Sikorski, Arłukowicz, Baniak i inni, odwoływani lub nieodwoływani są podobno z powodu nagrań na taśmach. Nikt jednak z nas nie wie co jest na tych taśmach. Może odwołanie nastąpiło by uniknąć możliwości szantażowania taśmami, ale kto jest w stanie zagwarantować, że nie nastąpiło w wyniku umów zawieranych przy stolikach Sowy? Czyż nie tak właśnie zakończyła się ministerialna kariera Rostowskiego ? Zatem aby odsunąć od siebie podejrzenia PO musi dążyć do upublicznienia taśm.
Nb. ciekawe co tam jeszcze jest o Rostowskim skoro nawet z szefa doradców musiał zrezygnować...


Komentarze
Pokaż komentarze