II Powstanie Śląskie
Sytuacja zaostrzała się nadal. Po stłumieniu w sierpniu 1919 r. I powstania ogłoszono zaostrzony stan wyjątkowy dla całej rejencji opolskiej za wyjątkiem powiatów głubczyckiego, prudnickiego, nyskiego, grotkowskiego i niemodlińskiego. Poniższe paragrafy obwieszczenia informującego o tej decyzji władz niemieckich oddają charakter restrykcji stosowanych wobec ludności Górnego Śląska:
|
§4. Każdy spotkany z bronią w ręku zostanie natychmiast bez postępowania sądowego rozstrzelany. Pod (pojęciem) „broń w ręku” należy rozumieć każde nieuprawnione noszenie broni.
§11. Zakaz strajków
§12. Wszyscy strajkujący do pracy!
|
Landrat Lukaschek w swoim Ogłoszeniu z 19 sierpnia 1919 r stwierdzał, że ostatnie wydarzenia w powiecie rybnickim wskazują na „otwarty bunt”. Apelował do ludności, by nie brała udziału w wystąpieniach antyniemieckich. Groził równocześnie, że władze będą bezwzględne, z użyciem artylerii włącznie. O ile ktoś zwolniony z wojska chce nosić mundur, powinien usunąć z niego odznaki wojskowe; nie wolno nosić mu jednak czapki wojskowej.
Ten zaostrzony stan wyjątkowy został zniesiony 30.08.1919 r. Landrat informował ludność, że odtąd obowiązują znowu decyzje dowodzącego generała i Rady Ludowej z Wrocławia
z 8 marca 1919 r. dotyczące stanu wyjątkowego.
Jesienią dały znać o sobie znów trudności zaopatrzeniowe.
Apele i groźby landrata na wiele się nie zdały. Polski ruch patriotyczny nie ustał. W listopadzie 1919 r. przeprowadzono na Górnym Śląsku wybory komunalne. Wykaz obwodów wyborczych, lokali wyborczych, przewodniczących wyborów (Wahlvorsteher) i ich zastępców, ogłoszono 1 listopada. Wybory w Boguszowicach organizował naczelnik gminy Konstanty Rojek, a jego zastępcą był Konstanty Motyka.
W wyborach sukces odniosła strona polska. Na 762 gminy w 629 górą byli Polacy, w 18 gminach nastąpił równy podział mandatów. Niemcy zwyciężyli jedynie w 109 gminach. Na 8432 wybranych radnych 6251 stanowili mandatariusze polscy. Sukces Polaków był największy w powiatach: rybnickim (1089 radnych), pszczyńskim (917), toszecko-gliwickim (695), strzeleckim (621) opolskim (623), lublinieckim (417).
Wybory komunalne stanowiły ważną dla losów Górnego Śląska próbę sił przed plebiscytem. Mocarstwa międzysojusznicze uznały wybory za nieważne, jednak nowo wybrane władze komunalne ukonstytuowały się i podjęły urzędowanie. Po wyborach nasilił się antypolski terror, który spowodował usunięcie lub rezygnację wielu radnych polskich. Ich miejsca zajęli komisaryczni radni, ławnicy i naczelnicy gmin, mianowani przez landratów spośród zastępców z list niemieckich.
Wiosną 1920 r. władzę na Górnym Śląsku przejęła Międzysojusznicza Komisja Rządząca i Plebiscytowa złożona z przedstawicieli Francji, Włoch i Wielkiej Brytanii. Dysponowała ona własnymi siłami zbrojnymi. Jej zadaniem było zagwarantowanie bezstronnego przeprowadzenia na Śląsku plebiscytu postanowionego na konferencji wersalskiej. Zadanie to okazało się niezwykle trudne ze względu na brak jednolitości wśród członków komisji.
Anglicy i Włosi popierali stronę niemiecką i widzieli Śląsk nadal w granicach Niemiec.
Francuzi byli za Polakami i optowali za przyłączeniem Górnego Śląska do Polski. Odpowiednio do tych stanowisk zachowywały się ich oddziały zbrojne.
Niemcy nadal znajdowali się w uprzywilejowanej sytuacji, gdyż w ich rękach była władza państwowa i gospodarcza, a przede wszystkim policja, która przez palce patrzała na liczne akcje terrorystyczne Niemców, natomiast tępiła w zarodku działalność polską.
Nasilający się terror bojówek niemieckich, którego ukoronowaniem było zamordowanie w dniu 17 sierpnia 1920 r. w Katowicach polskiego lekarza Andrzeja Mielęckiego, wzburzył Polaków i stał się bezpośrednim powodem wybuchu II powstania śląskiego, w wyniku którego w dniach 17 – 19 sierpnia 1920 r. cały powiat rybnicki, w tym Boguszowice – bez miasta Rybnika, którego nie atakowano – znalazł się w rękach powstańców.
W raporcie J. A. Gawrycha, kierownika Wydziału Wywiadowczo-Informacyjnego Polskiego Komisariatu Plebiscytowego dla Górnego Śląska o sytuacji w dniach 17 – 27 sierpnia 1920 r. czytamy: „Jak i w innych powiatach, tak i tu przystąpili Polacy do samoobrony, zakładając Straże Obywatelskie i rozbrajając Niemców. Przy rozbrajaniu doszło w niektórych miejscowościach do mniejszych starć. Niektórzy Niemcy przyznają Polakom rację, iż za straszne postępowanie Niemców w Katowicach się mszczą”. Dalej czytamy w raporcie: „Polacy obsadzili następujące wsie: ...Boguszowice, Kłokoczyn, Rój, Rowień”.
Powstanie tym razem było skuteczne, gdyż doprowadziło do rozwiązania znienawidzonej policji niemieckiej (SIPO) i na utworzenie mieszanej polsko-niemieckiej policji plebiscytowej. W konflikcie polsko-niemieckim na Górnym Śląsku kontrowersje budziło stanowisko kurii arcybiskupiej we Wrocławiu. Ks. Kardynał Bertrama wydał 21.10.1920 r. zarządzenie zakazujące księżom agitacji politycznej. W okresie plebiscytowym rozporządzenie to było uważane przez opinię polską za akt wrogi sprawie polskiej. Episkopat polski z kolei wydał odezwę do ludu górnośląskiego, w której zachęcał do głosowania za Polską. Z podobną odezwą wystąpiły stronnictwa polskie.Wielu księży śląskich uczestniczyło czynnie w pracy plebiscytowej, a w czasie III powstania zapewniali oni walczącym opiekę duszpasterską. Wśród tych księży znalazł się późniejszy proboszcz boguszowicki ks. Karol Długaj, pełniący w tych latach posługę duszpasterską w Mikulczycach. Zbliżał się plebiscyt… C.D.N.
andromeda.salon24.pl/167141,moje-trzy-powstania-slaskie-i
andromeda.salon24.pl/167320,moje-trzy-powstania-slaske-ii
Komentarze
Pokaż komentarze (6)