Niestety po 9 latach od śmierci Jana Pawła II do naszych elit dopuściliśmy takie osobniki jak Palikot...a raczej nasze prawo wyborcze dopuściło...Człowiek o tak marnym kręgosłupie moralnym blokuje uroczystą uchwałę (bo ustawę rządzący odrzucili od razu) na dzień kanonizacji jedynego polskiego papieża, człowieka, który bezsprzecznie najbardziej zasłużył się dla współczesnej Polski...Człowieka bez którego nie byłoby IIIRP.
Co do Millera nie dziwię się, że walczy z pamięcią o Janie Pawle II, bo gdyby nie polski papież ten cyniczny PZPRowiec mógłby obecnie walczyć o schedę po Jaruzelskim w PRL XXIw. Dziwię się jednak takim lewackim członkom jak Pani Grodzki, czy Biedroń, którzy gdyby nie JPII chowaliby się w PRLowskich niszach homoseksualnych, mieliby kartoteki w UB, a dzięki wywalczonej wolności mogą robić co chcą, nawet twierdzić w Sejmie, że są dyskryminowani, a JPII nie zasłużył na takie wspomnienie i nic nie znaczy...i to 15lat po wizycie JPII w Sejmie...a najbardziej dziwię się niejakiemu Kucowi...takie to nowe elyty...



Komentarze
Pokaż komentarze (14)