Minęło już ponad dwa tygodnie od katastrofy pod Smoleńskiem i coraz odważniej poczynają sobie zwolennicy teorii spisku. Coś co na początku było jedynie słabym domysłem przybrało teraz na sile i zmierza w kierunku arbitralnego stwierdzenia : "tak to był zamach". Pracują nad tym niektóre media oraz portale internetowe. Podatnym gruntem są zwolennicy byłego już prezydenta oraz ci, którzy uwielbiają teorie spiskowe.
Nie mam zamiaru wcale obalać ich urojeń. Na ten temat już przecież pisałem. Ja i cała masa innych blogerów. Pisanina taka jest bezcelowa bowiem nie da się im przemówić do rozsądku. To tak jak próbować wierzącemu wybić Boga z głowy. Dlatego nie będę tego robił.
Postanowiłem przyjąć dwa założenia na potrzeby tej GD.
Niech wam będzie. Za katastrofę odpowiadają Rosjanie. Stworzyli sztuczną mgłę, strzelali do samolotu, źle go naprowadzili, co tam sobie chcecie.
No i co im zrobicie?
Postraszycie ich rakietami, których jeszcze nie mamy? Postraszycie ich NATO? A może Amerykanami?
Tylko uważajcie bo to się może nie udać. A nuż kolejny wulkan wyrzuci z siebie ładunek i pokrzyżuje plany armii Stanów Zjednoczonych, która zamiast atakować Ruskich wybierze zawody golfowe.
No tak. Pełen wściekłości fanatyk PiSu widząc beznadziejność tej sytuacji poszuka innego wroga. Najlepiej na własnym podwórku.
Tusk! Tak, to on jest winien. Tusk i Platforma. Kto wie czy BOR nie podłożył bomby albo zderegulował urządzenia na pokładzie samolotu. W głowie zwolennika PiSu taka teza znajdzie uzasadnienie w trymiga. Jak myślicie skąd się biorą takie KLOSSy? Przecież nie rosną na drzewach.
Tusk winien katastrofie... no dobra. Ale ja pytam poraz kolejny. Co mu zrobicie?
Nie pójdziecie głosować na kandydata PO? Toż on już prędzej spodziewałby się śniegu w lipcu niż tego, że któryś z tych fanatyków odda na niego głos nawet w normalnych okolicznościach.
Bo przecież cała reszta uważa was za wariatów, nie wiem czy do was to dotarło. Więc ich nie przekonacie.
Pozostaje wam pisanie w internecie i bezpodstawne pogróżki, z których Bronek i Donek śmieją się do rozpuku bowiem do głowy im zapewne nie przyszło, że takie trolliska żyją w tym kraju.
No więc sprawa wygląda raczej niezbyt ciekawie dla was. Całe wasze domysły sprowadzają się do nic nieznaczącej pisaniny. Chyba że czytając to później onanizujecie się. To jeszcze mogę zrozumieć.
68
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (20)