Alex_Disease Alex_Disease
633
BLOG

O wyższości liberalizmu nad socjalizmem

Alex_Disease Alex_Disease Polityka Obserwuj notkę 19

Nie raz słyszałem od socjalistów, że to co proponują wolnorynkowcy jest nierealne i że nie ma żadnego państwa które forsuje takie rozwiązania. Cóż, może faktycznie nie ma na świecie państwa w 100% wolnorynkowego jednak daje się zauważyć pewną prawidłowość. Tam gdzie jest więcej swobody gospodarczej, niższe podatki i mniej świadczeń socjalnych tam jest po prostu lepiej. Żeby nie być gołosłownym kilka przykładów.

z raportu OECD dla najbardziej rozwiniętych państw świata (za wp.pl)

Wielka Brytania piąta od końca. Myślę że Brytyjczycy mogą podziękować za ten "sukces" dwóm socjalistycznym osłom (Brownowi i Blairowi) którzy wepchnęli Zjednoczone Królestwo w recesję jakiej nie pamiętano od lat 70 ubiegłego wieku. Co prawda prognozy się trochę poprawiły gdyż po ustąpieniu Browna premierem Brytyjczyków został torys David Cameron nie mniej jednak brak odważnych reform sprawia, że wskaźniki plasują Wielką Brytanię na odległym miejscu.

Kryzys trzeciej od końca Hiszpanii nie może dziwić. Od 7 lat bowiem gospodarkę psuje tam niejaki Zapatero, wzór naszego Grzesia Napieralskiego. Możemy mieć tylko nadzieję że SLD nie dojdzie do władzy pod takim kierownictwem, bo tamtejsze wzorce mogłyby zaowocować podobnymi wskaźnikami, a 20% bezrobocie stałoby się faktem.

Na tym samym miejscu co Hiszpania uplasowały się Włochy chociaż tu bezrobocie, inflacja i deficyt mniejsze. Sytuacja na Półwyspie Apenińskim będącym częścią niechlubnych świnek (PIGS), czyli krajów mających tendencje do hamowania rozwoju UE nie jest tragiczna może też dlatego, że nie ma tam stricte lewicowego rządu tylko są umiarkowani socjaliści czy powiedzmy etatyści.

Druga od końca Grecja to żadna niespodzianka. 100 lat zdobyczy socjalnych nie mogło nie pozostawić uszczerbku na gospodarce tego kraju. W dodatku polityka robiona pod dyktando związków zawodowych zrobiła z Grecji bankruta, którego reanimowały Niemcy po to tylko, żeby przedłużyć agonię tego południowego "tygrysa". Należy dać to pod rozwagę naszemu społeczeństwu, które oglądając pikiety naszych związkowców naiwnie twierdzi, że chodzi im o dobro obywateli i ich portfele.

Na szczycie wśród najgorszych uplasowała się Portugalia. Kraj rządzony (a jakże) przez socjalistów z Partii Socjalistycznej. Jose Socrates który jest tam premierem od 2005 roku ma zresztą solidne wsparcie dla swoich pomysłów nawet ze strony opozycji, gdyż w parlamencie portugalskim zasiadają sami socjaliści, nawet marksistowsko-leninowska Portugalska Partia Komunistyczna (15 posłów). Chyba pan Barroso jest dumny ze swoich rodaków, że tak dzielnie realizują jego młodzieńcze ideały (przypominam że Barroso był w młodzieżówce maoistycznej).

Było pesymistycznie to teraz trochę optymizmu i kraje radzące sobie najlepiej.

Trzecie miejsce w Europie (9 na świecie) zajmuje Luksemburg. Dziwić to nie może gdyż to jeden z rajów podatkowych. Co więcej osoby bardziej zamożne nie są tam bezlitośnie grabione tak jak ma to miejsce w krajach skandynawskich dzięki czemu chętniej inwestują. Luksemburg z prognozowanym zerowym deficytem to europejski fenomen zwłaszcza, że kraj należy przecież do UE.

