ananas ananas
622
BLOG

Upadek PIS i widmo złowrogiej pustki

ananas ananas Polityka Obserwuj notkę 9

 

   Pamiętam jak dokładnie rok temu po przegranych wyborach prezydenckich Jarosław Kaczyński zatrząsł fundamentami PIS’u przyznając się że nie do końca panuje nad partią i jej strategicznymi decyzjami gdyż jego funkcjonowanie uzależnione jest od silnych prochów. Wówczas też rozprawiał sie ze swoją mniej radykalną frakcją "rozłamowców" zrzucając przy okazji na ich barki swoją osobistą wyborczą porażkę. Wyglądało na to, że pan Kaczyński popchnął pierwszy klocek domina co finalnie i nieodwracalnie miałoby unicestwić jego partię. Przyznam że cieszyłem się z takiego obrotu sprawy co znalazło odzwierciedlenie w mojej notce "Chocholi taniec dobiega końca!" (link:  ananas.salon24.pl/248450,chocholi-taniec-dobiega-konca ) z 10 listopada 2010r.

  PIS jednak przetrwał ten ciężki okres, wzmocnił się i dopiero niedawna porażka w kolejnych wyborach (parlamentarnych) wstrząsnęła partią niezastąpionego prezesa tak bardzo że jej obecna kondycja wydaje się być jeszcze gorsza niż to wyglądało przed rokiem. Prezes (na proszkach czy też nie) wyraźnie stracił wigor, sprawia wrażenie osoby przybitej, nie wiedzącej co ma dalej robić. Tymczasem pojawiają się nowi "rozłamowcy". Ci są silniejsi i tym razem trudno zrzucić na nich winę za wyborczą klęskę. Można powiedzieć że pomagali niewystarczająco i wybiórczo ale przecież nie ustawili całej kampanii i nie dopisali do książki wybitnego autora obraźliwych insynuacji pod adresem kanclerz Merkel...

  Przyznam że tym razem sytuacja w PIS mnie nie cieszy a i ubiegłoroczny optymizm wydaje się teraz dość naiwny bo cóż da nam dzisiaj upadek PIS-u? Póki wypalony Kaczyński skupia wokół siebie większość chrześcijańsko-konserwatywnej (przecież wcale nie małej) części naszego społeczeństwa trwa marazm tego środowiska. Koniec Kaczyńskiego stworzy miejsce dla świeżych, kreatywnych i żądnych sukcesów następców, którzy trafią na wygłodniały i podatny grunt osieroconych przez prezesa PIS'u fanatyków bo przecież oni wciąż są a polityka tak jak przyroda nie lubi próżni.

ananas
O mnie ananas

"...W jego ręce dojrzałem księgę ibn al-Haithama o astronomii; kapłan wskazał tam na ilustrację z kręgiem przedstawiającym niebo, a ja słuchałem go mówiącego coś o nadchodzącej zagładzie, o straszliwej katastrofie i przeogromnym nieszczęściu. Następnie podarł tę księgę i cisnął ją w ogień. Był to dla mnie dowód jego niewiedzy i fanatyzmu, bowiem w astronomii nie uświadczy się nic niereligijnego; wręcz przeciwnie: ona jest drogą do wiary poznania wszechmocy Boga - do tego, co określił i stworzył." Reuben Levy 1929 "Faktu szybkiej i sprawnej ewakuacji pana Macierewicza z okolic Smoleńska nikt nie zaneguje. Sam zainteresowany będzie twierdził, że był to manewr taktyczny aby zamachowców zaskoczyć i zdezorientować ale nie wspomniano o jeszcze jednym ważnym fakcie. Obiad. Zanim pan Antoni rozpoczął manewr męczenia zamachowców swoją ucieczką spożył kaloryczny posiłek. I tu mnie zastanawia pewna rzecz. Czy nie obawiał się substancji z grupy T w posiłku? (nie chodzi o trotyl ale raczej o truciznę. No bo przecież ONI są wszędzie. dlaczego więc nie w kuchni?" zoob2

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka