Świeżutka informacja: "Europoseł PiS Jacek Kurski ma na billboardach przeprosić b. prezesa PZU Cezarego Stypułkowskiego za sugerowanie jego udziału w rzekomej aferze billboardowej z 2005 r. - orzekł prawomocnie sąd." zainspirowała mnie do przygotowania małego rankingu największych kłamców polskiej polityki ostatnich lat. Nie szukając długo zamieszczam niemal z pamięci moje typy. Oczywiście dokumentując posłużyłem się dostępnymi w necie tekstami.
MIEJSCE 3: ZBIGNIEW ZIOBRO (PIS)
17 września 2011 – Sąd zdecydował, że Zbigniew Ziobro musi przeprosić Grzegorza Schetynę za nazwanie go „człowiekiem, który odpowiada za ciemne sprawki i nadużycie wobec opozycji”.
Zbigniew Ziobro (...) przeprosił dr’a Mirosława Garlickiego za słynne słowa - "Już nikt nigdy przez tego Pana życia pozbawiony nie będzie". Ogłoszenie pojawiło nagle dziś wieczorem w blokach reklamowych TVP, TVN i Polsatu tuż po głównych wiadomościach.
MIEJSCE 2. JACEK KURSKI (PIS)
12 czerwca 2007 Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, iż Jacek Kurski naruszył dobra osobiste spółki Agora S.A. podczas programu telewizyjnego "Warto rozmawiać" z 8 maja 2006
3 kwietnia 2007 Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok nakazujący Jackowi Kurskiemu przeproszenie Donalda Tuska na łamach "Rzeczpospolitej" i "Gazety Wyborczej" oraz w TVN i TVP. Zasądził też 15 tys. zł na rzecz Caritas Polska
Dodatkowo wyrok o którym mowa na początku notki :)
MIEJSCE 1. JAROSŁAW KACZYŃSKI (PIS)
2011 rok - Sąd Okręgowy w Warszawie stwierdził, że prezes PiS kłamał mówiąc, że część posłów PSL opowiedziała się w głosowaniu za legalizacją miękkich narkotyków. Prezes PiS musiał sprostować swoją wypowiedź. Sąd zakazał też Kaczyńskiemu dalszego rozpowszechniania nieprawdziwych informacji w tej sprawie. Był to drugi przegrany proces w trybie wyborczy PiS-u w trakcie kampanii wyborczej 2011.
2011 rok - Sąd Okręgowy w Warszawie zadecydował, że PiS musi przeprosić PO za swoje wypowiedzi na temat kampanii informacyjnej "Polska w budowie". Platforma pozwała PiS za opinie, że za rządów PO "nic się w Polsce nie zmieniło" i że PO chwali się cudzymi osiągnięciami. Sąd nakazał rzecznikowi PiS Adamowi Hofmanowi, szefowi sztabu PiS Tomaszowi Porębie oraz komitetowi wyborczemu PiS sprostowanie na antenie TVN24 oraz wpłacenie 10 tys. zł na hospicjum w Krakowie.
2011 rok - sąd nakazał Jarosławowi Kaczyńskiemu przeprosić Agorę SA za porównanie wydawanej przez tę spółkę "Gazety Wyborczej" do "Trybuny Ludu" z 1953 r. i zarzucenie Agorze związków z "oligarchią". Nakazał przeprosiny na pierwszej stronie "Rzeczpospolitej" - to w tym dzienniku Jarosław Kaczyński jako premier we wrześniu 2007 roku udzielił wywiadu, w którym porównał wydawaną przez Agorę SA "Gazetę Wyborczą" do "Trybuny Ludu".
2010 rok — Jarosław Kaczyński twierdził, że Komorowski chce sprywatyzowania służby zdrowia. Informację tę musiał sprostować ogłoszeniem takiej treści: „Ja, Jarosław Kaczyński, kandydat na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na wiecu wyborczym w Lublinie w dniu 9 lipca 2010 roku rozpowszechniłem informację, że Bronisław Komorowski chce by służba zdrowia była prywatna, sprywatyzowana. Informacja ta jest nieprawdziwa.”
2010 rok — przegrany proces z Agorą. Sad Apelacyjny w Warszawie orzekł, że Agora SA nie musi przepraszać Jarosława Kaczyńskiego za krytyczny wobec jego zarządzenia niszczenia akt ABW w 2007 roku artykuł. Sąd uznał artykuł za krytykę prasową w granicach prawa i nie dopatrzył się naruszenia dóbr osobistych byłego premiera.
Jak widać PIS choć przegrał kolejne wybory w „knajactwie” wciąż nie ma sobie równych :)
Zachęcam czytelników do zamieszczania własnych typów - jeżeli będzie taka potrzeba będę ranking rozbudowywał i modyfikował.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)