Nie śledziłem całej debaty sejmowej na temat przyszłości Europy, a właściwie przyszłości Unii Europejskiej gdyż obowiązki wzywały, kiedy jednak miałem już możliwość sprawdzić co się w parlamencie dzieje trafiłem na wystąpienie Roberta Biedronia. Ponoć najlepsze mnie ominęło ale może to i lepiej bo pisać o sejmowych cyrkach i tak nie zamierzam.
Robert Biedroń załapał już bakcyla i wypowiada się jak rasowy parlamentarzysta czyli bez sensu i ogólnikami. Czasem wydaje mi się, że ci posłowie to muszą być bardzo szczęśliwi ludzie. Tylko osoba będąca w stanie permanentnego szczęścia i uniesienia może pieprzyć takie wzniosłe dyrdymały oderwane całkowicie od rzeczywistości. Im nie są potrzebne żadne dopalacze. Oni na tym swoim naturalnym haju mogą ślizgać się od jednego przemówienia do drugiego. Choć życie w bańce ułudy, która zwalnia polskiego polityka, a już zwłaszcza opozycyjnego z jakiejkolwiek odpowiedzialności chroniąc go w dodatku immunitetem, jest idealnym odwzorowaniem ich stanu umysłu.
Nie znajduję bowiem innego wytłumaczenia na słowa Biedronia, za które wcale się na niego nie obrażę. Biedny poseł Biedroń chciałoby się rzec. Ale dlaczego znowu taki biedny? Dopóki ludzie się nie wkurzą i nie zaczną demolować kraju jak Grecy może jeszcze sobie nawijać o potrzebie głębszej integracji z Unią Europejską.
"Unia Europejska jest silna siłą swoich obywateli" - mówi poseł. Szybka analiza ostatnich wydarzeń w Europie i widać jakby co innego. UE silna siłą Merkozy to się zgadza. Obywatele mają jakoś mniej do powiedzenia, coraz mniej, niedługo nie będą mieli absolutnie nic, bo jeśli przejdą zmiany w traktacie to bez akceptacji Berlina nie zostanie dopięty żaden budżet krajów członkowskich. Innymi słowy, każda demokratycznie wybrana władza, także w Polsce nie będzie miała większego znaczenia. Bo decyzje odnośnie tego co najważniejsze będą podejmowane poza krajem przez technokratów, których Polacy nie wybrali. O czym więc poseł Biedroń za przeproszeniem pieprzy?
"Bez integracji, obywatele nie będą mogli decydować". Być może nie piekliłbym się tak nad przemówieniem jakiegoś Biedronia ale tak się akurat składa, że reprezentuje on partię, która miała rozbić sejmowy beton, ten mainstream polityczny i wnieść nową jakość. Jeśli tak ma to wyglądać to ja dziękuję. Bezmyślne opowiadanie głupot za które nie ponosi się żadnej odpowiedzialności. Obraz polskiego parlamentu.
Śmieszne to było jak naczelny gej III RP stwierdził że "Unia powstała dla obywateli". Póki co Unia służy przede wszystkim europejskim biurokratom, niewybranym politykom, bo nawet Parlament Europejski do którego są wybory powszechne ma niewiele do powiedzenia. Decyduje Komisja Europejska, a w niej persony pokroju Barroso.
UE z demokracją ma niewiele wspólnego, zaś co gorsza nie ma absolutnie nic wspólnego z poszanowaniem wolnorynkowych zasad. A to właśnie brak tych zasad spowodował kryzys w Europie za co UE ponosi także oczywistą odpowiedzialność.
Złaź panie Biedroń z tej chmury i stań wreszcie na ziemi.
1269
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (30)