Na Salonie rozgorzała dyskusja odnośnie budowania partii republikańskiej w Polsce. To co piszą salonowicze, na czele z Igorem Janke jest absolutnie oderwane od koncepcji ideologicznej, a nastawione jedynie na polityczne aspekty "kto z kim, jak, gdzie i kiedy". Czy to jest wizja która ma przemówić do ludzi nie chodzących na wybory? Czy ona ma skusić kogoś spoza pisowskiego bagienka? Jak Igor Janke wyobraża sobie budowanie polskiej prawicy w oparciu o wartości, którym hołduje PiS? To co proponuje PiS to nie jest prawicowa wizja Polski więc trafi jedynie do pisowców. Pozwoliłem sobie wyszczególnić taki oto aspekt odnośnie poglądów prawicowych.
Prawicowa wizja gospodarki to gospodarka wolnorynkowa, w której panują zasady kapitalizmu. Obniżenie podatków, likwidacja przymusowych ubezpieczeń społecznych, większości koncesji gospodarczych, uproszczenie procedur i prywatyzacja są głównymi postulatami gospodarczymi partii prawicowych. Wikipedia
Czy pisowcy zdają sobie sprawę z tego, że PiS nie jest żadną prawicą? Jak chcą zatem skusić wolnorynkowców skoro kato-socjalny twór nie jest marzeniem liberała?
PiS to partia chrześcijańskich socjalistów, a i to pod warunkiem, że przymknie się oko na to jak rządzili przez 2 lata i jak nie potrafili zmienić zapisu konstytucji odnośnie ochrony życia poczętego (przez co z partii odszedł prawdziwy konserwatysta Marek Jurek). Socjalistami też szczęśliwie byli umiarkowanymi, niektórzy jak mantrę powtarzają wiązankę, że PiS obniżyło podatki, choć zrobili to na wniosek PO i z jej poparciem. Samo to zresztą nie może stanowić o żadnym liberalizmie gospodarczym bo podatek dalej pozostał progresywny. Inne kwestie jak zaniechanie prywatyzacji na 2,29 mld są już skrzętnie przez pisowców pomijane.
Czemu z powyższej definicji prawicowej wizji gospodarki hołduje PiS?
Kapitalizm? Raczej solidaryzm społeczny czyli inna nazwa socjalizmu.
Obniżenie podatków? Obniżyli PIT ale dalej pozostawiając progresję.
Likwidacja przymusowych ubezpieczeń? Skądże znowu. A jak PO chciała komercjalizować szpitale darli się wniebogłosy. Szpitale zdaniem PiSu mają być publiczne, składka rzecz jasna obowiązkowa. Inaczej przecież będzie "niesprawiedliwie". ZUS według PiSu ma dalej funkcjonować.
Likwidacja koncesji gospodarczych? Gdzie tam. Koncesje muszą być bo trzeba kogoś ścigać za korupcję. Gdyby zniesiono głupi przepis, że minister rolnictwa musi dać zgodę na odrolnienie gruntu, to nie dałoby się ścigać Leppera. Nie zlikwidowali nawet gabinetów politycznych bo jak tłumaczył sam pierwszy prezes, wtedy była dobra koniunktura gospodarcza.
Uproszczenie procedur i prywatyzacja? Dość powiedzieć, że Wojciech Jasiński, który był odpowiedzialny za resort gospodarki zaniechał prywatyzacji na 2,29 mld złotych. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że Jasiński był członkiem PZPR czyli symbolicznie ujmując "stał gdzie stało ZOMO". O hipokryzji Kaczyńskiego nie warto już wspominać. W dodatku ostatnimi czasy prezes PiSu zaczął opowiadać te same farmazony co LPR o wyprzedaży majątku narodowego.
Innymi słowy mamy tutaj do czynienia z socjalistycznymi szkodnikami, których bezrefleksyjnie nazywa się prawicą.
I dumanie nad utworzeniem partii republikańskiej.... gdyby jakiś amerykański republikanin starej daty usłyszał pomysły PiSu, to parsknąłby śmiechem, że ktoś chce na gruncie tej partii budować ruch republikański. Czy wam się czasem nie pomieszały pojęcia?
W Polsce prawdziwa prawica ma jednoprocentowe poparcie i to się nie zmieni bo Polacy zostali przetrąceni przez socjalizm, najpierw za PRLu później karmieni europropagandą gdzie wszystko gnije już od dziesiątek lat i stoi w miejscu.
Jaką więc partię republikańską chce widzieć Igor Janke i gdzie, nie mam pojęcia. Chyba nie w Polsce. Tu się gardzi kapitalizmem.
1690
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (158)