Szwedzka kapela spiewa "40 to 1". @Siukum Balala wyliczyl 50 na 1.
A jak spojrzec chociazby na Wikipedia, to jest gdzies miedzy 60 a 110 na jednego.
Mianowicie obronców Wizny bylo 350 do 700 plus 20 oficerów. Armia Guderiana liczyla natomiast 42 000 zolnierzy.
Straty po stronie polskiej: kilkunastu zolnierzy, straty po stronie niemieckiej: 9 zolnierzy. Tyle Wiki.
Zaiste musialo to byc imponujace malowidlo bojowe, kiedy przez 4 dni kazdy z 7 schronów bojowych (bunkry, w wiekszej czesci niewykonczone) atakowalo 6 000 zolnierzy Wehrmachtu.
Samobójstwo granatem dwóch dowodzacych obrona Wizny, to takie bohaterstwo drugiej kategorii. Wojsku polskiemu ubylo dwóch dobrych oficerów, bez walki. Gdyby wszyscy popelniali samobójstwo po przegranej bitwie, to wojny bylyby krótkie.
Linki do przebiegu obrony Wizny:
https://www.salon24.pl/u/franz-maurer/354212,10-dywizja-pancerna-wehrmachtu-nad-wizna-1
https://www.salon24.pl/u/franz-zander/354891,10-dywizja-pancerna-wehrmachtu-nad-wizna-2
https://www.salon24.pl/u/franz-zander/356470,10-dywizja-pancerna-wehrmachtu-nad-wizna-3
https://www.salon24.pl/u/franz-zander/357258,10-dywizja-pancerna-wehrmachtu-nad-wizna-4
https://www.salon24.pl/u/franz-zander/357852,10-dywizja-pancerna-wehrmachtu-nad-wizna-5
Mit Wizny przebija tylko mit Mikolina. Pod Opolem w czasie przeprawy przez Odre w styczniu 1945 zginelo w jedna noc 40 000 zolnierzy Armii Czerwonej. Oba mity powoli odchodza w zapomnienie.


Komentarze
Pokaż komentarze (36)