Alex_Disease Alex_Disease
4221
BLOG

Richardson na deskach

Alex_Disease Alex_Disease Polityka Obserwuj notkę 61

Program "Fakty po Faktach" w TVN to nie jest na ogół nic niezwykłego i kontrowersyjnego. Ot po prostu zaproszeni goście wypowiadają się w sprawach bieżących. Czasami jednak może się z tego zrobić niezły kabaret, zwłaszcza kiedy do programu zaprasza się osoby nieprzygotowane merytorycznie do tematu który jest podejmowany, a co gorsza żyjące chyba w jakiejś alternatywnej rzeczywistości.

Tak stało się drugiego lipca kiedy w programie gościli Krzysztof Bosak (kiedyś LPR dzisiaj Fundacja Republikańska) oraz dziennikarka Monika Richardson (znana m.in. z serowatego show "Europa da się lubić"). Krzysztof Bosak niespełna 30 letni młodzian miał przed sobą nie lada trudne zadanie gdyż musiał silić się na uprzejmość w stosunku do kogoś, kogo stan wiedzy na temat Unii Europejskiej delikatnie mówiąc na kolana nie powalał, a w dodatku owa osoba zachowywała się po prostu chamsko w stosunku do swojego rozmówcy wypominając mu wiek i brak doświadczenia życiowego.

Mówiąc kolokwialnie, Krzysztof Bosak wlókł Richardson po parkiecie, a ta zupełnie nieświadoma swojej niewiedzy i ignorancji starała się głupkowatym śmiechem udowodnić swoją wyższość nad młodym działaczem republikańskim. Zdaniem dziennikarki Europa nas chwali bo jesteśmy euroentuzjastami i radzimy sobie świetnie gospodarczo. Ciekaw jestem czy Donald Tusk pochwalił się przed Europą prawie 60% długiem w stosunku do PKB bo mam wrażenie że ten drobny szczegół, jakże przecież nieważny zdaniem wszystkich euroentuzjastów umknął uwadze Europy. A może po prostu Unia ma teraz na głowie ważniejsze sprawy? Jak np sytuacja w Grecji gdzie ten dług sięgnął 150% w stosunku do PKB, ale tu Monika Richardson błyskotliwe zauważyła, że "problemy Grecji wynikają z tego że Grecy nie potrafią wziąć się do roboty". Tego typu komentarze dominowały w wypowiedziach pro-unijnej dziennikarki, której nie mieściło się w głowie, że ktoś może uznać UE za twór mało wolnościowy.

Dla niej Unia to wolność i samo dobro ale jakoś niespecjalnie potrafiła to udowodnić przywołując jedynie sytuację z czasów PRL, choć wiadomo że wynikała ona z innych przesłanek, a od obalenia tamtego ustroju do 2004 roku byliśmy poza Unią i ciekaw jestem czy pani Monika czuła się mniej wolna niż teraz.

Reasumując, Krzysztof Bosak wykazał się niebywałym spokojem i punktował merytorycznie Richardsonową choć wątpię by ona wyciągnęła z tego lekcję, gdyż pijana Europą stara się nie widzieć co się dzieje poza kontynentem i jak radzą sobie państwa nie będące w Unii Europejskiej.  Zapewne nie słyszała, że taka Turcja aspirująca do Unii (mimo że nie leży w Europie) rozwija się szybciej niż jakikolwiek kraj wspólnoty i zajmuje pod tym względem pierwsze miejsce klasyfikując według państw należących do OECD.

No ale o czym my tu mówimy. Niech ta rasowa blondynka zajmie się lepiej komentowaniem życia celebrytów. Tutaj może brylować znajomością "świata plotkarskiego", a od polityki niech trzyma się z daleka.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (61)

Inne tematy w dziale Polityka