała baza wojskowa NATO spowodowała u mnie natychmiastowe powstanie wizji atomowej pustyni na terenie Polski. Jednak wcale nie spowodowało to powstania u mnie jednoznacznej wizji tego, jak powinniśmy pokierować naszą polityką, by Polska była Polską i nią pozostała. Martwi mnie, że nie widzę, by ktokolwiek prowadził taką refleksję, a jeśli nawet ktoś to robi, to nie dociera to do "szerokiego odbiorcy".
LITERATURA
"Decyzja Obamy w rocznicę 17 września? To gafa" - Konflikty - WP.PL
Dlaczego Kaczyński musiał zginąć, czyli jak Obama sprzedał Polskę ...
Pakt Putin – Obama – Miedwiediew - IV Rozbiór Polski
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej / Archiwum ...
TARCZA ANTYRAKIETOWA 17 WRZEŚNIA - Aktualne wydarzenia z ...
Obama rezygnuje z tarczy - Wiadomości - polskieradio.pl
[PDF]Konsekwencje decyzji prezydenta USA B. Obamy, ws. przyszłości ...
22.09.2009 - Konsekwencje decyzji prezydenta USA Baracka Obamy, w sprawie ... na stronie internetowej DepartamentU Obrony USA, 17 września 2009 r.,.
ANALIZA BBN Konsekwencje decyzji prezydenta USA Baracka Obamy, w sprawie przyszłości systemu obrony przeciwrakietowej 17 września br., na specjalnej konferencji prasowej, prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama ogłosił decyzję w sprawie zmiany koncepcji budowy systemu obrony antyrakietowej (MD). Kilkumiesięczny przegląd projektu, którego realizację rozpoczęła administracja ówczesnego prezydenta G. W. Busha, zakończył się decyzją o rezygnacji z budowy elementów tarczy w Polsce i Czechach na rzecz utworzenia systemu mobilnego. 1. Nowa architektura tarczy Z polskiego punktu widzenia, najwaŜniejszą decyzją jest całkowita rezygnacja z budowy radaru w Czechach oraz bazy z 10 wyrzutniami antyrakiet (GBI – ground-based interceptors) do zwalczania pocisków balistycznych dalekiego zasięgu, która miała powstać w Redzikowie. Przypomnieć naleŜy, Ŝe GBI są obecnie jedynym środkiem zabezpieczającym USA przed ewentualnym atakiem nuklearnym, jaki moŜe być przeprowadzony za pomocą ICBM (rakiet międzykontynentalnych – dalekiego zasięgu). Obecnie 26 antyrakiet tego typu znajduje się łącznie w bazach na Alasce (Fort Greely) oraz w Kalifornii (Vandenberg Air Force Base).1 Co waŜne, w tej chwili chronią one terytorium USA jedynie przed atakiem z kierunku zachodniego (np. z Korei Północnej). Nie mogą natomiast zapobiec atakowi ze wschodu (np. z Iranu), skierowanemu na wschodnie wybrzeŜe Stanów Zjednoczonych (m.in. Nowy Jork, Waszyngton, Filadelfię czy Boston), które w zamyśle miała chronić baza zlokalizowana w Polsce. 1 Wg planów Pentagonu, do końca 2009 r. ich liczba ma wzrosnąć do 28. www.bbn.gov.pl bbn@bbn.gov.pl Departament Bezpieczeństwa Międzynarodowego ul. Karowa 10, 00-909 Warszawa tel. 0-22 695 18 62, faks 0-22 695 18 61 Warszawa, 22 września 2009 r. 2 Administracja B. Obamy planuje obecnie trzystopniową budowę nowego systemu obrony antyrakietowej. Do 2011 r. marynarka wojenna USA umieści co najmniej trzy okręty klasy AEGIS, które dysponując pociskami typu SM-3 będą mogły zwalczać rakiety średniego i krótkiego zasięgu. Obecnie, amerykańska flota dysponuje 21 okrętami zdolnymi do takich działań, z których większość stacjonuje