Ide w Krapkowicach po miód na "taurg", a po drodze lubudu, ze sciany budynku przy parkingu straszy 5 na 10 metry wielki janusz.

O co chodzi? Termin wyborow jeszcze nieogloszony, kampania wyborcza nie rozpoczeta, nie ma ani nazwy partii, ani numeru listy wyborczej, ani miejsca na niej. Wiadomo tez, ze Kaczynski bioracego miejsca mu nie da. Wiec o co chodzi?
Przy kinie taki sam plakat niejakiego Marcina Ociepy, podobno wiceministra MON, niby posla Ziemi Opolskiej. O so hozi?
3 godziny temu, artysta z plakatu chwali sie swoim majatkami swoimi milionami:
Pytanie do Slonzoków: w Glogówku na rynku jest wystawa dawnej slaskiej odziezy. I widze takie cus:

Pierwsze slysze. Znam "pisagi", to sa za przeproszeniem "szelki". Ale "bizoki"?!
I najmilsza pamiatka z tej rajzy:



Komentarze
Pokaż komentarze (6)