Anatomia wybuchu
Melatonina (tryptofan-serotonina) + askorbinian magnezu + chlorek żelaza II + B2, czyli ogniwa telomerazy życia. Utlenienie jonów żelaza Fe2+ do Fe3+, czyli ogniwa apoptotycznej śmierci i tej na własne życzenie... Kazimierz Malik, Anno Domini 2017
14 obserwujących
79 notek
109k odsłon
2210 odsłon

Film SKW z monitoringu Okęcia opublikowany 08.04.2017, czyli co służba odtajniła

Wykop Skomentuj29

    W świetle tego, co ukazuję poniżej, wciąż trwa mała cicha wojna "polska" wewnętrzna (w Służbie Kontrwywiadu Wewnętrznego) o nieukazywanie oficjalnego czasu UTC odlotu Tu-154M "101" dnia 10.04.2010r. z Wojskowego Portu Lotniczego Okęcie. Dlaczego? Bowiem ten czas implikuje długość nagrań  tzw. czarnych skrzynek, w szczególności CVR, co umożliwia przede wszystkim "doklejanie" fałszywych "początków", jak i "końcówek" zapisów, utrzymując przy tym "dużą zgodność" wszelkich znaczników czasu.

A przecież MARSBM włącza się wg instrukcji wraz z osiągnięciem na rozbiegu 70 km/h przez samolot. „Zapis w CVR zaczął się dopiero od godz. 6:02:53,5 UTC, więc ewentualny meldunek technika pokładowego mógł się nie zapisać (...)” http://faktysmolensk.niezniknelo.com/files/pliki/raport/zal/Zalacznik_nr_4.10.3-Analiza_pracy_instalacji_paliwowej.pdf 

Stąd okazuje się, że dokładny czas startu z pasa Okęcia EPWA został podany niezręcznie w raporcie: 06:02:53,5 UTC czyli 08:02:53,5 CEST czasu warszawskiego.

    Najłatwiej wszystko przykrywa się tajemnicą wojskową i wtedy Państwo Polskie istnieje tylko teoretycznie, a legalnie uzbrojeni rezydenci obcych interesów i szubrawcy drwią, chodząc swobodnie po ulicach Warszawy. Te "tajemnice" krępują oficerów Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, którzy muszą bezsilnie, wobec takiego prawa o tajemnicy, przypatrywać się teatrowi wyreżyserowanych zdarzeń w scenografii tzw. polityki, w którym cynizm jest pierwszym schronieniem szubrawców, a cynicznie "patriotyzm" - ostatnim...

Antoni Macierewicz, były szef MON, powiedział w TV Republika:

- Przede wszystkim to jest film, który obala tak zwaną - może nie hipotezę, bo to za dużo powiedziane - ale wyobraźnię, która zakłada, że w ogóle nasi bliscy, nasi przywódcy nie wylecieli do Smoleńska, tak zwana teoria maskirówki - w tym jej pełnym wymiarze, bo oczywiście elementy fałszowania, maskirówki w tej całej sprawie były, nie ma wątpliwości, ale mówię o takim jej kształcie, który zakłada, że w ogóle wylotu nie było, że wszyscy ci ludzie zostali porwani, zabici, a cała reszta była tylko fikcją. To oczywiście na zdrowy rozsądek i wobec faktów jest nieprawdą, ale ten film zamyka dyskusję w sposób oczywisty.

Nie było i nie ma dyskusji, więc posłużymy się raportami w zarzutach, których nikt odpowiedzialny nie chce wyartykułować od 10 lat.

PROTOKÓŁ badania zdarzenia lotniczego nr 192/2010/11 str. 12,13,14/71:

„Zgodnie z ,,Instrukcją organizacji lotów o statusie HEAD”, Warszawa 2009 r., sygnatura WLOP 408/2009, pkt 20: ,,Bezpośrednie przygotowanie statku powietrznego o statusie HEAD do lotu z MSD realizuje naziemny personel techniczny wraz z wyznaczonym członkiem załogi. W trakcie bezpośredniego przygotowania statku powietrznego do lotu wyznaczony członek załogi zobowiązany jest do uruchomienia zespołu napędowego i kontroli parametrów jego pracy. Przewodniczący komisji oblotów samolotów i śmigłowców (zastępca lub wyznaczony członek komisji) nadzoruje całokształt przedsięwzięć związanych z obsługą i bezpośrednim przygotowaniem statku powietrznego. Odpowiedzialnym za statek powietrzny po jego bezpośrednim przygotowaniu do lotu jest dowódca statku powietrznego”.

„W dniu 10.04.2010 r. po przybyciu do jednostki załoga rozpoczęła bezpośrednie przygotowanie do lotu. Około godz. 02:14, przybył technik pokładowy, po czym o godz. 02:20 przyjął samolot Tu-154M nr 101 od służby SIL. Zasilanie elektryczne samolotu włączono o godz. 02:52:03, a między 03:05 i 03:24 uruchomiono i przeprowadzono próbę zespołu napędowego, w trakcie której sprawdzono jego parametry pracy. W bezpośrednim przygotowaniu samolotu nie uczestniczył przedstawiciel komisji oblotów samolotów i śmigłowców (KOSŚ).” {Jaki czas podano w tym miejscu???!}

„W trakcie sprawdzania drugiego silnika personel techniczny obserwujący próbę z zewnątrz samolotu, zauważył wyciek niezidentyfikowanej cieczy spod osłon silnika nr 2 i dał sygnał do przerwania próby. Po wyłączeniu silnika dokonano identyfikacjiwyciekającej cieczy – była to woda, która prawdopodobnie pozostała po myciu części ogonowej samolotu w przeddzień lotu.”

    Zalacznik_nr_4_-_Technika_lotnicza_i_jej_eksploatacja – zmiany redakcyjne umożliwiają wychwycenie zaprzeczeń tez raportu w samym raporcie, podkreślenie istotnych wątpliwości oraz fałszowanie dokumentacji związane z zamieszczaniem niepełnych i przekłamanych informacji związanych z pracą FMS, na dwóch tu-154m z numerem bocznym „101” latających w ramach 36SPLT od 28.02-09.04.2010 roku. Rankiem 28.02.2010 jeden z nich {1-1-01, 1-2-01} był w Krakowie Balice, a drugi na lotnisku w Brukseli, co skutkuje wpisami do książek i dokumentacji jednego samolotu 90A837 zdarzeń dotyczących dwóch niezależnych samolotów tu-154m. Oficjalnie przecież jeden z nich był na generalnym remoncie w Samarze.

image

Wykop Skomentuj29
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka