To już nie farsa, to coś więcej.
Osobiście nie rozumiem, czemu służy permanentna krytyka PIS-u obu Panów. Przecież wyraznie widać, że ten przekaz jest ewidentnie chybiony.
Obaj wyprzedzili w uszczypliwościach Platformę juz dawno. Z każdym kolejnym postem stają się coraz śmieszniejsi. Przecież nawet największy przeciwnik PIS-owców dostrzega to z łatwością.
Może to syndrom Leppera i Giertycha ?
Mechanizmy te same. D-O-B-I-Ć.
Tylko rozum nie ten.
Rozum śpi najwidoczniej.
Ja nie piszę tych paru zdań z powodu ewidentnej niechęci do obu Panów. Takowej nie żywię.
Ja po prostu siadam sobie w fotelu, mrużę oczy i myślę...
... a może ci dwaj , jeden disc jockey, a drugi master of ceremony, mają jakiś tajemny plan ?
.............
.............
No i wychodzi mi jedno, tak pewnikiem...
Przecieki z obozu PIS-u jakoś dziwnie się skończyły, a jakoś wzrosły w PJN-ie.
Może przypadek.
Wszak świat z przypadków powstał, a co dopiero jakaś tam partia.
Tymczasem obaj Panowie "odwalają" muzykę klubową.
Jak ktoś nie wie co to takiego, to wspomnę w skrócie.
Rytm monotonny. Można zaobserwować w samochodach z głośnikami zajmującymi połowę kubatury samochodu.
Zresztą co ja będę tłumaczył, jak inni zrobią to lepiej tak w vocalu jak i treści muzycznej ( niekoniecznie trzeba obejrzeć do konca).


Komentarze
Pokaż komentarze (3)