Wszystko zaczęło się od AGORY, tak Gazety Wyborczej w roku 1989. Lech Wałęsa Obywatel ktory sam obalił komunę ! zostaje Prezydentem III RP z woli mocodawcow i Narodu ?

Zapomniałem, miał jeszcze pomocników !

wg autora tego artykułu punkt widzenia wynika z punktu siedzenia
AGORA POLSKA
4 CZERWCA: Nie chcesz świętować narodzin, świętuj śmierć
04.06.2016, 09:35 | Aktualizacja: 04.06.2016, 09:41
No to jak będzie? Mamy świętować czy nie? 4 czerwca 1989 r. powstała nowa Polska czy przypieczętowano Układ, przez który do dziś kraj nie może podnieść się z kolan? Jak zwykle wszystko nam się pomieszało. Przecież tu nie chodzi o to, co się zdarzyło potem. 4 czerwca skonał zły system i to jest warte wszystkich fajerwerków.
Dla dwudziestolatków to prehistoria. Coś tam nauczyciele mówili na lekcjach historii, coś tam politycy w telewizjach mruczą z kombatanckim zacięciem, lecz tyle w tym nudy i nadęcia, że zwykły młody człowiek odwraca się z godnością i przechodzi na drugą stronę ulicy. Trzydziestolatkowie miewają przebłyski z dzieciństwa, obijają im się o uszy nudnawe opowieści rodziców z czasów, gdy byli piękni i młodzi, ale co to ma z nimi wspólnego, nie ogarniają. Czterdziestolatkowie o coś tam zahaczyli, ci bardziej świadomi opowiadają nawet o stanie wojennym, odwołanym „Teleranku” i strajkach, ale niemrawo, bo całe ich dorosłe życie szczęśliwie przebiegało według innego, kapitalistycznego szymla. Pięćdziesięciolatkowie i starsi, którzy nadają w polityce ton, pamiętają wszystko, ale wybiórcza to pamięć – albo uderzają w ton melancholijny, albo kombatancki. Kłócić się o ostatnie dwadzieścia siedem lat, o Balcerowicza, prywatyzację, oligarchów i Unię – o, to temat wart ich uwagi i czasu, ale PRL? Ukrywają go głęboko i wyciągają tylko wtedy, gdy chcą walnąć przeciwnika przez łeb postkomuną albo złodziejską prywatyzacją. Ostatecznie żołnierzem wyklętym.
Lubimy się dzielić, więc i w sprawie 4 czerwca się podzieliliśmy. Przecież to wcale nie były wolne wybory, tylko zdrajcy z Magdalenki dogadali się z komuchami, by rozkraść Polskę, a z obywateli uczynić parobków – to jedni. 4 czerwca odzyskaliśmy wolność, niepodległość, suwerenność i własne życie, zbudowaliśmy kraj od nowa, demokratyczny, wolny i bogaty – to drudzy. Można tak ciągnąć w nieskończoność, styczności nie ma żadnej. Wciąż kłócimy się o teraźniejszość, choć ta data symbolizuje coś innego. Śmierć.
Może to nienowoczesne, niemodne i mało światowe, ale jeśli nie potrafimy świętować powstania nowego świata, świętujmy upadek starego. Przecież jest co.
Wybór Polski - Wybory prezydenckie w Polsce w 1990 roku - YouTube
Mam przepiękne wydanie w twardych okladkach nie tylko miasta świata tom 1 - 33 ale i sanktuaria Maryjne w Polsce i na ŚWIECIE.
Co to jest AGORA.
Oj to dawna historia.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Agora
Agora (gr. ἀγορά, dosł. miejsce zgromadzeń) – główny plac, rynek w miastach starożytnej Grecji. Centrum wokół którego toczyło się życie polityczne, religijne, a czasami także handlowe.
We wczesnym etapie rozwoju polis agorą nazywano samo zgromadzenie obywateli uprawnionych do głosowania[1].
Początkowo, w miastach z długą tradycją osadniczą, była nieplanowa, o niezbyt wyraźnych granicach, często jej plan był zaburzony budynkami o charakterze publicznym lub religijnym (po stronie zachodniej) i straganami (po stronie wschodniej), czy centralnie przebiegającą ulicą[2].
Od V wieku p.n.e. „agora jońska”, zakładana według systemu hippodamejskiego, miała najczęściej kształt prostokąta, który - począwszy od okresu klasycznego - otaczały portyki kolumnowe (stoa)[3]. Przez jej środek z reguły przechodziła główna ulica miasta. Na agorze znajdowały się zazwyczaj budowle o przeznaczeniu religijnym i publicznym, mównice i siedzenia dla urzędników, studnie/fontanny oraz pomniki.
Wejście do agory miało niekiedy formę imponującej bramy, jak np. w Efezie, Priene czy Milecie.
Do najbardziej znanych należy agora ateńska. Miejsce, w którym powstała, zostało wybrane jeszcze w czasach Solona (około roku 600 p.n.e.)[1]. Był to nieregularny plac o lekkim nachyleniu, co zapewniało naturalny odpływ wody deszczowej, przy głównej drodze wiodącej na Akropol. Otoczenie było zdatne do zabudowy, sąsiadujące ze strefą mieszkalną Aten.
W okresie klasycznym Agora ateńska była miejscem handlu, a także wielkich zgromadzeń mieszkańców i debat politycznych. W tym miejscu odbywały się wybory urzędników i sądy skorupkowe (ostracyzm), wystawiano (zanim wzniesiono stały teatr Dionizosa na południowych stokach Akropolu) sztuki teatralne, a także organizowano zawody sportowe[1].
Budowle wokół agory wznosili Kimon (V wiek p.n.e.), Likurg (IV wiek p.n.e.), władcy hellenistyczni (II wiek p.n.e.), a także Rzymianie: ostatnią monumentalną budowlą była biblioteka Hadriana z II wieku n.e.[4]
Rzymskim odpowiednikiem agory ateńskiej było Forum Romanum.
FORUM AGORA gdzie język polityczny, handlowy, finansowy, etyczny jest tym miejscem gdzie się go definiuje.
Czy Gazeta Wyborcza i DODATEK WYSOKIE OBCASY MIAŁA ZDEFINIOWAĆ NASZE ŻYCIE.
Jakoś to JEJ nie wyszło ! O ostatnio pan Soros wykupując akcje ratuje przed upadkiem.

A wszystko ma korzenie w budowaniu Nowego Porządku Świata przez wtajemniczonych:
Dziękuję Zezorro:
http://zezorro.blogspot.com/2016/09/zezorro-szabasowy-tajne-agendy.html
https://www.youtube.com/watch?v=g5yeFXcxuiE
Prof Walter Veith - Totalny atak 12 - 36 ,,Tajne agendy,,
http://www.the614thcs.com/40.717.0.0.1.0.phtml
Czy nauka prowadzi do dobra ludzkości ?
To zależy czemu ma służyć.
Dobru człowieka i bliźniego czy zniszczeniu.

Serce operacja - YouTube
Jak wygląda operacji naprawy zastawki serca? - Medtronic
Dowiedz się jak wygląda operacja wymiany zastawki serca przy użyciu osprzętu ... jest zabiegiem na otwartym sercu – chirurg otwiera klatkę piersiową i serce.

https://www.youtube.com/watch?v=wDhUaMhCDXo
Nowatorska operacja serca w technice 3D transmitowana na www.rmf24.pl
Zespół kardiologów pod przewodnictwem profesora Dariusza Dudka z Pracowni Hemodynamiki i Angiografii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie wykonał nowatorskie, jedno z pierwszych w naszym kraju, trójwymiarowe echo dla zabiegów strukturalnych serca.
Służba drugiemu człowiekowi w ratowaniu życia.
Przykład:
Operacja na otwartym sercu | Kardiolo.pl
HISTORIA MEDYCYNY Pięćdziesiąta rocznica pierwszej w Polsce ...
Operacja na otwartym sercu Berlusconiego - Polityka - rp.pl
ks. Siedlanowski: Pomieszanie języków, czyli współczesna wieża Babel

