Po poprzednim roztrwonionym Majdanie czyli "Pomarańczowej Rewolucji", po 10 latach mamy nowe oddolne powstanie...Czy tym razem Ukraińcy nie zaprzepaszczą tej okazji....?
Obawiam się, że się nie uda...a na pewno nie będzie to łatwe dopóki taki człowiek jak Putin będzie chciał wskrzesić Imperium Ruskie...lub podobni jemu...Rosja jest wielka, ma zasoby naturalne, mogłaby jako kraj nieźle funkcjonować bez podbijania i upodlania swoich sąsiadów oraz wtrącania się w całą światową politykę...ale polityków ma jakich ma...
Obawiam się, że poprzednią "Pomarańczową Rewolucję" także rozbroił Putin...bardziej pokojowymi metodami...
Na początek jego "kariery" Czeczenia była krwawym sygnałem, aby mali nie wtrącali się w jego interesy...a później wybierał metody bardziej dyskretne...lobbing, przekupstwa, kupowanie polityków, uciszanie przeciwników, wpływanie na gospodarkę wybranych państw...
Ukraińcy muszą się spodziewać, że przez kilka lat będzie ciężko i jak znowu się zniechęcą, to kolejna rewolucja przyniesie jeszcze wiecej ofiar...albo już pozostanie jak Białoruś...
A jeśli ktoś z zewnątrz im nie pomoże to nie dadzą rady, zwłaszcza przy czynnej "pomocy" Kremla...
A Polska będzie teraz kolejnym ogniwem ataków i zemsty za popsucie planów Putina...na razie jest cała UE, ale jak Putin ochłonie, podzieli parcele...
Kreml na pewno ma kilka wariantów, a obecne wydarzenia też mogą być elementem tych planów...zwłaszcza, że potwierdzają się doniesienia o "pomocy" jednostek specjalnych z Rosji...a znając możliwości i umiejętności tłumienia demonstracji przez rosyjskie służby, to jeśli Kreml chciałby naprawdę rozwiązać Majdan to uczyniłby to w szybki i umiejętny sposób, zwłaszcza, że do osiągnięcia tego celu było kilka dogodnych momentów... dziwiłem się, że kilka nocy przepuszczono, a zaatakowano w biały dzień ostrą bronią przed kamerami...jakby chciano uzyskać taki efekt...
Moim zdaniem jest to ciągła gra Putina...może na oderwanie części Ukrainy...może wciągnięcie UE czy Polski do konfliktu...trudno powiedzieć...przypadek...?
Putin wie, że nie ma dobrych przywódców wśród polityków ukraińskich, Janukowycz był kretynem idelanie nadającym się jako marionetka Kremla, ale nie był tak ostry i zdesperowany jak Łukaszenka... Tymoszenko ma charyzmę, ale nie umie przewidzieć konsekwencji swoich poczynań oraz jest za bardzo radykalna w swoich poglądach...reszta nie wie co robić...a to będzie walka o życie...
A ludzie za chwilę będą się domagać efektów, a nie daj Boże gdy politycy będą się żarli w Parlamencie, dodatkowo Rosja zacznie grać kartami gospodarczymi...
A dla zwiększenia efektu Putin dociśnie UE (także rozegra Polskę wpływając na naszą gospodarką...) ropa, zbyt na rosyjskim rynku...Rosjanie wytrzymają, przyzwyczajeni, ale czy rozmamlani obywatele UE dadzą radę, czy się wypną twierdząc, że to nie ich interes...? Przypuszczam, że to drugie...a mając dobrze zorganizowaną siatkę szpiegów, lobbistów, dobrze opłacanych polityków i media łatwo mu będzie sterować poczynaniami uzależnionych od niego podmiotami, a także destabilizować rynki finansowe...a jeśli dojdzie jakiś kryzys, radykalne nastroje podzielą UE...
To jest bardzo realna groźba... To można zaobserwować po wycofanych postawach krajów starej UE...a obecnie efekty destabilizacji i "nowy' ład prorosyjki można zauważyć na Kaukazie, w Gruzji, a nawet częściowo w krajach bałtyckich...
