Lodowcowe Pole
Nie czyńcie Prawdy groźną i złowrogą, Ani jej strójcie w hełmy i pancerze, Niech nie przeraża jej postać nikogo
50 obserwujących
359 notek
750k odsłon
1288 odsłon

Czy węgiel może być nazistą?

Album ku chwale przemysłu wydany w NRD. Zdjęcie: Alpejski
Album ku chwale przemysłu wydany w NRD. Zdjęcie: Alpejski
Wykop Skomentuj27

Znaczenie niektórych słów przeżywa dewaluację na poziomie galopującej inflacji. Takim słowem jest nazizm.

W Niemczech ostatniej dekady rzucanie oskarżenia o nazizm nic nie kosztuje. Przez ostatnie parę lat do cna zlewaczone media, rozdają ciosy na lewo i prawo nazywając niemal każdego o poglądach prawicowych nazistą. Narodowo Socjalistyczna Partia Niemiec, która przecież zachowała w nazwie swoją lewicowość w postaci przymiotnika socjalistyczna, zamieniła się medialnym przekazie w partię prawicową.

Niedawno podczas okupacji słynnego lasu Hambach, ludzie o mózgach chyba przepalonych marychą, napisali transparent, który wyprowadził z równowagi nawet ministra landu Północna Nadrenia. Napisali oni, że węgiel brunatny jest tak samo brunatny jak naziści. Poczym na rozwieszonym banerze, postawili znak równości pomiędzy przemysłem węglowym, a nazizmem… Na innym napisano: czy nazi czy węgiel brązowy jest zawsze gównem!

Nazistą może zostać każdy przeciwnik polityczny, bez względu na przekonania i prawdziwą opcję, którą popiera. To bardzo niebezpieczny trend, który trywializuje znaczenie nazwy partii i ruchu odpowiedzialnego za niespotykane w historii ludzkości zbrodnie.

Dziwnym trafem przeżywamy obecnie pełny powrót brutalnej propagandy lewicowej. Symbolem tego jest też nazywanie wybitnej polityk partii „Linke” jaką jest Sahra Wagenknecht zwolenniczką ekstremalnej prawicy! Sahra kreująca się na nową Różę Luksemburg, w czasach Niemieckiej Republiki Demokratycznej nie mogła studiować, bowiem jej ściśle marksistowskie poglądy honckerowski reżym uznał za niebezpieczne dla socjalistycznego państwa.

Jak widzicie od upadku muru berlińskiego w Niemczech słowa tracą znaczenie, stając się jedynie znakiem – sygnałem do nagonki na ofiarę. Media i politycy zastrzegli sobie trzymanie tego „myśliwskiego rogu”, w który dmą za każdym razem, kiedy potrzeba rozpuścić sforę ogarów, rozmieszczonych po różnych mediach i organizacjach. Sfora napędza ofiarę pod ogień medialnych myśliwych, pełniących w tym układzie rolę katów. Są oni nie tylko katami wykonującymi egzekucję na niepokornym człowieku, ale też bezwzględnie zabijają znaczenie słów.

Rozwodnienie tego, co było w przeszłości i sprowadzenie nazizmu do pozbawionego znaczenia epitetu – sygnału, pokazuje skalę cynizmu obecnych polityków i ich medialnych janczarów. W przypadku Niemiec zatarcie znaczenia pojęcia nazim jest sytuacją nie do pomyślenia i powinna wywoływać sprzeciw i zaniepokojenie opinii międzynarodowej.

Sytuacja taka jest też niebezpieczna w innym wymiarze. Wiadomo przecież nie od dziś o tysiącach zwolenników NPD, którzy aż palą się do przejęcia władzy. Wiadomo że nazwanie ich nazistami obecnie naprawdę już nic nie znaczy… Skoro nawet węgiel brunatny, górnicy i energetycy są tak nazywani przez szaleńców spod znaku słonecznika…


Wykop Skomentuj27
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka