Jak mowi artysta.
Palikot pono 1,6% procenta, liczylem na 5%, szkoda.
Wujek Dobra Rada - Bania 1950 - pisze do mnie w sprawie Palikota:
"Amstern może już tak...odpocznij sobie...Wyjedż do ...wód...tam gdzie leczą te choroby, które ci dokuczają np.do Baden Baden szczyci się najlepszą sceną operetkową na świecie.Poczuj prawdziwy kunszt artystyczny, bo to co ty tworzysz i twój idol to nie operetka -to groteska.:)))
Tak życzliwie ci podpowiadam.:))"
Wiec odpowiadam, ze od soboty siedze u wód, w Domburg, na holenderskim wybrzezu. Maszeruje po plazach. Popijam Grolscha i jakies mocne klasztorne, objadam sie rybami, o wyborach nikt tu nic nie wie. W telewizji na "Mezzo" leci Don Giovanni z Baden-Baden z Netrebko.
W miejscowym supermarkecie towary wykladaja polskojezyczni. Jakis kapo ze sciany wschodniej opieprzal piekna pania, myslac, ze nikt wokolo nie rozumie. Wiec sie wtracilem i poprosilem po polsku o dobre slowo wobec damy, Nawet kiedy sie obija i za wolno pracuje. Bo jak nie, to sie poskarze u naczalstwa i przestane tu kupowac. Zamilkl natychmiast.
W niedziele byl Dzien Matki, to wioche zalalo miejscowymi. W czwartek w Niemczech Dzien Ojca, a w Niderlandach dzien roboczy, to wies i plaze zaleja Miemcy.
Jako czlek sumienny przywiozlem do zwrotu 8 butelek po Grolschu. Kupilem swego czasu w tej okolicy i wypilem juz w domciu. Butelki holenderskie byly brazowe, sprzedawane w Niemczech byly te same tylko zielone. Zagladam dzis w sklepie - tu juz tez maja butelki zielone. Szklo pojdzie do kontenera.
Dobrze jest. I bedzie jeszcze lepiej.
(405) 418 418


Komentarze
Pokaż komentarze (13)