Alex_Disease Alex_Disease
1674
BLOG

Raport o stanie RP czyli J.Kaczyński w krainie czarów.

Alex_Disease Alex_Disease Polityka Obserwuj notkę 52

 

Jestem świeżo po lekturze raportu PiS odnośnie stanu Rzeczpospolitej i nie rozumiem skąd w zwolennikach Kaczyńskiego przeświadczenie, że popierają jakąś prawicę zwaną PiSem.

Zanim przejdę do konkretnych zagadnień (całego raportu omawiał nie będę skoncentruję się na tym co najważniejsze czyli gospodarce), dwie uwagi. Pierwsza z nich odnosi się do kwestii samego raportu i krótkie wyjaśnienie dlaczego pominę wątek PO. Pominę wątek PO gdyż uważam że rządy tej partii wraz z PSLem są złe. Dlatego nie będę się kłócił z Kaczyńskim o to, co Tusk zrobił źle bo mimo że nie podzielam wszystkich jego zastrzeżeń w tej kwestii zgadzam się że rząd PO-PSL rządzi Polską źle. Druga uwaga to jakby wstęp do tego co chciałem uwypuklić. W Europie polityka socjalna czy jakby wolał zapewne Kaczyński pro-społeczna jest w zasadniczej mierze oparta na kapitalizmie. Ja zwolennikiem socjalizmu w żadnej formie nie jestem ale najmniejszą odrazę budzi u mnie wersja eurosocjalna z prostego powodu. Nie odrzuca ona filarów kapitalizmu czyli między innymi podejścia do przedsiębiorczości. U polskich socjalistów często dostrzegam efekt będący zapewne spuścizną PRLu. Pracodawca jest złodziejem i należy go kontrolować by nie wyzyskiwał pracownika. Za takie stwierdzenie przeciętny szwedzki socjalista dałby polskiemu w dziób po czym uznał za jakiegoś nawiedzonego marksistę. Bo w Szwecji wiedzą, że żeby „rozdzielać sprawiedliwie”, trzeba mieć co dzielić a nikt nie jest tak efektywny w wytwarzaniu PKB jak prywaciarz.  Czy państwo wiedzą że w Szwecji nie ma nawet płacy minimalnej? Inna sprawa że szwedzkie społeczeństwo jest inne, o wiele bardziej ufne i konformistyczne. PiS jednak usadowione jest na scenie polskiej i do polskiego wyborcy przemawia. Chcąc nie chcąc musi wysilić się na tani socjalistyczny populizm czerpiąc z najgorszych wzorców.

W raporcie PiSu mamy na ten przykład wspomnienie o konieczności kontroli rynku, a jednocześnie dbaniu o wzrost PKB. Efektywny wzrost PKB odbywa się przy jak najmniejszej ingerencji państwa w rynek. Mam wrażenie że Jarosław Kaczyński nie ma zaufania do dużego biznesu i chciałby go kontrolować. Czy "racjonalizacja procesów prywatyzacyjnych" oznacza tyle co 'środki produkcji w rękach państwa'? Niechęć PiSu do prywatyzacji, zwłaszcza tzw strategicznych przedsiębiorstw to tylko wierzchołek szerszego problemu. Wyniki badań NIK z 2009 ujawniły poważne uchybienia w prywatyzowaniu w latach 2005-2008. Sprywatyzowano cztery spółki z 17 nieobjętych konsolidacją i przewidzianych do prywatyzacji. Strata dla budżetu na skutek zaniechań Wojciecha Jasińskiego (ministra Skarbu Państwa w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego) oraz pozostałych eksministrów to 2 mld 29 mln złotych. Można się zastanawiać w jakim kierunku PiS pchało naszą gospodarkę, warto jednak dodać słówko o zadłużeniu Polski. To prawda że za rządów PO zadłużenie rośnie w zastraszającym tempie. Za rządów PiS rosło wolniej ale przy znacznie lepszym wzroście gospodarczym na który PiS nie miało żadnego wpływu. Ta koniunktura nie została należycie wykorzystana, a szanse cywilizacyjne zostały zaprzepaszczone.

„Specyficznym przedsięwzięciem mającym na dłuższą metę dynamizować gospodarkę było powołanie 2 resortów: budownictwa i gospodarki morskiej” czytamy w raporcie. Oczywiście jest dodane, że ministerstwa nie powstały dla samych stołków ale w ten sposób nie dynamizuje się gospodarki o czym powinien wiedzieć każdy ekonomista (w PiSie ich zapewne nie brakuje). Dynamizowanie gospodarki to między innymi likwidowanie kompetencji urzędniczych a nie dodawanie kolejnych opłacanych z budżetu państwa etatów by wymóc coś na rynku. Likwidowanie kompetencji urzędniczych ogranicza też korupcję z którą PiS tak zaciekle walczyło, bo nie chodzi o to żeby aparat ścigania przekrętów miał jak najwięcej roboty tylko żeby tej roboty miał jak najmniej. Likwidacja kompetencji urzędniczych pomaga znacząco gospodarce (np likwidacja bzdurnego przepisu który wymaga zezwolenia na odrolnienie gruntów, bo jedna z afer za rządów PiSu kręciła się w okół tego problemu). Oczywiście likwidacja owych kompetencji jest mniej spektakularna niż konferencje prasowe CBA na których prezentowane są zarzuty wobec „wyprodukowanych” przez głupie przepisy aferzystów.

Naturalnie w raporcie nie brak typowego socjalistycznego populizmu w rodzaju „budowa w Polsce mieszkań dla średnio i mniej zarabiających”, czego nie będę omawiał szczegółowo bowiem to są sprawy fundamentalne by państwo od budowy mieszkań trzymało się z daleka. Podobnie jak  „zwiększenie dochodów i szans życiowych średniozamożnej i uboższej części społeczeństwa” odbywa się przy jak najmniejszej ingerencji państwa w gospodarkę więc nie jest celem który państwo powinno realizować na drodze interwencjonizmu.

Zastrzeżeń do pomysłów PiS mam znacznie więcej ale to materiał na znacznie dłuższą rozprawkę. Myślę że udostępnienie tego raportu na Prima Aprilis było rzeczywiście dobrym pomysłem bo mamy tutaj jawne żarty z obywatela.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (52)

Inne tematy w dziale Polityka