Doskonały wynik partii Janusza Palikota to coś więcej niż fuks i sprawnie przeprowadzona kampania wyborcza, w której lider Ruchu bezkompleksowo prowokował do debaty liderów największych ugrupowań politycznych. 10% poparcia dla Palikota rysuje nam obraz współczesnej Polski, Polski w której ścierają się dwie do tej pory odległe koncepcje. Liberalizm światopoglądowy oraz wolnorynkowe pomysły na gospodarkę. Nie czas i miejsce by rozważać ile liberalizmu gospodarczego jest w programie Ruchu Palikota, na pewno więcej niż w PO i PiSie razem wziętych ale warto zastanowić się skąd się to wzięło.
Słuchając wczoraj Adama Hofmana doszedłem do wniosku, że PiS żyje w jakiejś alternatywnej rzeczywistości i ani myśli z tego matrixu wychodzić. Pan Hofman zasmucony oznajmił, że przyjdzie czas kiedy ludzie rozczarowani długimi rządami Platformy poprą w końcu Prawo i Sprawiedliwość. Otóż nie panie pośle, tak nie będzie. Przy frekwencji znacznie gorszej niż 4 lata temu PiS zebrało ledwie 30% głosów, co może jest wynikiem imponującym jeśli chodzi o trwanie na scenie politycznej ale rządzenia z tego nie będzie. Bo większość Polaków zdecydowanie odrzuca pomysły PiSu na Polskę. Przyszłość należy właśnie do takich ugrupowań jak Ruch Palikota. Dość powiedzieć, że wśród grupy wiekowej 18-25 partia sztukmistrza z Lublina zyskała 23% poparcie czyli ponad dwa razy więcej niż ich ogólny wynik i tyle samo w tej grupie wiekowej co PiS, z tym że u Palikota jest wyraźnie tendencja zwyżkowa, u PiSu poniżej średniej tej partii w całym kraju.
Nie może to wcale dziwić. Co proponuje PiS u progu XXI wieku? Jakieś sentymentalne wynurzenia quasi patriotyczne, forsowanie pomysłów które odrzuca większość Polaków (zupełnie irracjonalne z punktu widzenia politycznego próby delegalizacji aborcji i in vitro, przekonywanie o konieczności budowy pomnika Lecha Kaczyńskiego, komisja Macierewicza udowadniająca zamach smoleński itd). Ta arogancja PiSu zemściła się na tej partii. Oni uznali siebie za głos narodu zupełnie ignorując to co większość Polaków faktycznie myśli. Zostali za to bezlitośnie ukarani. A gospodarka? Populizm dla najgłupszych, archaiczne plecenie andronów o wyprzedaży majątku narodowego. Kiedy 10 lat temu na tym karierę robiła Liga Polskich Rodzin można było założyć, że jest to politycznie opłacalne, a teraz? Budzi jedynie śmiech i poirytowanie w znaczącej większości elektoratów.
PiS przy Ruchu Palikota to partia z innego świata. Palikot jest nowoczesny, dość dobrze wsłuchuje się w oczekiwania ludzi. Nie schlebia klerowi, z drugiej strony kompletnie odcina się od tzw salonowej lewicy czyli SLD. To jest polityk na wskroś nowoczesny. Tym czasem prezes PiSu żyje dalej w XX wieku i to jeszcze w latach 20 ubiegłego stulecia, zupełnie ignorując otaczającą go rzeczywistość.
Fenomen Palikota to także zniechęcenie coraz większej liczby osób do Kościoła katolickiego. Nie może być inaczej skoro wykorzystywany jest on w walce politycznej, skoro toleruje się w nim takie zjawiska jak Rydzyk, a nawet Natanek (nie słyszałem by go ekskomunikowano), skoro krzyż wykorzystywany jest do okładania przeciwników politycznych po głowach, a biskupi milczą w sprawie bo boją się iż wyjdzie na jaw brak poszanowania autorytetu kościoła. I to wszystko zebrane razem musi dać odpowiedni efekt.
Sukces Palikota to w dużej mierze zasługa partii Kaczyńskiego. Na ten absolutny archaizm musiał się znaleźć bowiem ktoś ze skrajnie odmiennymi poglądami. Sukces Palikota osiągnięty został też kosztem SLD. Niemal równie staroświeckiej partii co PiS, lewicy dla samego określania się lewicą, dbającą o właściwie nie wiadomo kogo. Napieralski nie miał żadnej konkretnej oferty dla młodych, opowiadając bzdury na które człowiek z IQ powyżej 70 nie miał prawa się nabrać. Dla mnie SLD to zawsze była partia, której żelazny elektorat stanowił postkomunistyczny beton, a ten nawet teraz się od nich odwraca (vide Jerzy Urban cieszący się z wyniku Ruchu Palikota).
PiS nie odzyska władzy, nie jest to możliwe gdyż nawet porażka PO nie przysporzy Kaczyńskiemu większego poparcia. Nie może się tak stać skoro 70% tych którzy chodzą na wybory całkowicie odrzuca retorykę tej partii i nigdy na PiS nie zagłosuje. To nie jest TA Polska moi drodzy pisowcy. Jest was dużo to prawda ale jesteście w mniejszości. Mniejszości która jeszcze popiera tak kuriozalny kato-socjalistyczny twór jakim jest Prawo i Sprawiedliwość. Przyszłość należy do polityków jak Palikot. Społeczeństwa się zmieniają. Mamy XXI wiek, halo!
1203
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (50)