Lodowcowe Pole
Nie czyńcie Prawdy groźną i złowrogą, Ani jej strójcie w hełmy i pancerze, Niech nie przeraża jej postać nikogo
67 obserwujących
451 notek
1089k odsłon
1339 odsłon

Szkarłatne grzechy braci Kurskich

Wykop Skomentuj90


Przyznam, że dawno nie odczułem takiego niesmaku, jak podczas czytania wiadomości o pompatycznym ślubie Jacka Kurskiego w Sanktuarium „Bożego Miłosierdzia” w Łagiewnikach. Wiem, że Jacek Kurski o św. Faustynie może nic nie wiedzieć i pchać się tam gdzie nigdy stanąć nie powinien. Bo nie powinien stanąć przed obrazem namalowanym na polecenie św. Faustyny. Człowiek, który odpowiedzialny jest za naprawdę obrzydliwą propagandę, jaka w polskiej TV dzieli i podjudza, bez względu na jego inne wady i niedoskonałości, nie powinien tam stać i już. Ale gdzie podział się autorytet kościoła?

Ten ślub w świetle jupiterów obnażył do końca obłudę Kościoła i władzy.

Bo nikomu nie może się pomieścić w głowie, że kościół, który jeszcze parę lat temu aprobował w Polsce wieszanie obrzydliwych plakatów i hasłem „konkubinat to grzech”, nagle udziela jednocześnie unieważnienia małżeństwa i Jackowi Kurskiemu, posiadającemu trójkę dzieci po 24 latach małżeństwa i jego nowej połowicy, także posiadającej syna i od dawna zamężnej. Nikt nie przekona mnie, że to przypadek.

Ci dwoje dobrali się jak w korcu maku i jak w korcu maku znaleźli w polskim kościele bratnie dusze, równie jak oni sami zepsute do szpiku kości.

Ślub takiego człowieka w takim miejscu, to czyste zgorszenie i nie piszę tego z pozycji człowieka wierzącego.

To zgorszenie, bo w innych przypadkach ludzie, którzy się rozwodzą są potępiani i piętnowani, a tu dodatkowo pompa i kpina z całego przekazu, jaki zostawiła po sobie św. Faustyna. Ba, to miejsce było szczególnie bliskie św. Janowi Pawłowi II i Pana tam Panie Kurski obecność, w kontekście rozwodu i ponownego ślubu, jest policzkiem wymierzonym całemu nauczaniu Papieża w kwestii pożycia małżeńskiego.

Brat Jacka Jarosław, to z kolei postać równie odstręczająca, a stojąca po drugiej stronie barykady i odpowiedzialna za niemniej ohydną propagandę.

Ostatnie jego wyczyny, kiedy pozwolił na opublikowanie obrzydliwego artykułu atakującego własną rodzinę, wskazują na jakąś głęboką patologię, jaka wystąpiła w tej rodzinie u samych podstaw jej funkcjonowania.

Obrzucanie się błotem braci Kurskich wydaje się już tym, co w Biblii nazywane jest szkarłatnymi grzechami. Grzechy będące jak szkarłat, to nie tylko widoczne publiczne grzechy, ale to grzechy śmiertelne. Bo szkarłat był kolorem zarówno królewskim, ale też jest w tradycji uznany, jako kolor śmierci.

I tak trwa biedna podzielona Polska, gdzie zwykli ludzie rzucają się sobie do gardeł z przyczyn politycznych. A tym wszystkim sterują ludzie bezwstydni i bezwzględni, jak choćby bracia Kurscy. Czas na opamiętanie!

Wasze wyczyny Panowie Kurscy są właśnie bezwstydne. A bezwstydność jest przedsionkiem piekła.


Wykop Skomentuj90
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo