Ukraina...dlaczego znowu my nadstawiamy karku? Zastanawiam się nad tym mając na myśli wcześniejsze przemiany, które nas wiele kosztowały, a niewiele nam dały...czy nie uczymy się nawet na własnych błędach? Czy tak słabe państwo jakim jest teraz Polska nie powinna przyjąć polityki typu czeskiego?
Od czasu zatrzymania sowietów w 1920r, poprzez przystąpienie do IIWŚ, rozwalenie Układu Warszawskiego po uczestnictwo w wojnach z terroryzmem Polacy w zasadzie bezinteresownie i honorowo uczestniczyli w wielu światowych wydarzeniach...
W zamian niczego nie oczekiwaliśmy lub naiwnie wierzyliśmy w uznanie przez innych...
A co dostaliśmy...w 1920...tylko Węgry poważnie nas wspomogły militarnie, a reszta Europy...w 1939r...sojusznicy nas zdradzili, Anglicy mieli własny interes, a Francuzi nie chcieli umierać za Gdańsk, potem kolejna zdrada w Jałcie, także odmówiono nam prawa uczestnictwa w marszu zwycięzców...po 1980r i 1989r wkład Polski w rozwaleniu Układu Warszawskiego został zapomniany na rzecz muru berlińskiego, a gdzie mityczne zyski z walki z terroryzmem...chyba tylko przypisywany radośnie antysemityzm...
...za wszystkie te honorowe działania nie otrzymaliśmy żadnego wynagrodzenia, a nawet prawdziwego odszkodowania...
Nawet nie uzyskaliśmy odpowiednich odszkodowań od dwóch sprawców IIWŚ, choć obecnie opływają w bogactwie...
I po co to wszystko?
Jedno jest wytłumaczenie - honor...
...lecz czy we współczesnym świecie opłaca się być honorowym? Obawiam się, że nie...nawet gdy państwo Polskie nieskazitelne wyszło z IIWŚ obecnie pewne światowe grupy interesu próbują nam przypisać zbrodnie, których nie popełniliśmy lub chcą niewielkie wydarzenia zrównać ze zbrodniami Niemiec, czy nawet państw współpracujących z NIemcami...i kto wciąż haniebnie i niehonorowo się zachowuje? I kto na tym korzysta?
Czy nie lepiej wyznawać politykę typu czeskiego...oni nie angażują się ponad miarę...
I oczywiście jestem daleki od bezmyślnego zbliżeniem z Rosją za wszelką cenę jak to robili Tusk z Komorowskim...Putin też tylko myśli o ponownym, wielkim imperializmie rosyjskim...za wszelką cenę...i tym bardziej ma nas głęboko w poszanowaniu...jak i wszystkie sąsiednie kraje.
A co do naszych polityków zadziwiająco nagle p.Komorowski z p.Tuskiem przeciwstawiają się Putinowi...gdy tym czasem przez ostatnie lata robili wszystko, alby Putin zyskał jak najwięcej...w co oni grają? Czyżby PR znowu rządził?
Cholerne polityczne samce alfa...



Komentarze
Pokaż komentarze (1)