Jakis rok temu bloger Witek polecil mi przeczytac wymienione w tytule opowiadanie, w celu zrozumienia dzisiejszych zamachow terrorystycznych.
Nie przeczytalem, ale wysluchalem wtedy szesciogodzinnego nagrania opowiadania czytanego przez wysmienitego aktora Charlesa Brauera. Mistrzowskie tlumaczenie na niemiecki w jezyku sprzed wieku. Kiedy jeszcze zasob slow szedl w setki tysiecy, a nie jak dzisiaj w pare setek.
Zawsze chcialem cos o tym napisac, albowiem fabula opowiadania jest fascynujaca. Jak od kamyczka do rzemyczka, z glupot doszlo do terrorystycznej eksplozji w Greenwich ponad wiek temu. I jak fatalny byl los uczestnikow tego zdarzenia. Temat lezal sobie, czekajac na solidne opracowanie. I nie doczekal.
Jakiez bylo moje zdziwienie, kiedy na dniach uslyszalem to opowiadanie po drodze w radio na WDR3. Dwie godziny jako sluchowisko. Jeszcze wieksze zdziwenie nastapilo, kiedy sie okazalo, ze sluchowisko mozna sobie sciagnac i sluchac do woli nawet i za sto lat. Razem 125 MB.
Polecam!
http://hoerspielplayer.wdr3.de/literatur/hoerspiel/der-geheimagent-teil-1/
http://hoerspielplayer.wdr3.de/literatur/hoerspiel/der-geheimagent-teil-2/
Jedyne, co mialbym opowiadaniu do zarzucenia, to ze jak w wielu powiesciach, koncowka jest jakas niedopracowana. Czytelnik wzglednie sluchacz spodziewa sie dalszych fajerwerkow, a tu pisarz jakby stwierdzil, ze ma gotowe zadane 100 stron i kaze ginac po kolei wszystkim glownym bohaterom. A przeciez w tym stylu moglby pociagnac cala historie na co najmniej 1000 stron.
Tekst opowiadania jest dostepny w internecie, przynajmniej w jezyku niemieckim, ale nie chce mi sie tego teraz szukac.
(812) 664 222



Komentarze
Pokaż komentarze (14)