Radny Czerwniski przydybal kolejnego Miemca.
Tym razem w Dobrodzieniu pod Opolem.
Bernard Gaida z Dobrodzienia, szef Związku Niemieckich Stowarzyszeń, postawił na swojej posesji, tuż przy drodze, którą wjeżdża się do Dobrodzienia od strony Opola, tabliczkę z napisem: ulica Opolska-Oppelner Strasse.
(Zrodlo: http://www.nto.pl/)
Gaida mówi jednak, że tablica była zamontowana już w poniedziałek (9 listopada) podczas uroczystości odsłonięcia tablic dwujęzycznych Dobrodzień-Guttentag.
...
- To nie jest tablica informacyjna z nazwa ulicy, stojąca przy drodze - tłumaczy Gaida. - Ta tabliczka stoi na mojej posesji i podany jest na niej w dwóch językach mój adres: ulica i numer domu.
www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article
- Gdyby tablica stała w pasie drogi, od razu wszczęłabym postępowanie - mówi Róża Koźlik[burmistrz Dobrodzienia]. - Tablica stoi jednak na terenie prywatnym. Ponadto nie jest to znak drogowy, tylko adres. Tylko że zapisany dwujęzycznie, tak samo jak na kantorach mamy dwujęzyczny napis: Kantor- Geldwechsel.
www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article
I tu wkracza do akcji radny Czerwinski:
- Gmina do tej pory nie ma zezwolenia, jeśli chodzi o używanie dwujęzycznych nazw ulic - podkreśla Jerzy Czerwiński, radny sejmiku opolskiego (PiS). - O takie zezwolenie trzeba wystąpić do ministerstwa, a gmina występowała tylko o podwójną nazwę miejscowości. Nie ujęto w propozycji nazw ulic, więc nie dopełniono procedury - zauważa.
- To jest złamanie prawa w trzech miejscach, to jest takie tłumaczenie naiwnego, że posesja jest prywatna - ocenia jednak radny Czerwiński.
- To jest prowokacja, sprawdza się, czy strona polska będzie reagowała, czy też nie - uważa Czerwiński.
Do tej pory nie odnotowano żadnej reakcji władz. Również przewodniczący sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych Marek Ast (PiS) jest wstrzemięźliwy w sądach. - Naruszenie prawa byłoby w tym wypadku, gdyby podwójne nazewnictwo było wprowadzane przez gminę albo gdyby była to samowola mieszkańców i takie podwójne nazewnictwo byłoby zamieszczane w miejscach publicznych - wyjaśnia. - Gdy jest to na terenie prywatnym, to wolnoć Tomku w swoim domku. Nie ma wtedy prawnych możliwości reagowania - dodaje.
Ast podkreśla jednak, że należy obserwować tę sprawę.
www.naszdziennik.pl/index.php
Tablica piekna. Jest nazwa ulicy i numer domu. Przepisowa.
Ech, radny Czerwinski sie jeszcze napracuje.
Coraz szerszym frontem wraca Nowe!


Komentarze
Pokaż komentarze (7)