Druga w Europie (7 na świecie) jest Słowacja. Tak, to TA Słowacja, nasi południowi sąsiedzi, którzy w tym samym czasie co my porzucili marksistowskie bajki na rzecz wolnorynkowych przemian. Na Słowacji funkcjonuje podatek liniowy, w dodatku rok temu tamtejszy rząd wycofał się z pomysłu podniesienia podatku dla firm no i na efekty nie trzeba było długo czekać. Dziś Słowacja ciągnie zdychającą Europę do przodu. Ma o tyle utrudnione zadanie, że inne kraje takie jak Grecja czy Hiszpania dobijają Unię od tyłu. Cóż, jak nastąpi nieunikniony rozpad UE Słowacja będzie wciąż w dobrej kondycji gospodarczej.

Miejsce trzecie w skali świata zajmuje Izrael. Kraj to jak wiemy mieszczący się na Bliskim Wschodzie, rejonie wyjątkowo niespokojnym ale i też bogatym w zasoby naturalne. Kraju tego pominąć nie mogę, gdyż jest on otoczony przez wyjątkowo upierdliwe i nieefektywne reżimy, będące zadrą na tyłku świata w dodatku zupełnie odstające od współczesnych norm cywilizacyjnych. Mimo to kraj ten radzi sobie świetnie skutecznie eliminując zagrożenie ze strony muzułmańskich fanatyków, a przy okazji rozwijając się w tempie 5% rocznie. Może czas już zacząć brać przykład z Żydów zamiast wypominać im sprawy sprzed wieków?

Także na trzecim miejscu ale pierwszym w Europie znalazła się Estonia. Podobnie jak na Słowacji mamy tam do czynienia z podatkiem liniowym tak bardzo znienawidzonym przez wszystkich socjalistów mimo że zostało udowodnione, że taki podatek jest o wiele lepszy niż progresja, która zwiększa liczbę osób mniej zamożnych, co za tym idzie wymusza podwyżkę podatków w ogóle. To tyle jeśli chodzi o Europę. Gdzie jest Szwecja? Nie ma Szwecji w czołówce?

Drugie miejsce w świecie zajęło Chile. Pinochet zrobił swoje, Pinochet mógł odejść. To najbardziej liberalny kraj Ameryki Łacińskiej i 10 najbardziej liberalny kraj na świecie więc ponad 6% wzrost PKB nie może dziwić (choć w przyszłym roku trochę przystopują). Dla porównania, Wenezuela jest na 174 miejscu, szóstym od końca z klasyfikowanych według  Index of Economic Freedom państw. Hugo Chávez bardzo chętnie wzoruje się na Fidelu Castro tyle że od kompletnej katastrofy ratuje Wenezuelę eksport ropy naftowej której wydobycie stanowi podstawę tamtejszej gospodarki. Nie zmienia to faktu, że przy Chile wyglądają blado, a będzie jeszcze gorzej.

Ale najlepiej z krajów OECD będzie w 2012 roku rozwijała się Turcja i poziom jej rozwoju sięgnie 5,3% PKB, tutaj przyznam trochę mnie zaskoczyli chociaż to i tak przy prawdziwym liderze jakim są Chiny (9,2% na 2012 rok) nie jest imponującą liczbą. I to właśnie z Chin gdzie 86% populacji tego kraju wierzy w kapitalizm powinniśmy brać przykład. A wracając do Turcji, nie rozumiem ich unijnych ambicji. Powinni się cieszyć z całkiem sporego wzrostu gospodarczego i analizować to co dzieje się w krajach UE. Pomijając już fakt, że Turcja nie jest w Europie to wydaje mi się idiotycznym z punktu widzenia ich gospodarki pchanie się w objęcia brukselskiej biurokracji. Bo UE ich po prostu okradnie.

A jak na tle tych państw wygląda Polska? Dziesiąte miejsce wśród 34 klasyfikowanych państw, w tym czwarte w Europie to nie jest wynik pogrążający kraj rządzony przez Tuska. Wzrost na poziomie 3,8% na pewno zawstydzający nie jest. Martwić może jednak drastycznie powiększający się deficyt finansów publicznych, którzy w przyszłym roku sięgnie już -5,7%. Ktokolwiek będzie wtedy rządził będzie miał niemały ból głowy przy układaniu budżetu.

Jak widać z powyższych przykładów, tam gdzie jest więcej liberalizmu gospodarczego tam jest po prostu lepiej. Tam gdzie najwięcej socjalistycznych wymysłów i ulegania związkom zawodowym tam sytuacja wygląda gorzej. No więc socjaliści jakich dowodów jeszcze chcecie? To za mało?

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Polityka