Wiele naszych kwestii, również tych na poziomie najwyższym
można rozwiązać metodą świeżego spojrzenia.
Droga z Żelazowej Woli do Warszawy
A to jest możliwe tylko wtedy, kiedy sobie i dziecku na pytanie DLACZEGO ? Odpowiemy uczciwie !
Samice -młyn nad Rawką - WaypointGame
Młyn nad Rawką - WaypointGame
Młyn nad Rawką - komentarze - WaypointGame
Młyn w Rudzie koło Skierniewic nad rzeką Rawką - YouTube
młyn na rzece "Rawka" w miejscowosci Ruda - YouTube
Stary młyn w Samicach - YouTube
Młyn wodny w Kołacinie - YouTube
... odpowiemy uczciwie.
~ Przygody Koziołka Matołka ~
Wszystkie mądre kozy,
- By je zliczyć nie mam siły!
Na naradę się zebrały
I rzecz taką uchwaliły:
"W sławnym mieście Pacanowie,
Tacy sprytni są kowale,
Że umieją podkuć kozy,
By chodziły w pełnej chwale.
Przeto koza albo kozioł,
Jakaś bardzo mądra głowa,
Aby podkuć się na próbę,
Musi pójść do Pacanowa.
A gdy wróci ten wędrowiec,
Już podkuty, ale zdrowy,
Wszystkie kozy się dowiedzą,
Czy to dobrze mieć podkowy."
Kto ten dzielny? Kto się zgłasza?"
"Ja!" - zakrzyknął w głos koziołek.
Miał maleńką, piękną bródkę,
A wołano nań: Matołek.
Czule żegnał go ród kozi,
Mama i sędziwy tata,
A Matołek wziął tobołek
I wędruje na skraj świata...
* * * * * * * * * *

"Koniec ze mną!" - myśli kozioł,
"Bo już moja dola taka!"
Wtem przypadkiem, gdzieś pod niebem,
Stalowego ujrzał ptaka.
Własnym oczom nie dowierza:
"Czy gorączkę mam, czym chory?"
Przecie na aeroplanie
Polskie widać stąd kolory!"
Aeroplan usiadł pięknie,
Bardzo blisko, o stajanie.
Kozioł biegnie, woła, płacze:
"Ratuj mnie pan, kapitanie!"
Lotnik zaś, zdumiony wielce,
Oczom wierzyć swym nie może!
Śmieje się i tak powiada:
"Skąd tu wziąłeś się, niebożę?"
Gdy mu kozioł odpowiedział,
Jak wędruje nadaremno,
Ulitował się kapitan
I powiada: "Siadaj ze mną!"
Frunął w górę ptak stalowy,
Leciał, leciał w zachód krwawy,
A po kilku dniach niebieskich
Zdrowo przybył do Warszawy.
Kornel Makuszyński
Nie metodą Sorosa i jego mocodawców.
SOROS FUND MANAGEMENT LLC Institutional Portfolio - NASDAQ ...
Soros Fund Management LLC: Private Company Information ...
George Soros
http://www.polskieradio.pl/7/2612/Artykul/940595,Kronika-Powstania-Styczniowego-Ideal-siegnal-bruku
Kronika Powstania Styczniowego. "Ideał sięgnął bruku"
We wrześniu 1863 roku powstanie styczniowe cały czas trwa. 17 września skompletowano nowy, czerwony rząd. Spodziewano się, że będzie zdominowany przez czerwonych lewaków, z których najczerwieńszym był 26-letni Ignacy Chmieleński, "wieczny student" Uniwersytetu Kijowskiego i brat świetnego dowódcy powstańczego Zygmunta Chmieleńskiego. Tymczasem na czele nowego rządu ponownie stanął prawnik Franciszek Dobrowolski, polityk czerwony, ale umiarkowany.
Kronika Powstania Styczniowego - posłuchaj poprzednich odcinków>>>
Ignacy Chmieleński był współtwórcą nieudanych zamachów na Wielkiego Księcia Konstantego i Aleksandra Wielopolskiego. Ukrywał się w Galicji, a w Królestwie rozesłano za nim list gończy. Wejście takiego człowieka do rządu groziło wręcz dekonspiracją całej powstańczej władzy. Tym bardziej, że zamachom nie było końca.
Powstanie styczniowe - serwis specjalny >>>
Jeden z nich - zamach na gen. Fiodora Berga - miał miejsce 19 września 1863 roku. Jednak ani powstańczy rząd, ani Chmieleński nie przyznali się do niego. - Zamach zresztą się nie udał, więc nie było czym się chwalić. Zwycięstwo ma wielu ojców, a klęska jest sierotą - powiedział w audycji "Kronika Powstania Styczniowego" dr. Janusz Osica.
