Sytuacja na Ukrainie wskazuje na Putinizację tego kraju...a władza Ukrainy dołącza do dyktatorskiego duetu Rosja, Białoruś...po reakcjach putinowskich władz widać, że wszystko było przygotowane i nie jest wykluczone, że poza pieniędzmi i szkoleniem Janukowycz może spodziewać się jeszcze innej pomocy...wejścia "bratniej" pomocy ze wschodu...
i co w tedy, czy UE, USA i świat są na to przygotowani? Czy NATO wejdzie z bratnią pomocą dla opozycji ukraińskiej od zachodu?
A może Putin znowu będzie walczył o pokój i nie wtracanie się w wewnętrzne sprawy sąsiada jak to robi w Syrii i ze spokojem będzie paczył na śmierć zabijanych?
Putin umiejętnie ostrzega, aby nikt się nie wtrącał w wew. sprawy sąsiadów, a jednocześnie wtrąca się z całą siłą dyktatora...pieniędzmi dla oligarchów, przychylnych polityków i dla zwalczania opozycji...
Po Czeczeni, Azerbejdżanie, Białorusi, zmianach w Gruzji nadszedł czas na Ukrainę....
...w międzyczasie za pomocą rządzących podzielił Polaków...
Putynizacja zbliża się do naszych granic...czy następnymi będziemy my i kraje nadbałtyckie?
Widząc zachowanie Tuska naśladującego Putina i Komorowskiego chcącego wprowadzić obostrzenia demonstracji to coraz bardziej jestem o tym przekonany...
Czyż Komorowski dzięki zaprzyjaźnionym mediom i nagłośnieniu kilku incydentów nie chce wprowadzić ograniczeń takich jakie zbulwersowały światowe media na Ukrainie?
Zobaczymy do czego się posunie Putin po Olimpiadzie w Soczi...
Po forach w Polsce widać coraz większe zaangażowanie pożytecznych idiotów i przychylnych agentów...



Komentarze
Pokaż komentarze