Lekkie zaskoczenie. Pani Halina Jucha, emerytka z Tarnowa, przeszukuje internet za zrabowanymi lub utraconymi podczas wojny polskimi dzielami sztuki.
I m.in. mówi:
"Panuje powszechne przekonanie, że wszystko, co straty wojenne, to na pewno u Niemców albo u Rosjan. A większość tego, co znalazłam, była niestety w Polsce. Albo ktoś chciał to sprzedać, albo po prostu wisiało w innym muzeum, w innym miejscu."
https://wiadomosci.gazeta.pl/polska/7,198072,33064425,pani-halina-jest-na-emeryturze-i-szuka-zaginionych-dziel-znalazla.html
O USiech ani slowa.


Komentarze
Pokaż komentarze (29)