Zamachowcy starali się dobrze przygotować do akcji. Obserwowali jak Berg codziennie około godz. 17.00 wraca powozem do Zamku Królewskiego przez Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście. Miejsce, które wybrano, było idealne do przeprowadzenia akcji; zwężona ulica i ogromny dom Andrzeja Zamoyskiego. Właśnie w tym domu na czwartym piętrze mieszkali ludzie związani z konspiracją.
Samych zamachowców było czterech: bracia Feliks i Dominik Krasuscy (rzeźbiarz i snycerz), Władysław Wnękowski (malarz pokojowy) oraz Wojciech Kunke (rzeźnik). Zrzucili z czwartego piętra dwie butelki z płynem zapalającym (fosfor rozpuszczony w dwusiarczku węgla), aby wzniecić ogień, zatrzymać konie i spowodować panikę. Następnie strzelili z garłacza nabitego siekańcami i na koniec rzucili jeszcze kilka bomb własnej produkcji. - Właściwie konie były najbardziej poszkodowane. Wszystkie pozdychały od ran. Natomiast Berg wyszedł z zamachu z postrzępionym mundurem. Siekańce nie dotknęły jego ciała - wyjaśnił redaktor Andrzej Sowa.
W odwecie Rosjanie całkowicie zdemolowali budynek Pałacu Zamoyskich, wyrzucając na bruk fortepian Fryderyka Chopina. Wydarzenie to stało się inspiracją dla wiersza Cypriana Kamila Norwida, w którym napisał: "Jękły głuche kamienie, ideał sięgnął bruku".
Zapraszamy do wysłuchania całej audycji. Kronika Powstania Styczniowego w Jedynce we wtorki po godz. 23.10 i w niedziele po godz.15.00 , od stycznia do końca grudnia 2013 roku . Autorzy: Dorota Truszczak i Andrzej Sowa.
tj
Fortepian Chopina.
Fryderyk Chopin, Polonez A-dur op.40 nr 1. Janusz Olejniczak ...
Fryderyk Chopin - Polonez A-dur Op. 40 Nr 1 - YouTube
Polonezy op. 40 (Chopin) – Wikipedia, wolna encyklopedia
Fryderyk Chopin - Centrum Informacji - Polonez A-dur - Kompozycje
https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/fortepian-chopina.html
Fortepian Chopina
La musique est une chose étrange![1]
Byron
L'art?… c'est l'art — et puis, voilà tout.[2]
Béranger
I
ŚmierćByłem u Ciebie w te dni przedostatnie
Niedocieczonego wątku — —
— Pełne jak mit,
Blade jak świt,
— Gdy życia koniec szepce do początku:
„Nie stargam cię ja — nie! — Ja, u-wydatnię!…”
II
Artysta, MuzykaByłem u Ciebie w dni te przedostatnie,
Gdy podobniałeś — co chwila, co chwila —
Do upuszczonej przez Orfeja liry,
W której się rzutu-moc z pieśnią przesila,
I rozmawiają z sobą struny cztéry,
Trącając się,
Po dwie — po dwie —
I szemrząc z cicha:
„Zacząłże on
Uderzać w ton?…
Czy taki Mistrz!… że gra… choć odpycha?…”
III
Byłem u Ciebie w te dni, Fryderyku!
Którego ręka… dla swojej białości
Alabastrowej — i wzięcia — i szyku —
I chwiejnych dotknięć jak strusiowe pióro —
Mieszała mi się w oczach z klawiaturą
Z słoniowej kości…
I byłeś jako owa postać, którą
Z marmurów łona,
Niźli je kuto,
Odejma dłuto
Geniuszu, wiecznego Pigmaliona[3]!
IV
Artysta, Bóg, Muzyka, PrzemianaA w tem, coś grał — i co? zmówił ton — i co? powié,
Choć inaczej się echa ustroją,
Niż gdy błogosławiłeś sam ręką Swoją
Wszelkiemu akordowi —
A w tem, coś grał, taka była prostota
Doskonałości Peryklejskiéj[4],
Jakby starożytna która Cnota,
W dom modrzewiowy wiejski
Wchodząc, rzekła do siebie:
„Odrodziłam się w Niebie,
I stały mi się arfą[5] — wrota,
Wstęgą — ścieżka…
Hostię — przez blade widzę zboże…
Emanuel[6] już mieszka
Na Taborze[7]!”
V
OjczyznaI była w tem Polska, od zenitu
Wszechdoskonałości dziejów
Wzięta, tęczą zachwytu — —
Polska — przemienionych kołodziejów!
Taż sama, zgoła,
Złoto-pszczoła!…
(Poznałciże bym ją na krańcach bytu!…)
VI
MuzykaI — oto — pieśń skończyłeś — i już więcéj
Nie oglądam Cię — jedno — słyszę:
Coś?… jakby spór dziecięcy — —
— A to jeszcze kłócą się klawisze
O niedośpiewaną chęć:
I trącając się z cicha
Po ośm — po pięć —
Szemrzą: „Począłże grać? Czy nas odpycha??…”
VII
SztukaO Ty, co jesteś Miłości-profilem.
