Wystraszylem sie.
21-latek zginal porazony pradem podczas lekcji gry na gitarze.
"Jak podał prok. Maćkowiak, według wstępnych ustaleń, 21-latek, trzymając jedną gitarę, chwycił znajdującą się w pomieszczeniu drugą. Wówczas doszło do śmiertelnego porażenia prądem."
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7745347,Smiertelny_koniec_lekcji_gry_na_gitarze.html
Moglby ktos techniczny biegly w muzyce i elechtryce mi wyjasnic, co sie stalo?
Bo tez mamy dwie elektryczne gitary, dwa wzmacniacze i sobie pogrywamy troche.




Komentarze
Pokaż komentarze (18)