Nawet u nas widać podział społeczeństwa spowodowany bezmyślnością niektórych polskich polityków, a także mediów... zwłaszcza po wciągnięciu się w gierki z Putinem na Westerplatte w 2009r i po katastrofie Smoleńskiej w 2010r...
Tak się zastanawiam nad niejakim Palikotem, czy to nie jest putinowski szpion...odkąd pojawił się w polskiej polityce ciągle jątrzy i dzieli, jak nie w POPiSie, to w PO, to na lewicy, w Sejmie, a teraz poza podziałem politycznym wszedł na drogę podziału moralnego, religijnego, a także narodowościowego...to co robi ze Śląskiem poraża...on ewidentnie próbuje podzielić Polaków...
...przez 15lat IIIRP nie było takich podziałów jak przez ostatnie 10...a zaraz po PRL naturalne podziały powinny być ostrzejsze...
Także przypuszczam, że czekają nas cięższe czasy i systematycznie zbliżamy się do pewnych rozstrzygnięć...
Jeśli USA dalej odejdzie od Europy, a na Prezydenta wybierać będą jeszcze mniej inteligentnych to może być ciężko... kolejny raz MAXTV będzie mogła ogłosić Putina politykiem roku...
W UE wystarczy, że na kanclerza wybiorą kogoś na kształt Schredera, UK zrobi zwrot od UE o sto osiemdziesiąt stopni, a w krajach UE rozpoczną się protesty niezadowolonych mieszkańców to będzie posprzątane...poleje się krew...Rostowski już dawno nabył zieloną kartę do USA...
A Polska nie może sobie pozwolić na polityków jak w 1938-39r bo nas z honorem wpędzą do grobu...
Już mamy takiego następcę Prezydenta Mościckiego, który tylko ściska dłonie i ucieknie gdzie pieprz rośnie, takiego Beka co w gadaniu jest dobry, ale ma katary i takiego stratega Rydza -Śmigłego co pierwszy za granicę ucieknie...A na tyłach mamy komuszą, czerwoną hołotę co podjudza ciemnotę...wśród ludzi i na forach widać skręt na wschód...
Wypisz wymaluj nauka historii się przydaje...ale to bardziej straszno niż śmieszno...
A nam brakuje Piłsudskiego, albo Wojtyły...prawdziwych mężów stanu, którzy na różne sposoby potrafiliby podjąć poważne kroki...
Bo czasami nawet z powodu 78 ofiar, 1000 ofiar nie jest warte poświęcenie setek tysięcy...Jestem za wolnością domagania się wolności na Ukrainie, ale aby te kilkadziesiąt ofiar nie spowodowało znacznie większej ilości ofiar...także u nas...
A co na początku powinni zrobić Ukraińcy...?
Oczyścić Berkut i administrację z prosowieckich towarzyszy (odesłać na małą emeryturę bez możliwości pracy na stanowiskach państwowych), skazać kogo trzeba w przejrzystych procesach, dać do wyboru narodowi jakiej Ukrainy chcą...oczywiście w referendum (aby nie narzekali, że zostali oszukani)...zniszczyć wszystkie pozostałe pomniki pozostawione przez sowiecką Rosję...sądzić w procesie jawnym i z zewnetrznymi przedstawicielami Janukowycza, odebrać mu majątek i rozdzielić go pomiędzy poszkodowane rodziny ofiar zajść na Majdanie...Niech ofiary nie będą bardziej pokrzywdzone niż berkutowcy...nie tak jak było w Polsce po 1989r...gdzie walczący o zmiany mają się gorzej od tych co utrwalali u nas ustrój sowiecki Józka Satalina...
A co ma zrobić UE...? wspomóc, dać nadzieję na wstąpienie, ale z dużym marginesem czasowym...za dużo tam niezdecydowanych Rosjan, byłych oficerów KGB i niepewnych elementów jak to kiedyś nazywano...



Komentarze
Pokaż komentarze (1)