Nie dziwię się, że Miller wyjeżdża na wczasy do kurortu w Soczi...
po pierwsze, zapewne przypomni sobie młodość
po drugie, spotka się ze starymi kolegami z ZSRR...eee Rosji
po trzecie, pieniądze z Moskwy zobowiązują,
po czwarte, tam zaśpiewa "Mury..." zamiast hymnu Górniak
po piąte, załatwi sobie lokum na starość u Putina...
hm...a poza tym Berlin 1936-Soczi 2014?



Komentarze
Pokaż komentarze (3)