Coraz trudniej mi się rozmawia z ludźmi. Nie dlatego, że brakuje pojęć, język polski - choć w szybkim tempie ewoluuje (zapożyczenia semantyczne i składniowe) - nie zmienia się aż tak szybko, by uniemożliwiać komunikację. Czasem wydaje się, że patrząc na tę samą sprawę, wartość, zjawisko postrzegamy je diametralnie inaczej. Nie jest to tylko mój problem. „Pomieszanie języków” widać w telewizji, podczas spotkań „gadających głów” komentujących każdy skrawek rzeczywistości. Widać je w codziennych Polaków rozmowach. W postrzeganiu miłości, która zamiast na dawaniu, ofierze koncentruje się na braniu. W rozumieniu roli rodziny, państwa, Kościoła. W ocenie wartości ludzkiego życia: jedni na kilku - czy kilkunastotygodniowe dziecko uparcie będą mówili „płód”, zarodki odrzucone w procedurze in vitro skazując na wieczną zmarzlinę, inni widzą w nich człowieka - jedynego, niepowtarzalnego, obdarowanego niezbywalną godnością i będą go bronić do końca. Jedni patrząc na polską rzeczywistość dostrzegają w niej jedynie pasmo niekończących się sukcesów (wolność, stadiony, szklane domy, autostrady, unijne dotacje), gwałtownie zwalczając jakakolwiek opinie, które negowałaby ich dogmatyczne przekonanie. Drudzy, choć nie kwestionują owych sukcesów, widzą też kolejki do lekarzy, ruiny tysięcy potężnych niegdyś zakładów pracy, miliony młodych, kreatywnych ludzi na emigracji, z których wielu już nie wróci do ojczyzny, zniszczony potencjał, strukturalne cwaniactwo i kłamstwo, pospolitą nędzę i beznadziejność. Oceniając postawy ludzkie, sprawujących urzędy jedni wizą w sprawującej je osobie bohatera, drudzy sprzedawczyka i tchórza uwikłanego w sitwy i koterie. Wszyscy patrzą na ten sam kraj, na tych samych ludzi! I widzą je inaczej. A kiedy zaczynają rozmawiać o nim ze sobą, zamiast argumentów pojawiają się emocje i bluzgi.
Współczesne agory owego „pomieszania języków” to przede wszystkim Internet, ale też telewizja i radio. One wyznaczają trendy, generują emocje, wzmacniają sympatie i antypatie. Ludzie dziś totalnie się pogubili. Jeszcze nigdy nie było takiego hejtu, agresji, jaka rozlewa się dzisiaj szeroką ławą w społeczeństwie. Słowa Norwida, aby „umieć się pięknie różnić” wydają się być nierealną utopią…
Wieża Babel, zbudowana z pychy, jest już zbyt wysoka. Kiedy zaczęła rosnąć? Trudno wskazać początek. Może to była komuna, która przez dziesięciolecia bezkarnie absolutyzowała kłamstwo i pogardę - i choć formalnie upadła, przetrwała w „homo sovieticus” mającym się doskonale w naszych realiach? A może u jej fundamentów leży rezygnacja z narodowego oczyszczenia u zarania III Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, które zastąpiła „gruba kreska” i zbiorowe rozgrzeszenie, choć nigdy nie doszło do wyznania win i prośby o ich przebaczenie? Była jeszcze pycha, która rozsiadła się u stóp założycielskiego mitu nowo odzyskanej wolności i przekonanie, że teraz już nie trzeba od siebie wymagać, nie są potrzebne żadne Autorytety, wartości, a za pieniądze da się kupić wszystko.
Wieża Babel jest coraz wyższa. Skutki pomieszania języków są coraz boleśniejsze. Ile jeszcze powstanie pięter kłamstwa, głupoty i pogardy, zanim owa budowla runie? Nie wiemy tego. Ale na pewno runie grzebiąc w swoich ruinach wszystkich - to kwestia czasu, o ile nie przyjdzie wcześniej opamiętanie. Potrzebna jest nowa Pięćdziesiątnica, ponowna głęboka medytacja słów św. Jana Pawła II z Placu Wolności z 1979 roku - one nic nie straciły ze swojej wartości i aktualności. Konieczny jest powrót do słów papieża Polaka wypowiedzianych w Skoczowie (22.05.1995 r.) - homilii zapomnianej, a zarazem bardzo ważnej i jestem przekonany, świadomie nawiązującej do wspomnianego wyżej wydarzenia. Jan Paweł II widział, że jego rodacy nie poradzili sobie z wolnością – zewnętrzna przyszła, owszem, ale ta wewnętrzna zaczęła dramatycznie ciążyć ku samowoli i destrukcji. Upomniał się o sumienie. I także przyzywał obecności Ducha św., jak przed laty w Warszawie.




Komentarze
Pokaż komentarze (4)