Alex_Disease Alex_Disease
88
BLOG

Antykatoliccy obrońcy krzyża i zemsta Jarosława

Alex_Disease Alex_Disease Polityka Obserwuj notkę 4

Afera z krzyżem pod pałacem prezydenckim zaczyna się odbijać czkawką różnorakim środowiskom prawicowym, a już nawet najbardziej puszyste mohery zaczynają odcinać się od tego całego cyrku. 

Dochodzi nawet do tego nie niektórzy prawicowi publicyści wymyślają takie oto rzeczy:

"Krzyż dla obrońców przede wszystkim jest symbolem 96 ofiar (jak zadeklarowali obrońcy krzyża kolektywnie odpowiadający na moje pytania wraz ze swoim liderem - w tym działaczek pro aborcyjnych i anty katolickich). Po drugie symbolem katastrofy. Po trzecie symbolem takich wartości jak wolność i równość. Po czwarte (przy czym hierarchia nie była przypadkowa) chrześcijaństwa rozumianego jako miłość i pojednanie. Sam "krzyż" nie jest dla obrońców ważny, ważne jest upamiętnienie ofiar, dla tego bez wahania krzyż zastąpią pomnikiem lub tablicą."

http://prawica.net/opinie/22889 (za link dziękuje G. Lepiance).

Ja tylko czekam aż pan Bodakowski znajdzie wśród obrońców krzyża feministki, gejów i Jerzego Urbana. Bo niby dlaczego nie skoro jego zdaniem krzyża bronią antykatolicy?

Tymczasem jasnym jak słońce jest kto tego krzyża broni i kto za tym całym zamieszaniem stoi.

Tak drodzy prawicowcy. Sami sobie tego piwa nawarzyliście przez swoją długoletnią działalność na rzecz umacniania pozycji takich medium jak Radio Maryja, TV Trwam, Nasz Dziennik, a także wspierając swoją drogą mało prawicowe PiS. To wy, nierzadko deklarujący się konserwatywnymi liberałami popieraliście Kaczyńskiego, wręcz wzywaliście do głosowania na niego, popieraliście działalność Rydzyka i ostro krytykowali wszystkich, którzy ośmielili się napomknąć coś o hipokryzji prezesa PiSu oraz bezczelności słynnego redemptorysty. Ludzie którzy bronią nieswojego krzyża to ci sami których wasi ulubieni politycy nakręcali do takich zachowań przez długie lata.

Ci ludzie to owszem fanatycy religijny ale wykorzystujący krzyż do walki politycznej. Problemem nie jest pomnik czy tablica. Problemem jest to że Jarosław Kaczyński przegrał wybory. I nakręca swoich zwolenników by bronili tego symbolu za wszelką cenę, wbrew księżom, wbrew biskupom, wbrew harcerzom (do których krzyż należy) i wbrew demokratycznie wybranej władzy. To jest zemsta Jarosława na demokracji, która nie pozwoliła mu odzyskać władzy.

I każdy kto popierał PiS i Kaczyńskiego, każdy kto popierał Rydzyka i Radio Maryja niech teraz nie robi zdziwionej miny. Sami sobie tego piwa nawarzyliście i wy to piwo wypijecie. Oby wam w gardle stanęło.
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka