Alex_Disease Alex_Disease
365
BLOG

Otwarty list do prezydenta Rosji

Alex_Disease Alex_Disease Polityka Obserwuj notkę 0

Szanowny Panie Prezydencie Wszechrusi

Rozumiem, że sprawowana przez Pana funkcja nakazuje spotykanie się na szczeblu oficjalnym z władzami danego kraju, myślę jednak że mógłby Pan zrobić wyjątek i spotkać się z liderem największej polskiej partii opozycyjnej bowiem z nim z całą pewnością znalazłby Pan więcej tematów do rozmów.

Przyzwyczailiśmy się już, że w Rosji demokracja ma bardzo specyficzny wymiar i Rosjanie głosują tak jak chce tego władza, nie mniej jednak taka mentalność obca jest premierowi oraz prezydentowi Rzeczpospolitej. Co innego Jarosławowi Kaczyńskiemu. Nie tak dawno opowiadał przecież, że przegrał wybory przez przypadek oraz odmawiał moralnego prawa do sprawowania funkcji przez wybranego w demokratycznych wyborach przez naród prezydenta. 

Pan zapewne doskonale lidera PiSu zrozumie. Wyjaśnicie też sobie, dlaczego śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej nigdy ma nie zostać zakończone. Wydaje się Panu, że to absurd bo wy już przyklepaliscie pieczątki? O nie drogi Panie. Tutaj śledztwo ma trwać i trwać i być mielone, rozdrabniane i szatkowane na wszystkie możliwe sposoby. Jest to na rękę zarówno obecnej władzy jak i człowiekowi, który wojnę Polsko - Polską rozpętał. 

Jest Pan człowiekiem na tyle światłym, żeby wiedzieć jak wygląda demokracja mimo, że Pan jej nigdy na własnej skórze nie doświadczył. Dlatego nie powinien się Pan dziwić, że w Polsce dwie największe partie urządziły sobie na koszt podatnika nieustającą naparzankę zamieniając scenę polityczną w arenę walki byków. Co więcej, podoba im się to zamieszanie, gdyż można przepychać niewygodne ustawy, a z drugiej strony wykorzystywać największe tragedie ludzkie do swoich merkantylnych politycznie celów. 

Wiem, że w Pana kraju nie takie cuda się zdarzały, wiemy co narobili wasi poprzednicy w XX wieku i bynajmniej nie dziwimy się waszej obecnej postawie. Jest ona bardzo nerwowa i nacechowana niepotrzebnym strachem. Nie wiem czego się boicie. Niech Pan sobie to z Jarosławem Kaczyńskim przy kielichu przedyskutuje od razu stanie się dla Pana jasne o co w tym wszystkim chodzi.

 

Życzę miłego pobytu w Polsce, a po powrocie proszę pozdrowić szefa.

 

 

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka