"Powrót do Łodzi" to kolejny program dokumentalny o żydach prezentowany na antenach publicznej tv. Tym razem to opowieść o wnukach zamożnych żydów poszukujących zakopanego w pierszych dniach wojny pod ich domem skarbu...program w wesołej konwencji, ale pokazujący jak wyglada Polska w IIIRP. Dom jest pod zarzadem wojska.
Dla żydów wszyscy są uprzejmi, chętni współpracy, prezydent miasta zaraz zajmuje się sprawą, prawnicy od razu utwierdzają wnuka o tym, że może odzyskać dom bo państwo nie zrobiło niczego z prawem do tego obiektu...
...i nikt nie wspomina, że 40lat był tu PRL, a obiekt był remontowany i upaństwowiony jak wszystko (oczywiście obecnie nielegalnie)...
...najważniejsze, że w Polsce jest burdel i można wszystko...sami spadkobiercy robią się nachalni, próbują nielegalnie się podkopać pod budynek, psioczą na służby wojskowe bo nie od razu i nie wszędzie pozwalają wejść do obiektu...czują się pewni siebie...
...rozumiem, taka sensacyjna konwencja filmu, ale pokazuje jak w Polsce można robić co się chce...
...a ludzie jeszcze radośnie w tym pomagają...czyżby liczyli na jakieś gratyfikacje czy taka bezinteresowna pomoc? Żydzi raczej nie wierzą w bezinteresowność...przynajmniej nie chcą nas tak pokazywać w swoich filmach...



Komentarze
Pokaż komentarze (1)