Jakimś dziwnym trafem (po latach to żaden dziwny) w IIIRP przez długi czas od 1989r żyjący najwyżsi generałowie, bohaterowie IIWŚ, którzy przeżyli swoje życie na wygnaniu i emigracji nie byli godnie honorowani w ojczyźnie... nie mówiąc o innych szeregowych żołnierzach....nie było mowy o obrońcach wschodnich granic, o Wołyniu, o AK, o wyklętych....była za to okrągłostołkowa grupa, która określała się jako pierwsi walczący z komunistycznym PRLem...a nawet z całym imperium sowiecki...można było im oddawać cześć, bo przy nich postkomuniści to było szemrane, cyniczne, nomenklaturowe towarzystwo...
Po latach 25 można jednak zobaczyć, że gdzie indziej trzeba szukać wartościowych ludzi...są inni zapomniani bohaterowie...że dla tych zapomnianych ciężko jest odzyskać odpowiednie miejsce w historii...resortowe media, postkomunistyczne układy, polscy nomenklaturowi oligarchowie przeznaczają pieniądze na inne "pomniki" niż te, które powinny być stawiane...pomniki takie, jakie stawiano w IIRP...u nas wciąż mamy kupę pomników "wyzwolicieli" zza wschodniej granicy, Świerczewskich i innych towarzyszy...po 25 latach widać, że zwolenników naszych sprzymierzeńców czyli USA ubywa, a wracają na fora internetowe i do życia codziennego pożyteczni idioci, ludzie ze słabą pamięcią wybiórczą, młodzież, która nie ma pojęcia jak wygląda "raj" ze wschodu...a to wszystko w niebezpiecznym okresie gdy zdolny uczeń Stalina, Putin rozgrywa Europę na swój sposób...różnymi metodami dzieli społeczeństwa swoich sąsiadów...Kaukaz, Czeczenia, Gruzja, kraje bałtyckie, Litwa, Ukraina i Polska....można zobaczyć podobne podziały...bogatych oligarchów wspieranych przez pieniadze z Kremla i coraz bardziej uciskane narody...ciekawe, kto po latach okaże się opłacanym przez Kreml szpiegiem i zdrajcą Polski, kto pożytecznym idiotą...tak jak to było po IIRP.
...a jeśli ktoś myśli, że na Ukrainie nie wiedzą jak jest w UE to mało wie...oni wiedzą na jakie wyrzeczenia muszą się zgodzić jeśli chcą być w UE i oderwać od coraz bardziej totalitarnego i opresyjnego sąsiada...UE i tak jest lepszym rozwiązaniem niż totalna korupcja i własne zadłużenie plus brak jakiegokolwiek chroniącego prawa...
Na tle tych 25lat i w dziesięć lat po śmierci widać też jak był oczerniany i marginalizowany płk Ryszard Kukliński...w każdym innym kraju, Anglii, USA czy Niemczech byłoby już kilka filmów na bazie jego historii...byłby to np. polski Oskar Schindler, James Bond...sam nie byłem świadom, że miał pseudonim Jack Strong...a takich przemilczanych bohaterów mamy jeszcze wielu...czekają na odkrycie...jak długo trzeba było czekać na docenienie p.Sendlerowej, Skalskiego, Maczka, Fieldorfa, Okulickiego, Pileckiego, Sławika...może i przyjdzie czas na płk Kuklińskiego...
Jest nadzieja w nowym pokoleniu, które garnie się do historycznych przedstawień, literatury... jest szansa jeśli nie wyjadą na emigrację, a resortowe media przestaną być resortowe...
Na pewno nie był zdrajcą Polski, mógł jedynie zdradzić PRL, satelitę okupanta jakim od 1939r było ZSRR...zdrajcą Polski mogli być generałowie PRL...pobierający do dzisiaj sowite emerytury...to paradoks podobny do tego, jakim jest pobieranie niemieckich emerytur przez nazistowskich weteranów z całej Europy...
Inne tematy w dziale Kultura