Wlasnie zakonczyl sie wywiad z prezesem Kaczynskim na Superstacji.
Polsat to nie mogl byc, bo redaktor rmial w reku kartonik formatu A4 z napisem "Superstacja".
Co bylo?
Nic. Nic nowego.
Tusk jest winien Smolenska i musi stanac przed sadem, bo zlamal prawo. Zlamal prawo rozdzielajac wizyty. A bez rozdzielenia wizyt nie byloby katastrofy. O pilotach ni slowa.
Mlodzi maja glosowac na PiS, bo tylko PiS uratuje przed upadkiem cywilizacji.
Do rodea doszedl boks. Pilki noznej nie oglada, bo mecze za dlugo trwaja.
Ksiazki czyta. Jedna gruba Tokarczuk "Ksiegi Jakubowe" na rok.
Kuzyn Tomaszewski jest taki wazny, bo tradycyjnie urzadza dla wszystkich Kaczynskich pierwszy dzien swiat.
Mily staruszek wierzy, ze ma w reku kamien filozoficzny. Drazliwych tematow nie poruszono.
Jestem rozczarowany. Czas wymazac tego pana z pamieci roboczej.
Zapraszamy na korridę
Już zaraz zacznie się korrida
Zniecierpliwiony tłum na pikadorów patrzy dzidy
Zniecierpliwiony tłum na krew już dłużej czekać nie chce
Dajcie im wreszcie krwi, niech się do syta jej nachłepce
Już wypuścili go
Już ogłupiały w światłach staje
Bo nie wie czego od niego chce ta rycząca zgraja
Zniecierpliwiony tłum na krew już dłużej czekać nie chce
Utoczcie z byka krwi, niech się do syta tłum nachłepce
Już banderillos tkwi i szpada w jego nagim grzbiecie
Oczy mu zaszły krwią i krwi już plamy na mulecie
Może już teraz tłum nakarmi okrucieństwo swoje
Napatrzy się na ból, tęsknoty ciepłą krwią napoi
(739) 577 777


Komentarze
Pokaż komentarze (31)