Obserwując obecną sytuację dochodzę do wniosku, że p. Komorowski jako polityk jest totalnym niedojdą...
Pamiętamy jak lata temu obstawał za WSI, agentami wyszkolonymi w Moskwie, którzy mają wielu kolegów w FSB...a na pewno mają swoje kartoteki w Moskwie, więc są potencjalnie najłatwiejszym celem szpionów Putina.
Tak beztrosko wypowiadał się o polskich pilotach, że mogą latać nawet na drzwiach od stodoły...
Obecnie za pięć dwunasta apeluje o zwiększenie wydatków na wyposażenie wojskowe...
Wojsko miało zostać zminimalizowane i wyspecjalizowane bo w najbliższym czasie nie miało nam grozić niebezpieczeństwo...nawet widząc jak Putin bezpardonowo bombarduje cywilne osiedla w Czeczeni, a potem w Gruzji...nie widział niczego złego w dławieniu demokracji w Rosji, także nie widział niczego dziwnego w katastrofie smoleńskiej...
Od lat krzyczał, aby polskie oddziały szybko wracały do Polski z Afganistanu a także z Iraku...
Na szczęście dzięki doświadczeniu nabytemu w boju mamy choć kilka jednostek na najwyższym poziomie za cenę kilkudziesięciu poległych...może to doświadczenie w przyszłości ocali setki innych istnień ludzkich...
Od lat krzyczał, że PiS oraz bracia Kaczyńscy prowadzą staroświecką politykę i chcą doprowadzić do wojny z Rosją...ale teraz gdy nagle konflikt zbliża się wywołany przez ...Putina? mówi słowami braci Kaczyńskich.
Już się nie naśmiewa ze ślepych snajperów bo może nadszedł czas, że powinien sam pojechać na Krym, aby usłyszeć jak świszczą kule...ale do tego to chyba nie ma jaj...
Jeszcze klika miesięcy temu twierdził, że z Rosją łączą nas dobre stosunki jak nigdy dotąd...a dzisiaj Putin oskarża nas o inspirowanie destabilizacji na Ukrainie...a Komorowski zmienia zdanie i bije na alarm...
A jeśli razem z Tuskiem 7 lat łasili się do Putina to powinni obecnie dalej to robić...więcej byśmy na tym skorzystali niż gdy nagle stają do frontalnej konfrontacji z Putinem...
Zwłaszcza, że jako jedyny jeździł do Janukowycza i bronił go za podejmowane decyzje...
Tak dobre miał stosunki z Putinem, że od dwóch lat z nim nie rozmawiał!!!! A jako Prezydent powinien co miesiąc dzwonić domagając się przyśpieszenia działań rosyjskiej prokuratury w sprawie katastrofy smoleńskiej oraz naciskać aby zwrócono nam resztki samolotu rządowego...
...a nie wspomnę już o podejście do katastrofy smoleńskiej...
... ale jak woli wpatrywać się w żyrandol to co się dziwić...i po co nam taki malowany Prezydent?
Według mnie p.Komorowski jest do bulu krótkowzroczny i nieskuteczny...sterowany przez krótkoterminowe korzyści...oraz PR rządu.
Tacy politycy to katastrofa dla Polski...



Komentarze
Pokaż komentarze (4)