Od pięciu dni mam możliwość ogladania polskich wiadomosci prosto od prezesa Kurskiego i jego paskarzy.
Od pieciu dni widze Polske, ktora sama sobie narobila nieszczescia. Codziennie minister Jaki, coraz gorzej ogolony, tlumaczy swoje racje. Minister SZ tlumaczy, ze nie da sie juz nic uratowac. Premier i Prezydent smolą coś o bohaterskich Sprawiedliwych.
A tu łubudubu, jak nie Izael, to ukochane USA.W Niemczech i Rosji szeroki wspólczujacy usmiech. U Pospieszalskiego smętna dyslusja, ze Polska jest w diabolicznej pulapce (Bielecki). Ze w zeszlym roku na swiecie padlo 350 razy "polskie obozy koncentracyjne" - najczesciej w USA i Wlk. Brytanii, 32 razy w Niemczech, a dzisiaj pada 25 milionow razy dziennie w internecie. Polska sama wbija swiatu te "polskie obozy koncentracyjne".
Jako Slazak, swiezo wspominajacy rocznice Lambinowic, placze ze smiechu.
Szczegolnie, kiedy widze w TVP Info w srode o 14:50 mojego kolege blogera z Salonu24 Cezarego Krysztope, tlumaczacego, ze wszystkiemu winien jest Tusk i jego ostatnia zbrodnicza wypowiedz.
Nie wiem, co tam gada Kaczynski, ale pewnie juz to samo, co Adolf H. w swoim bunkrze w kwietniu 1945.Kiedy juz liczono ostatnie dni. Ze caly swiat jest zly, sprzysiagl sie na niego biednego, a jego naród wybrany go zawiódl i niech zginie.
Na czeskiej TV fajna muzyka. Pogoda super, bo sucho. W sklepach nuda, ciagle to samo, juz mi sie nawet nie chce wódek kupowac. Wszedzie te same reklamy co i w Niemczech.
W Radio Pogoda same stare szlagry. Wieslaw Michnikowski spiewa, ze bez Salonu24 czuje sie jak chomąt, łachudra i wół.


Komentarze
Pokaż komentarze (28)