na Pacyfiku oraz na Morzu Japońskim.2 Do 2015 r. planowane jest zbudowanie trzech baz naziemnych (wspomniano o lokalizacjach znajdujących się w południowej i północnej Europie; w drugim przypadku Czechy i Polska zostały wymienione jako potencjalne kraje, w których moŜna zainstalować elementy systemu) wyposaŜonych w mobilne rakiety SM-3 chroniące cały kontynent. Do 2018 r. armia USA chciałaby rozlokować zmodyfikowane pociski SM-3, które miałyby być gotowe do zwalczania rakiet balistycznych dalekiego zasięgu.3 Według B. Obamy, który nie zanegował generalnej koncepcji budowy systemu antyrakietowego, nowy system ma być bardziej mobilny i w większym stopniu chronić przed ewentualnymi zagroŜeniami. Głównym powodem zmiany koncepcji budowy tarczy są – według przedstawicieli administracji USA – dane amerykańskiego wywiadu, który sugeruje, Ŝe zagroŜenie ze strony irańskich rakiet krótkiego i średniego zasięgu jest znacznie bardzie realne, niŜ ewentualny rozwój zdolności ataku pociskami interkontynentalnymi. Drugim powodem tej decyzji są niŜsze koszty i skuteczność technologii, które mają być zastosowane w nowym systemie. Ponadto, sekretarz obrony USA R. Gates, jako jedną z przyczyn podjęcia takiej decyzji wskazał „zwłokę w ratyfikacji układów z USA przez parlamenty Czech i Polski”.4 Jak wskazują przedstawiciele administracji amerykańskiej, ideą Waszyngtonu jest budowa wspólnej, natowskiej tarczy antyrakietowej. MoŜna stwierdzić, Ŝe administracja G. W. Busha dąŜyła do tego samego, gdyŜ projektowane bazy w Polsce i Czechach miały być etapem przejściowym przed wybudowaniem w pełni 2 What Americans Need to Know About Missile Defense: We’re Not There Yet, J. Carafano, P. Brookes, B. Spring, Heritage Foundation, 30 czerwca 2009 r. 3 Plany zaprojektowania tego typu pocisków zostały przedstawione między innymi przez firmę Boeing w czasie corocznej konferencji poświęconej tematyce obrony przeciwrakietowej, która odbyła się w Huntsville w dniach 17-20 sierpnia br., niejako w odpowiedzi na oczekiwaną decyzję amerykańskiej administracji o rezygnacji z budowy elementów tarczy w Polsce i Czechach. Boeing zapowiedział opracowanie mobilnej wyrzutni o wadze ok. 24 ton (47 tys. funtów, 1 funt = ok. 0,45 kg), która mogłaby być przetransportowana za pomocą samolotów C-17 i rozmieszczona w ciągu 24 godz. według bieŜącego zapotrzebowania. 4 DoD News Briefing with Secretary Gates and Gen. Cartwright from the Pentagon, transkrypcja konferencji prasowej opublikowana na stronie internetowej DepartamentU Obrony USA, 17 września 2009 r., http://www.defenselink.mil/transcripts/transcript.aspx?transcriptid=4479 3 operacyjnego systemu sojuszniczego. Decyzja B. Obamy oznacza zmianę kolejności tworzenia poszczególnych komponentów systemu. Na mocy jego decyzji, jako pierwszy budowana będzie jego część europejska. 2. Reakcje i komentarze Decyzja administracji USA wywołała zróŜnicowane reakcje krajowe i zagraniczne. Zmiana projektu MD jest bardzo krytykowana przez Republikanów i ośrodki z nimi związane, a takŜe przez komentatorów niezaleŜnych. Rywal B. Obamy w wyborach prezydenckich J. McCain podkreślił, Ŝe ta „błędna decyzja pogorszy pozycję USA w Europie Środkowo-Wschodniej”. 