Któremu na imię Dopełnienie;
To — co w Sztuce mianują Stylem,
Iż przenika pieśń, kształci kamienie…
O! Ty — co się w Dziejach zowiesz Erą,
Gdzie zaś ani historii zenit jest,
Zwiesz się razem: Duchem i Literą
I „consummatum est”[8] —
O! Ty — Doskonałe-wypełnienie,
Jakikolwiek jest Twój, i gdzie?… znak…
Czy w Fidiaszu, Dawidzie[9], czy w Szopenie, —
Czy w Eschylesowej scenie[10].
Zawsze — zemści się na tobie: BRAK!
Obraz świata— Piętnem globu tego — niedostatek:
Dopełnienie?… go boli!…
On — rozpoczynać woli
I woli wyrzucać wciąż przed się — zadatek.
— Kłos?… gdy dojrzał, jak złoty kometa,
Ledwo że go wiew ruszy,
Deszcz pszenicznych ziarn prószy,
Sama go doskonałość rozmieta…
VIII
WarszawaOto — patrz, Fryderyku! To Warszawa:
Pod rozpłomienioną gwiazdą
Dziwnie jaskrawa — —
— Patrz, organy u Fary[11]; patrz! Twoje gniazdo:
Owdzie patrycjalne domy stare
Jak Pospolita-rzecz,
Bruki placów głuche i szare
I Zygmuntowy w chmurze miecz.
IX
Koń, ŻołnierzPatrz!… Z zaułków w zaułki
Kaukaskie się konie rwą
Jak przed burzą jaskółki,
Wyśmigając przed pułki
Po sto — po sto — —
Ogień, Pożar, Przemoc— Gmach zajął się ogniem, przygasł znów,
Zapłonął znowu — — i oto pod ścianę
Widzę czoła ożałobionych wdów
Kolbami pchane — —
I znów widzę, acz dymem oślepian,
Jak przez ganku kolumny
Sprzęt podobny do trumny
Wydźwigają… runął… runął… — Twój fortepian!
X
Ten!… co Polskę głosił, od zenitu
Wszechdoskonałości Dziejów
Wziętą, hymnem zachwytu,
Polskę — przemienionych kołodziejów;
Ten sam — runął — na bruki z granitu!
— I oto: jak zacna myśl człowieka,
Poterany jest gniewami ludzi,
Lub jak — od wieka
Wieków — wszystko, co zbudzi!
I — oto — jak ciało Orfeja,
Tysiąc Pasyj rozdziera go w części[12],
A każda wyje: „Nie ja!…”
„Nie ja!” — zębami chrzęści.
*
Czas, Historia, Sąd, Sąd OstatecznyLecz Ty — lecz ja? Uderzmy w sądne pienie,
Nawołując: „Ciesz się, późny wnuku!
Jękły — głuche kamienie:
Ideał — sięgnął bruku — —”.
Przypisy
Pigmalion — w mit. gr. król Cypru i rzeźbiarz, który zakochał się we własnym dziele, wyrzeźbionej z kości słoniowej kobiecie. Nadał jej imię Galatea, a bogini Afrodyta na jego usilne prośby ożywiła posąg.
doskonałość peryklejska — chodzi o doskonałość sztuki powstającej w Atenach za rządów Peryklesa (495–429 p. n. e.), który przyczynił się do budowy Partenonu i Propylei, a także rozbudowy Pireusu, otaczał przyjaźnią i wsparciem Fidiasza, Anaksagorasa, Sofoklesa i Herodota; mówi się o wieku Peryklesowskim jako o okresie rozkwitu kulturalnego Aten.
Emanuel — jedno z hebr. imoin Boga, znaczy tyle co: „Bóg jest z nami”; w Nowym Testamencie oznacza Chrystusa, mesjasza.
Tabor — góra, na której według Ewangelii dokonało się przemienienie Chrystusa, ujawnienie jego boskości.
Eschylesowa scena — chodzi o twórczość Ajschylosa (525–456 p. n. e.), uznawanego za jednego z trzech, obok Sofoklesa i Eurypidesa, największych dramaturgów stroż. Grecji.
fara (daw.; z niem. Pfarrei, Pfarrkirche) — kościół parafialny, główny kościół, budowany przy rynku.
Orfeusz — w mit. gr. tracki poeta, który swoją grą na lirze (lub kitarze) potrafił ujarzmiać żywioły (morze) i dzikie zwierzęta oraz poruszać drzewa i skały; zginął rozszarpany przez Menady.


Komentarze
Pokaż komentarze