Alex_Disease Alex_Disease
1221
BLOG

Strach przed Palikotem

Alex_Disease Alex_Disease Polityka Obserwuj notkę 95

Boją się go i słusznie. Boją się go zarówno ci, którym za wszelką cenę zależy na utrzymaniu status quo jak i ci, którzy patrząc na jego rosnące poparcie uważają iż jest on zagrożeniem dla chrześcijańskiej tożsamości polskiego społeczeństwa.

Strach przed utratą wpływu na budżet, na media co w konsekwencji jest strachem przed utratą wpływów w ogóle jest tu w pełni uzasadniony. W końcu jakiś polityk odważył się potrząsnąć bagienkiem pielęgnowanym od przeszło 20 lat w III RP, gdzie te same twarze zmieniające szyldy polityczne trwały na straży koryta i ustanawiały takie prawo, by nikt z poza ich towarzystwa nie dostał się do władzy. Mogłoby to wszak skutkować poważnymi zmianami których oni nie chcą. Ustanowiono subwencje dla największych partii politycznych, by te mogły prowadzić kampanie na koszt podatnika, ustanowiono odpowiednią ordynację wyborczą by ta faworyzowała duże ugrupowania, zachowali media publiczne by tam sadzać swoich ludzi i sterować opinią publiczną. I nagle przychodzi taki Palikot i chce wysadzić z siodła elitę, której na realnych zmianach nie zależy. Nie może być. Ktoś miał czelność naruszyć świętość POPiSowsko SLDowskoPSLowskiego zakonu. Ten Palikot niczego nie rozumie. On nie wie, że tak w polityce nie można, że nie można być takim naiwnym i autentycznie dbać o wyborców. On jest naiwnym idealistą. Gdzie mu tam do takich tuzów jak Tusk i Kaczyński. Polityków którzy idealizmy już dawno do szuflady pochowali.

Z drugiej zaś strony Palikot nie odpowiada ludziom, którzy pieczołowicie dbają o interesy Kościoła katolickiego oraz o to, żeby chrześcijańskie wartości zostały zachowane w życiu publicznym. Bo co się okazuje, ano to, że Janusz Palikot wygadujący antyklerykalne hasła ma nagle 8% poparcie. Były już partie antyklerykałów w Polsce, jednak nie udało im się zyskać tylu zwolenników by zagrozić w jakikolwiek sposób establishmentowi. A tu taki Palikot zaczyna coraz śmielej sobie poczynać, osiem procent to może niedużo ale kropla drąży skałę. Wejście takiego ugrupowania do sejmu to prawdziwa tragedia dla ludzi, którzy stoją na straży chrześcijańskich wartości.

Mnie wysokie poparcie dla Palikota absolutnie nie dziwi. Ludzie mają dość tego nieszczerego, nastawionego wyłącznie na swoje zyski polityczne establishmentu. Z drugiej strony coraz więcej młodych odwraca się od kościoła, oni czekali na taką partię i powstanie Ruchu Palikota było tylko kwestią czasu. To będzie początek nowego rozdania w polskiej polityce. Bo salonik arogancko myślał, że ludzi otumanił i ugłaskał i nic nie jest mu w stanie zagrozić. Otóż oni w tej bucie zapomnieli, że w Polsce około połowy uprawnionych do głosowania nie chodzi na wybory. I nie przyszło im do głowy dlaczego nie chodzą. Teraz już wiedzą.

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (95)

Inne tematy w dziale Polityka