Rok temu wzrastające poparcie PiS wygasił listopadowy atak sługusa PO Hajdarowicza, który przy pomocy prokuratorów wojskowych i kolegi Grasia wypuścił na trotyl smoleński red. Gmyza z przejętej "Rzeczpospolitej" .
Minął rok i czyżby powtórka z rozrywki tym razem przy pomocy tzw prof. Rońdy? Czyżby to była prawda, że jest kretem Urbana?
...znowu wszystko dzieje się przed 11 listopada...
...a w mediach będzie można zazębić krucjatę przeciwko PiS...rok temu zapoczątkowano szaleństwem smoleńskim, terrorystą Brunonem K. potem marsz "nacjonalistycznych faszystów" (obecnie zezwolono na własne służby porządkowe... łatwo zwalić winę...) i coś na podtrzymanie nastroju antyfaszystowskich...rok temu było "Pokłosie"...



Komentarze
Pokaż komentarze (13)