"Bronić Polski przed rządami kogoś takiego, jak Jarosław Kaczyński"- tak stwierdził Donald z Peru, premier Polski na słowa w/w o walce z pracodawcami wykorzystującymi pracowników w sposób haniebny oraz niezgodny z przepisami i moralnymi zasadami społęcznymi....
rozumiem że Donald światło światłości będzie bronił dzielnych przedsiębiorców spod Warszawy, którzy pocieli pracownika z Katowic domagającego się swojego wynagrodzenia...w końcu jak on śmiał domagać się wypłaty, w Warszawie przecież to norma, zwłaszcza na Wiejskiej....jeszcze miał czelność straszyć zgłoszeniem sprawy do odpowiedniego urzędu...
jeśli oskarżenia się potwierdzą to odsłonią prawdziwe oblicze dużej cząści polskich przedsiębiorców, którzy wykorzystują pracowników jak niewolników w stylu kapitalizmu XIXw...taka to nowoczesność ze słomą w butach...
no ale najbardziej niedobrzy w naszym społęczeństwie w/g madiów i specjalistów, to księża i związkowcy...dwie siły opowiadające się za słabszymi i bezbronnymi...



Komentarze
Pokaż komentarze (3)