Wciąż jeszcze głośno jest o transferze Bartosza Arłukowicza do PO, a niektórzy sympatycy "lewiej nogi" bardzo nad tym ubolewają czy wręcz dziwią się. Arłukowicz zdradza lewicowe ideały? Po pierwsze Arłukowicz nie musi zdradzać żadnych lewicowych ideałów i doskonale powinien odnaleźć się w PO, bowiem tam znajdzie zrozumienie choćby u posła Szejnfelda, który doskonale obnaża prawdziwe oblicze Platformy.
Pozwalam sobie przytoczyć dwa cytaty, jeden Arłukowicza drugi pana Szejnfelda. Słowa te padły w programie Młodzież Kontra gdzie obaj panowie swego czasu gościli.
Na początek Bartosz Arłukowicz:
a ja jestem zwolennikiem żeby lewica zajęła się dzieleniem dobrobytu. Trzeba pozwolić ludziom zarobić pieniądze, pozwolić funkcjonować nowoczesnej gospodarce rynkowej ale zadaniem lewicy najważniejszym i strategicznym jest sprawiedliwy podział środków publicznych. Sprawiedliwy podział czyli dający równe szanse każdemu
Teraz poseł Szejnfeld:
po to ludzkość wymyśliła władzę, najlepiej jeśli jest ona w układzie demokratycznym, by sprawiedliwie dokonywała podziału tego co wytworzy dany naród, dane społeczeństwo. Innego rozwiązania nie tylko we współczesnym świecie nie ma, ale i nie było wcześniej
Panie Arłukowicz. Jest pan wśród swoich. Pokazuje to oczywiście jak niewiele PO różni się od Sojuszu, a gdybym dołożył jeszcze wypowiedź Tadeusza Cymańskiego, która padła w tym samym programie zobaczylibyśmy dokładny obraz polskiej sceny politycznej. Sceny zdominowanej przez różnej maści socjalistów.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)