5 Z kolei Richard Pipes, doradca ds. Rosji i Europy Środkowej prezydenta R. Reagana, ruch B. Obamy nazywa dosadnie „końcem tarczy”. UwaŜa ponadto, Ŝe prezydent USA „robi ustępstwo wobec Rosjan, nie otrzymując nic w zamian”.6 Podobnego zdania jest wpływowy analityk Heritage Foundation James Carafano, który decyzję Waszyngtonu określił jako „katastrofę”.7 Z drugiej jednak strony, analitycy popierający rozwiązanie zaproponowane przez B. Obamę wskazują, Ŝe system G. W. Busha był niesprawdzony i zbyt drogi.8 Dodatkowo podkreślają, Ŝe baza w Polsce nie obejmowałaby swoim ochronnym zasięgiem południowo-wschodniej Europy. Rozmieszczenie okrętów AEGIS na Morzu Śródziemnym jest więc – według nich – logiczną odpowiedzią na obecne zagroŜenie ze strony Iranu. Kontrowersje wzbudzają jednak argumenty o małym zagroŜeniu ze strony irańskich rakiet dalekiego zasięgu. Jak wskazuje Eric Edelman, pełniący funkcję zastępcy sekretarza obrony USA R. Gatesa w administracji G. W. Busha – „raporty wywiadu były raczej coraz bardziej alarmujące, a nie mniej”.9 NaleŜy takŜe podkreślić, iŜ plan rozwoju MD poprzedniej administracji równieŜ zakładał rozwój obrony przeciw rakietom krótkiego i średniego zasięgu. Za kluczowe naleŜy więc uznać wypowiedzi przedstawicieli Partii Demokratycznej (np. Nancy Pelosi, szefowej Demokratów w Izbie Reprezentantów), podkreślających znaczenie stosunków z Rosją, jako kluczowego czynnika dla Stanów Zjednoczonych w najbliŜszym czasie. 5 U.S. Missile U-Turn Roils Allies, M. Champion, P. Spiegel, Wall Street Journal, 18 września 2009 r. 6 Wypowiedź dla radia RMF, 18 września 2009 r. 7 Polska i Czechy bez tarczy, P. Gillert, Rzeczpospolita, 18 września 2009 r. 8 JednakŜe, przyjmując kryteria przedstawione przez B. Obamę w styczniu 2009 r. (koszty i efektywność), naleŜy zauwaŜyć, Ŝe dalszy rozwój planowanych wcześniej w Polsce antyrakiet (GBI) jest najlepszą opcją dla USA. W 2006, 2007 i 2008 r. przeprowadzono 3 udane testy antyrakiet do zwalczania pocisków dalekiego zasięgu (ICBM). Ogółem, w latach 2002-2009, aŜ 37 z 38 testów systemu naziemnego oraz morskiego (wszystkich typów) było udane. NaleŜy tu zaznaczyć, Ŝe dwustopniowe GBI (będące modyfikacją sprawdzonych pocisków trzystopniowych, stacjonujących obecnie w bazach na Alasce i w Kalifornii), które miały zostać umieszczone w Redzikowie, nie były jeszcze testowane. Jeśli chodzi o koszty, zarówno Government Accountability Office (GAO), jak i niezaleŜni eksperci szacują, Ŝe budowa elementów MD w Polsce i Czechach są najtańszą opcją dalszego rozwoju tarczy. 9 Czy to prezent dla Rosjan, M. Bosacki, Gazeta Wyborcza, 18 września 2009 r.
Obrona przeciwrakietowa w stosunkach międzynarodowych:
Aktualności - strona 12 - Tarcza antyrakietowa w Polsce? - fakty.interia ...
"Reset" Obamy. Rosja zyskuje, a kto traci? - Tvn24
Na co jesteśmy gotowi ? Wróciły czasy z lat 70 XX w.
Mnożą się znaki zapytania. Nie bedziemy atakować już Danii. O "jeden most za daleko". wTEDY Z WOLI I DECYZJI NASZEGO PRZYJACIELA Z MOSKWY TOWARZYSZA GENERAŁA MINISTRA OBRONY A PÓŹNIEJ W STANIE WOJENNYM I SEKRETARZA PZPR WOJCIECHA JARUZELSKIEGO I JEGO MOCODAWCOW Z...


Komentarze
Pokaż komentarze