Blog
Lodowcowe Pole
Alpejski
48 obserwujących 356 notek 697107 odsłon
Alpejski, 4 stycznia 2019 r.

Biały szum

1702 65 0 A A A

Nowy Rok nie rozpoczął się dobrze dla niemieckich polityków i tak zwanych „promisów”, czyli ludzi z pierwszych stron gazet i gwiazd telewizyjnych.

W wyniku ataku hakerów ich najbardziej wrażliwe dane – dowody osobiste, karty kredytowe, korespondencja, czaty, twitterowe konta i nawet zdjęcia z wakacji - trafiły do Internetu. Zakres uderzenia był bardzo szeroki i poszkodowani są zarówno politycy tej wagi, co Kanclerz Angela Merkel i cały jej gabinet, jak i telewizyjni kabareciarze, dziennikarze i aktorzy. Niektóre media i politycy oczywiście próbują skierować podejrzenia na opozycyjną AfD, ale niemieckie służby nie mają wątpliwości, że to robota wyspecjalizowanych służb zagranicznych. Jakich? Jak na razie nie podano.

Ciekawe jest to, że czołowi kabareciarze niemieccy tradycyjnie używani są do siania propagandy politycznej, a w zasadzie poprawnej politycznie. Dla starszych Polaków, to może być zaskoczenie, bo w Polsce lat osiemdziesiątych tradycyjnie kabaret kojarzony był z bardziej zawoalowaną, lub mniej, ale zawsze krytyką polityki. W niemieckich mediach do obrzydzenia, od samego rana puszczane są skecze, w których politycy niewygodni rządzącej partii wyśmiewani są do poziomu wręcz mobbingu medialnego.

Tu na scenę wchodzi też sprawa pobicia mieszkańców miasteczka Amberg, przez „małoletnich” choć 19-latków, starających się o azyl w Niemczech imigrantów z Afganistanu i Iranu, która zaczyna przypominać kabaret. Agresywni kryminaliści są chronieni przez wymiar sprawiedliwości i urząd do spraw imigracji wszelkimi możliwymi sposobami. Jeden z Afgańczyków posiada status nieusuwalnej z Niemiec osoby. Ten status można mu cofnąć tylko w przypadku gdyby okazało się, że w procesie przyznawania go popełniono błędy formalne! Żadna zbrodnia popełniona przez tego kryminalistę nie spowoduje jego wydalenia!!! To oczywiste demolowanie funkcji państwa przez wymiar sprawiedliwości, skrajnie niebezpieczne dla demokracji!

To niewiarygodna sytuacja i do cna demoralizująca. Oburzenie wyrażają nawet tradycyjnie lewicujące media, bo wydaje się, że wymiar sprawiedliwości stracił kontakt z rzeczywistością. Takie postępowanie powoduje narastającą frustrację mieszkańców, którzy zapowiedzieli w Ambergu powołanie patroli społecznych złożonych z obywateli tego miasta. Ta inicjatywa samoobrony została natychmiast nagłośniona przez główne media, jako „skrajnie prawicowa inicjatywa o neonazistowskim podłożu”. Nie muszę Wam wyjaśniać, jakie nastroje panują w tamtym miasteczku. Wystarczy posłuchać gróźb burmistrza tego miasteczka, wobec własnych obywateli emitowanych we wszystkich niemal relacjach radiowych, jakie słyszałem. Okazuje się, że to "nazistowscy obywatele", a nie młodzi bandyci terroryzują okolicę.

Na ten fakt zwrócił uwagę nawet „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, wzywając do jak najszybszych rozwiązań prowadzących do uruchomienia możliwości wydalania z Niemiec kryminalistów, zdaniem redakcji, doskonale wiedzących jak wykorzystać niemiecki system prawny, aby w majestacie ochrony stwarzanej przez niemieckie państwo, organizować kryminalne sieci. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że 58% tych ludzi przybywa do Niemiec bez jakichkolwiek dokumentów, świadomie porzucając je przed przekroczeniem niemieckiej granicy, co utrudnia ich identyfikację i ustalenie pochodzenia.

Wydarzenia te poprzedził świąteczny czas, który jak zwykle był okazją do wylania się prawdziwego potopu najdurniejszych życzeń i pomysłów, serwowanych przez polityków i media.

Jeszcze przed Mikołajkami, politycy „Zielonych” wzywali do zakazu mikołajkowych tradycji, bo ich zdaniem traumatyzują one dzieci. Tu najaktywniejsza był „słodka mądra inaczej" polityk Zielonych Josefine Paul. Ta „geniuszka lewicowego intelektu” wymyśliła nawet hasło swojej kampanii – miłość zamiast zakazów. Oczywiście te zakazy i „psychiczną przemoc przeciw dzieciom”, jej zdaniem, przynosi święty Mikołaj, którego dzieci boją się strasznie.

Potem było jeszcze straszniej.

Okazało się, że zakazać należy sylwestrowych fajerwerków, bo straszą zwierzęta, wytwarzają drobny pył o toksycznych właściwościach i okaleczają, oraz zabijają ludzi… Potem ktoś policzył, że konie produkują tyle gazu cieplarnianego ile samochód po przejechaniu iluś tam tysięcy kilometrów po autostradzie i wydumał, że hodowli koni należy też zakazać. Po koniu przyszła kolej na kominki domowe, bardzo w Niemczech rozpowszechnione. Tu ludzie sami zbierają drewno w lesie, ułatwiając prace leśnikom i wykorzystują do opału każdą jego odrobinę. Jakiś wariat policzył, że kominek też wytwarza CO2 i "straszny pył" i należy go zakazać jak najszybciej.

W świątecznych życzeniach i orędziach polityków przewijała się tolerancja i miłość - jak zwykle. I więcej tolerancji i miłości i jeszcze więc tolerancji i miłości - i tak do wywołania mdłości.

Opublikowano: 04.01.2019 14:08. Ostatnia aktualizacja: 04.01.2019 15:29.
Autor: Alpejski
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Są sytuacje kiedy nie wolno milczeć. Spis treści bloga w notce pod linkiem: https://www.salon24.pl/u/alpejski/817263,spis-tresci-bloga-i-podziekowania

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @vini  Dzięki za życzenia!
  • @vini  Tak! Kariera alpejsczyków nie jest usłana różami...  Mam w domu książkę...
  • @bobino  Tak. Niestety. Ja kibicuję jeszcze pięknej Annie Veith dawniej Fenninger no i...

Tematy w dziale Polityka