Lodowcowe Pole
Nie czyńcie Prawdy groźną i złowrogą, Ani jej strójcie w hełmy i pancerze, Niech nie przeraża jej postać nikogo
72 obserwujących
487 notek
1197k odsłon
5730 odsłon

O burzach

Wykop Skomentuj93

Przed rokiem opublikowałem notkę na temat burz, która cieszyła się ogromnym powodzeniem. Zachęciło mnie to do poszerzenia tego tematu, ale utrzymując narrację zrozumiałą nawet dla tych, co nie przepadali za fizyką w szkole. Postaram się też już dokładnie opowiedzieć co wydarzyło się przed rokiem na Giewoncie podczas tamtego feralnego sierpniowego dnia.

Zatem całkiem nowa notka na temat czym jest zjawisko burzy...


Burzami interesuję się od 1987 roku. Wtedy podczas biwaku na wysokości ponad 5078 metrów, wyszedłem w środku nocy z namiotu. To, co zobaczyłem skłoniło mnie do poszukiwań odpowiedzi na pytanie, co tak naprawdę widziałem.

Była bezksiężycowa noc, nad moją głową błyszczały gwiazdy, bliskie niby na wyciągnięcie ręki. Nie było ani jednej chmurki. W pewnym momencie niebo zajarzyło się bezcieniowym światłem. Światło było delikatne, jakby zorzy polarnej, lecz krótkotrwałe. Po chwili zjawisko powtórzyło się, lecz światło nie było już jedynie niebieskie, a dała się zauważyć czerwona poświata. Stałem jak wryty i nie wracałem do namiotu przez dobrą godzinę, czekając na następne rozbłyski, które były znowu niebieskie. Zjawisko powtórzyło się kilka razy i fenomen zanikł. Opowiadałem o tym, co widziałem wielu wspinaczom i nikt nie potwierdził, że kiedyś spotkał się z podobnym fenomenem, a nawet niektórzy wybitni himalaiści kpili, że zapewne byłem niedotleniony.

Nie dawało mi to spokoju. Tamta himalajska noc skłoniła mnie do przeczytania całej meteorologicznej i burzowej literatury, jaką posiadały dwie duże biblioteki na południu Polski. Bez rezultatu. Zresztą nie było to nic dziwnego, bo wtedy zbiory najnowszej literatury naukowej w Polsce były nader skromne, jeśli nie zerowe. Nie wiedziałem jeszcze wtedy, że zjawisko, które obserwowałem zostanie opisane, sfotografowane i rozpoczną się nad nim badania jakieś 2 lata potem w Ameryce, a po wielu latach dowiem się, że w bardzo podobnych okolicznościach w 1754 roku zjawisko to obserwował w Europie niemiecki prawnik. Ale po kolei.

Burza, jako zjawisko meteorologiczne.

Burza jest gwałtownym zjawiskiem pogodowym generującym wiele zagrożeń takich jak: silne opady deszczu i czasami gradu; porywisty wiatr a nawet tornada; wyładowania atmosferyczne.

Burze zasadniczo dzielimy na:

- frontowe, czyli takie, które przemieszczają się na czole napływających mas powietrza. Tu najczęściej burze występują podczas przechodzenia frontów chłodnych i zokludowanych. Tego typu burze mogą przemieszczać się bardzo szybko i ich prędkość przemieszczania rzędu 40 – 60 km/h nie jest niczym wyjątkowym.

- termiczne, występujące lokalnie podczas upalnych dni i nocy. Prędkość przemieszczania takich burz jest zazwyczaj niewielka, bo ok. 15 km/h. Mogą być bardzo gwałtowne, ale zazwyczaj są krótkotrwałe i kończą się w momencie rozpadu chmury, z której powstały. Jednak takie burze w niektórych przypadkach mogą generować powstanie wielu komórek lub superkomórek burzowych, którym zazwyczaj towarzyszy bardzo gwałtowny opad, wiatr – a często tornada.

- orograficzne, czyli związane z lokalną morfologią terenową. Przykładowo masywami górskimi, dużymi miastami, obszarami o dużym kontraście termicznym. Takie burze często w tzw. sezonie występują niemal z regularnością zegarka po upalnym dniu nad niektórymi wielkimi aglomeracjami miejskimi. Zawsze mają charakter burz termicznych.

Chmurę burzową możemy bez trudu rozpoznać z daleka. To chmura o ogromnych rozmiarach pionowych, tzw. chmura wypiętrzona. Powstaje ona z rozwoju chmur typu Cumulus rosnących do Cumulus Congestus i ostatecznie do Cumulonimbus. Chmura Cumulonimbus w stanie „dojrzałym” posiada charakterystyczny kształt kowadła (Cumulonimbus incus). Te chmury potrafią rosnąć do wysokości ponad 10 kilometrów, ale w strefach podzwrotnikowych nawet do 20 km! Także w Polsce przemieszczające się chmury, szczególnie podczas frontów zokludowanych, osiągają wysokości większe niż 10 km.

Na rysunku poniżej widzicie trzy kształty Cumulonimbusów. A – ze słabo wykształconym kowadłem. B – z kowadłem równomiernie otaczającym jej szczyt. Tak chmura świadczy o małej prędkości wiatru i będzie przemieszczać się powoli. C – z silnie kierunkowo wykształconym i rozciągniętym kowadłem. Kowadło zazwyczaj (pomijam niektóry typy frontów) wskazuje kierunek przemieszczania się chmury. Tego typu chmury dają bardzo silne burze i przemieszczają się często bardzo szybko na czole frontów chłodnych.

image

W Cumulonimbusach mamy do czynienia z bardzo gwałtownymi zjawiskami, jakimi są prądy powietrza wznoszące i opadające. Prędkości wznoszenia są czasem bardzo duże rzędu 25 m/s, ale nie rzadko przekraczają 50 m/s! Podobnie jak i prędkości chłodnego powietrza opadającego.

Wykop Skomentuj93
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości