23 obserwujących
103 notki
194k odsłony
194 odsłony

Polska rozwoju czy zwijanie Polski

Wykop Skomentuj6

Imperia i poważne państwa mają swoją wizję cywilizacji i wynikającą z tej wizji państwa doktrynę polityczną i ład etyczny. Wizja cywilizacji i doktryna są stałe i to jest ta tzw. racja stanu. Cała pozostała reszta jest zmienna, w tym konkretne rozwiązania w aspekcie politycznym, gospodarczym i społecznym. Królestwo Polskie i Rzczypospolita Obojga Narodów posiadały doktrynę polityczną nazywa się to republikanizm wypełniony personalizmem.

Stojąc w kolejce do kasy przysłuchiwałem się agitacji kasjerki dokonywanej przez jednego z klientów, aby 12 lipca zagłosowała w wyborach prezydenckich na mniejsze zło - na Rafała Trzaskowskiego. Będąc u znajomych emerytów, którzy co nie dawno otrzymali tzw. trzynastkę, usłyszałem, że też trzeba głosować na Rafała Trzaskowskiego, ponieważ trzynastka "Jarkowa", nie jest w cale taka dobra, ponieważ emeryci wypracowali sobie pieniądze i nie powinni płacić w związku z tym podatków. Natomiast 14 a może i 15 czy 16 emerytura jest tylko szydzeniem z normalności - czyli emerytur bez podatku.
Zapytałem, a kto bronił Platformie Obywatleskiej zlikwidować podatek od emerytów? Nastała cisza .... Wróciłem do domu, włączyłem telewizję, za którą w ostatnich dniach Pax Americana ustami ambasador Georgette Mosbacher mówi nam, że WARA od Wojskowych Służb Informacyjnych, rugając europosłankę Prawa i Sprawiedliwości. W jedynie słusznej dla Pani ambasador stacji lecą marzenia Trzaskowskiego. Dla każdego coś miłego.

Pierwsze co przyszło mi na myśl, po wysłuchaniu tych marzeń: Polska podmiotowa, kontra Polska heretycka. Polska wysokich technologi, kontra Polska innowacyjna - czyli takich technologi, które nie pozwolą nam odnieść sukcesu nawet na rynku regionalnym, gdzie jesteśmy szrotem.
Nie wiem co zrobią katolicy religijni, uważający swoją relację z Panem Bogiem za gorącą, a w I turze głosujący na Szymona Hołownię po tych marzeniach Rafała Trzaskowskiego: "Kościół jest drogowskazem do wolności i odpowiedzialności, a wiara jest sprawą prywatną" oraz "ma też dosyć moralizatorów i kaznodziei. Marzy mi się kraj, w którym nikt nas nie poucza, czym jest rodzina, bo to my dobrze wiemy, czym jest rodzina". Może też wybiorą mniejsze zło. O ile w pierwszej części Kościół zapewne jest rozumiany przez to co ustawodawca zapisał w Ustawie o gwarancjach wolności sumienia i wyznania. Druga część ewidentnie dotyczy Kościoła Powszechnego. Nowy objaw "oświeconej" miłości ewidentnie wskazuje na odrzucenie naszego dziedzictwa, naszej tradycji. Odcięcie się Polski od takich wybitnych myślicieli i kaznodziejów jak: ksiądz Paweł Włodkowic, ksiądz Piotr Skarga, ksiądz Wawrzyniec Goślicki, ksiądz Piotr Wawrzyniak, Sługa Boży kardynał Stefan Wyszyński czy św. Jan Paweł II.   

Marzenia Rafała Trzaskowskiego, to nie moje marzenia o Polsce podmiotowej. Polsce wracającej do własnej i sprawdzonej doktryny politycznej - republikanizmu wypełnionego personalizmem. 

Nawet ateiści wiedzą, że nie ma zaproponowanego lepszego porządku moralnego i etycznego ludzkości (dotyczy to zwłaszcza kobiet uosobionych w wizerunku Najświętszej Marii Panny), niż ten który proponuje Święty Kościół Katolicki.

Miliony ochrzczonych może nie wiedzą, ale ateiści (czyli wierzący w boga namacalnego np. pieniądz czy władza) wiedzą. Podobnie, jak Ci dla których jesteśmy gojami czy giaur. Zapewne z lekkim uśmiechem i drwiną patrząc na katolików (ochrzczonych) wybierających "mniejsze zło", plujących na swoich proboszczów i kapłanów (kaznodziejów). 
Zawsze mnie uczono, że trzeba wybierać dobro. Nie zło. Może to być mniejsze lub większe dobro, ale dobro. 

Mamy za sobą doświadczenia 5 lat prezydentury Andrzeja Dudy. Jest to pierwszy prezydent (podobnie jak rządy w ostatnich latach), który zrealizował większość swoich obietnic wyborczy. Podmiotowo potraktował Polaków, także tych, którzy na Andrzeja Dudę nie głosowali. 
W aspekcie społecznym prezydent zaproponował, jako katolik, przełożenie nauczania społecznego kościoła na konkretne rozwiązania w aspekcie społecznym i gospodarczym. Tym jest 500 plus, zwiększenie płacy minimalnej (jednocześnie jest ona zasadniczym wynagrodzenie, do którego doliczane są dodatki a nie w ramach płacy minimalnej), emerytura dla osób które wychowały czwórkę dzieci i inne środki (pomoce) skierowane bezpośrednio do konkretnych osób oraz firm. Nie musiał Prezydent i Rząd tego robić. Jednak zrobił. Mógł pozwolić na dalszą eksploatację obywateli państwa na którego czele decyzją suwerena stanął. Mógł pozwolić na upadek tych firm, następnie wkroczenie na te nieruchomości i mienie komornika. Jednak Prezydent tego nie uczynił, upodmiotowił miliony Polaków i Polek. Tym jest właśnie 500 plus i systematyczne podnoszenie płacy minimalnej. Własność, a elementem własności jest posiadania przysłowiowego "pełnego" portfela stanowi fundament naszej tradycji, naszego dziedzictwa. Daje w ten sposób milionom obywateli - niezależność. Przywraca wiarę w państwo polskie, jego normalność. 
Prezydent zaproponował sprawiedliwszy podział wypracowanych dóbr. Jednocześnie zahamował poprzez programy rodzinne - emigrację młodych osób, rozpad rodzin (tym jest dla wielu emigracja zarobkowa). Poprzez podnoszenie płacy minimalnej zapewnił też wzrost wpływów z VAT. Nawet jak kosztowało to rocznie 1% PKB, to ten skierowany strumień pieniędzy do społeczeństwa wytworzył 2 - 3% PKB. 
Jeżeli to nie jest dobro, tylko zło, to należy postawić pytanie: To czym były poprzednie rządy w aspekcie społecznym i gospodarczym w III RP (o PRL-u nie wspomnę), także w tych rządach gdzie wiceministrem spraw zagranicznych oraz ministrem administracji i cyfryzacji był Rafał Trzaskowski.
Kiedy za zgodą lewicy i tzw. wolnościowców od niewidzialnej ręki rynku likwidowano rodzicom dzisiejszych 40 i 50-latków miejsca pracy. Stanowiska pracy zlikwidowano ponieważ były złe, ale Ich dyplomy z Uniwersytetów już były dobre. Kiedy wyzbywano się rynków zbytu a obróbkę dzieci tych rodziców pozbawionych utrzymania z pracy powierzono sprawdzonym towarzyszom, ale nie w celu kształcenia elity zdatnej podjąć rywalizację w Europie, lecz pracy w korporacjach.

Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka